Lex Szarlatan coraz bliżej. Rząd chce walczyć z pseudomedycyną

Projekt zmian w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przeszedł przez Komitet Stały Rady Ministrów i czeka na rozpatrzenie przez rząd 12 maja. Regulacje, znane jako Lex Szarlatan, mają uderzyć w biznes oparty na pseudoterapii, medycznej dezinformacji i obiecywaniu efektów leczenia bez naukowych podstaw.

Nowe przepisy mają chronić pacjentów Nowe przepisy mają chronić pacjentów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Lex Szarlatan ma chronić pacjentów

Nowe przepisy są odpowiedzią na zjawisko, które szczególnie mocno dotyka osoby ciężko chore i ich bliskich.

- Państwo ma obowiązek chronić pacjentów wszędzie tam, gdzie zagrożone jest ich zdrowie lub życie. Celowe wprowadzanie w błąd pacjenta, szerzenie dezinformacji, czy wykorzystywanie trudnych życiowo sytuacji do bezwzględnego zarabiania pieniędzy nigdy nie powinno mieć miejsca. Przygotowana ustawa ma postawić tamę procederom polegającym na przypisywaniu działania leczniczego preparatom oraz reklamowaniu usług i metod jako świadczeń zdrowotnych, mimo że w rzeczywistości nie są one skuteczne w leczeniu chorób, a wręcz szkodliwe dla pacjenta - mówiła Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Projekt zakłada, że interweniować będzie mógł Rzecznik Praw Pacjenta. Obecnie jego możliwości są ograniczone głównie do podmiotów działających w systemie ochrony zdrowia. Po zmianach RPP ma zajmować się również przypadkami, w których ktoś bez uprawnień diagnozuje lub leczy choroby, prowadzi działalność leczniczą bez wpisu do rejestru albo promuje metody sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną.

RPP ma otrzymać narzędzia, które pozwolą reagować szybciej niż dotychczas. W projekcie przewidziano m.in. publiczne ostrzeżenia dla pacjentów, decyzje nakazujące wstrzymanie niebezpiecznych praktyk oraz administracyjne kary pieniężne sięgające 1 mln zł.

Spór finansowy

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów projektu okazały się koszty. Jak wskazał Rynek Zdrowia, Ministerstwo Finansów zgłaszało zastrzeżenia do planowanego zwiększenia zatrudnienia w Biurze RPP. Chodzi o sześć nowych etatów, których koszt w pierwszym roku oszacowano na ok. 979 tys. zł. W kolejnych latach wydatki na wynagrodzenia mają wzrosnąć do ok. 1,3 mln zł rocznie.

Ministerstwo Zdrowia utrzymało jednak, że dodatkowi pracownicy są niezbędni, ponieważ projekt nakłada na RPP zupełnie nowe zadania, nie zdejmując z niego dotychczasowych obowiązków. Resort zakłada też, że po wejściu w życie zmian wzrosną wpływy z kar - docelowo do co najmniej 2 mln zł rocznie.

Zgłoszono 4 tys. uwag

- Ze względu na wagę regulacji, projekt nowelizacji poddany był szerokim konsultacjom społecznym - został wysłany do ponad 120 instytucji i organizacji, a każdy zainteresowany mógł zająć stanowisko w sprawie proponowanych zmian. Zgłoszono ponad cztery tysiące uwagi, które zostały bardzo dokładnie przeanalizowane. W efekcie został wypracowany projekt przepisów, które zapewnią pacjentom odpowiednią ochronę - skomentował Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Źródło: gov.pl, Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie