Lista najbardziej odżywczych produktów. Na czele popularna przekąska
Jedno z prestiżowych czasopism naukowych opublikowało listę najzdrowszych, najbardziej odżywczych produktów. Niektóre z nich brzmią obco, ale większość z pierwszej dziesiątki można kupić w okolicznym warzywniaku.
Czym jest ranking NF?
Ranking NF (nutritional fitness) został przygotowany przez zespół naukowców z Korei Południowej i USA i opublikowany w czasopiśmie "PLOS One".
Badacze przeanalizowali dane żywieniowe dla ponad 1000 surowych produktów z całego świata. Oceniali nie tylko skład, ale też czy produkt – jedzony razem z innymi – pomaga spełnić dzienne normy na witaminy, minerały, tłuszcze i inne składniki odżywcze. Wysoki wynik NF oznacza, że dany produkt ma korzystny balans składników odżywczych.
Pierwsza trójka
Na podium rankingu znalazły się: migdały, czerymoja oraz karmazyn atlantycki.
Migdały (NF: 0,97) są bardzo odżywczą przekąską: dostarczają zdrowych tłuszczów jednonienasyconych, które mogą wspierać serce i profil lipidowy, zwłaszcza gdy zastępują słodycze lub tłuszcze nasycone. Dzięki połączeniu białka i błonnika sprzyjają sytości, wspierają pracę jelit i pomagają łagodniej "prowadzić" poziom glukozy po posiłku. Są też dobrym źródłem witaminy E (na co szczególnie zwracają uwagę autorzy publikacji) oraz magnezu i potasu, ważnych m.in. dla mięśni i układu nerwowego.
Za względu na wysoką kaloryczność migdałów, lepiej pozostać przy małej garść dziennie (ok. 20–30 g).
Czerymoja (NF: 0,96) nazywana też flaszowcem peruwiańskim, to egzotyczny owoc o słodkim, kremowym miąższu, często opisywany jako "naturalny deser". Dostarcza m.in. witaminy C i A, witamin z grupy B oraz składników mineralnych, takich jak potas i magnez. Dzięki temu może być wartościowym dodatkiem do diety, gdy chcemy zwiększyć udział owoców bogatszych w mikroskładniki, a nie tylko w cukry. Je się wyłącznie miąższ — pestek nie należy gryźć ani spożywać, bo są uznawane za toksyczne.
Okoń oceaniczny / karmazyn atlantycki (NF: 0,89) to ryba morska z północnego Atlantyku. Ceniona jest przede wszystkim jako źródło pełnowartościowego białka, ale też kwasów omega-3 i witamin z grupy B, które wspierają m.in. serce, układ nerwowy i regenerację.
Co ważne, karmazyny rosną bardzo wolno i są podatne na przełowienie, dlatego warto wybierać produkty z bardziej odpowiedzialnych połowów (np. z wiarygodnym certyfikatem lub jasnym pochodzeniem).
Pierwsza dziesiątka
W pierwszej dziesiątce rankingu "PLOS One" znalazły się różnorodne produkty. Niektóre z nich można bez problemu dostać w Polsce.
Miejsca od 4 do 10 prezentują się następująco:
ryby flądrokształtne (flatfish) – 0,88
nasiona chia – 0,85
pestki dyni – 0,84
boćwina (burak liściowy) – 0,78
tłuszcz wieprzowy – 0,73
liście buraka – 0,70
ryba lucjan (snapper) – 0,69
Czy warto opierać się na rankingach?
Przedstawiona lista może być pewną wskazówką dietetyczną, podpowiedzią, na co warto zwrócić uwagę podczas codziennych wyborów żywieniowych. Eksperci dietetyki podkreślają jednak, że z rankingów należy korzystać rozsądnie.
- Na naszą dietę powinniśmy patrzeć całościowo, zamiast skupiać się na drobiazgowej analizie poszczególnych produktów spożywczych. Moim zdaniem, tego rodzaju rankingi, wskazujące różne wysoko odżywcze produkty, tzw. superfoods, nie stanowią uniwersalnej odpowiedzi na potrzeby żywieniowe każdego człowieka. Nie ma jednego produktu który dostarcza wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu – stwierdziła Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia w wypowiedzi udzielonej WP abcZdrowie.
- Ale to, czy ich udział w diecie przyniesie korzyści zdrowotne, zależy od całościowego sposobu żywienia. Ogólnie niezdrowa dieta, uzupełniona tylko o superfoods, np. zielony koktajl na bazie jarmużu, pozostaje niezdrową dietą. Taki koktajl nie stanowi rozgrzeszenia na wcześniej zjedzonego hamburgera, z frytkami i colą – dodała dietetyczka.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: PLOS One, WP abcZdrowie, BBC
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.