Looksmaxxing. Groźny trend wśród młodych mężczyzn
W mediach społecznościowych coraz większą popularnością cieszy się tzw. looksmaxxing. Trend zapoczątkowany ponad 10 lat temu ma z pozoru zachęcać do dbania o siebie, ale może prowadzić do niezdrowego zainteresowania wyglądem i spadku samooceny.
Co to jest looksmaxxing?
Looksmaxxing (czasem pisany jako looksmaxing) to zestaw działań, które mają "zmaksymalizować" atrakcyjność zgodnie z konkretnym wzorcem urody. Zjawisko narodziło się na internetowych forach na początku lat 2010., a później rozpowszechniło się w mediach społecznościowych, szczególnie na TikToku. Trend jest skierowany głównie do młodych chłopców.
Softmaxxing i hardmaxxing
Mówiąc o looksmaxxingu, nie można pominąć powiązanych z nim pojęć: softmaxxing oraz hardmaxxing. Pierwszy oznacza metody nieinwazyjne służące poprawie atrakcyjności, jak pielęgnacja skóry, higiena, zmiana fryzury, lepszy dobór ubrań, zdrowia dieta, trening i praca nad sylwetką. Hardmaxxing to krok dalej, będą to: zabiegi medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, przeszczepy włosów czy eksperymentowanie z hormonami.
Drugi obszar budzi obecnie największe obawy, może się on wiązać z realnym ryzykiem dla zdrowia, zwłaszcza gdy nastolatkowie poddają się zabiegom bez wskazań medycznych czy kontroli lekarza.
Cel - wyraźna linia żuchwy
Jednym z elementów looksmaxxingu jest dążenie do uzyskania wyraźnej linii żuchwy. Sposobem na to ma być na przykład intensywne żucie gumy "wyrzeźbi" twarz i wzmocni mięśnie szczęki. Na rynku pojawiły się nawet specjalne, twardsze "gumy treningowe", sprzedawane jako prosty sposób na "męskie rysy" i nieinwazyjna alternatywa dla zabiegów.
Lekarze podchodzą do tego sceptycznie. Wskazują, że u nastolatków mięśnie twarzy i rysy są nadal w fazie rozwoju, więc oczekiwany efekt może się w ogóle nie pojawić. Jednocześnie intensywne żucie może powodować dolegliwości – ból, przeciążenia, a nawet stany zapalne. U części osób problemem może być też wada zgryzu, która ogranicza "rezultaty" i zwiększa ryzyko dyskomfortu.
Inną metodą na uzyskanie wymarzonego kształtu twarzy jest obijanie szczęki twardymi narzędziami. Wszystko po to, by uzyskać idealny, kwadratowy wygląd żuchwy będący oznaką męskości.
Inne ryzykowne praktyki
Influencer Marcel Nykiel, który był gościem "Dzień dobry TVN", opowiedział o innych kontrowersyjnych praktykach związanych z looksmaxxingiem.
- Testowałem na pewno nasal stripsy. To są takie paski na nos, które rozszerzają ten nos i pomagają, żeby nie oddychać w nocy buzią, bo podobno gdy się oddycha buzią, to szczęka się obsuwa do tyłu - mówił twórca. Nykiel wspomniał też o innej ryzykownej praktyce - zaklejaniu ust taśmą na czas snu. - Testowałem też taśmy na buzię, żeby ją zamknąć, gdy śpię, co jest trochę niebezpieczne. Można się zakrztusić - komentował w programie TVN.
Co na to eksperci?
Zjawisko krytycznie ocenia dr Stuart Murray, dyrektor programu leczenia zaburzeń odżywiania na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Podkreślił na łamach serwisu internetowego BBC, że w looksmaxxingu szczególnie niepokojące jest akcentowanie znaczenia wyglądu fizycznego. Taki sposób myślenia może skłaniać młodych mężczyzn do ciągłego porównywania się i oceniania siebie przez pryzmat wagi czy atrakcyjności. Co więcej, jak tłumaczy, zaburzenia odżywiania u chłopców i młodych mężczyzn często pozostają niezauważone, bo mogą "ukrywać się" pod pozorem budowania masy mięśniowej i zbyt intensywnych treningów.
- Jeśli wpadniemy w pułapkę niezadowolenia i niskiej samooceny, a do tego sprowadzimy siebie do liczby, koloru skóry czy kąta nachylenia twarzy, to obniża naszą wartość jako ludzi. Chcemy, by mężczyźni skupiali się na bardziej trwałych sposobach budowania poczucia własnej wartości i tożsamość - zaznacza ekspert.
Dr Robert Chmielewski, chirurg i specjalista medycyny estetycznej, w "Dzień dobry TVN" również przestrzegał przed szkodliwymi skutkami zjawiska. - Mamy bardzo wiele przypadków naprawdę trwałego okaleczenia młodych ludzi, gdzie później kończy się to ciężkimi zabiegami chirurgii plastycznej i trwałym oszpeceniem - ostrzegł.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- BBC
- Wikipedia
- TVN
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.