Mają anoreksję, biorą zastrzyki. "Zrobią wszystko, by osiągnąć szczupłą sylwetkę"

Lekarze alarmują, że po analogi GLP-1 coraz częściej sięgają osoby, które nie mają ku temu wskazań. Jedną z takich grup są pacjenci zmagający się z zaburzeniami odżywiania takimi jak np. anoreksja. - Zrobią wszystko, by osiągnąć szczupłą sylwetkę. Są w stanie zaryzykować własne zdrowie i życie - mówi Kamila Demczuk, psychodietetyczka i psychoterapeutka.

Eksperci ostrzegają przed stosowaniem analogów GLP-1 bez wskazańEksperci ostrzegają przed stosowaniem analogów GLP-1 bez wskazań
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Klimczyk

"Anorektyczka w remisji"

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1 takie jak np. Ozempic, Mounjaro czy Wegovy w ostatnich latach zdobyły popularność jako skuteczne narzędzia w walce z otyłością i cukrzycą typu 2. Ale często są używane przez osoby, które zupełnie nie powinny po nie sięgać. Takie jak 43-letnia Anna, która mówi o sobie "anorektyczka w remisji". Choć przy wzroście 165 cm waży zaledwie 47 kg, bierze Mounjaro i przekonuje, że "czuje się sobą". 

- Długo bałam się zastrzyków na odchudzanie. Słyszałam, że niszczą trzustkę i że po ich odstawieniu tyje się błyskawicznie. Obserwowałam też znajome z nadwagą, które leki przyjmowały głównie ze względów estetycznych i chudły po kilkanaście kilo, a po odstawieniu leku szybko odzyskiwały wagę z nawiązką - wspomina Anna. Ale mimo tych obiekcji, chęć zrzucenia kolejnych kilogramów okazała się silniejsza.

W rozmowie z nami opowiada, jak w pewnym momencie przestała akceptować swoje ciało. - Po czterdziestce zaczęło się zmieniać. Nadal byłam szczupła, ale "dostałam brzucha", którego nigdy nie miałam, biust się powiększył, ramiona zamieniły się w "pelikany". Posypało mi się w życiu - rozstałam się z mężem, zaczęłam mieć problemy finansowe, a dzieci kłopoty w szkole - mówi. Wtedy zdecydowała, że musi znów zacząć się odchudzać, jak w okresie nastoletnim. Przez receptomat zamówiła lek, który - jak przekonuje - pomógł jej poczuć się atrakcyjną. Lekarze nie mają jednak wątpliwości - to, co zrobiła Anna, to bardzo zły pomysł.

Stosowanie analogów GLP-1 obarczone jest ryzykiem działań niepożądanych. Wśród najlepiej udokumentowanych wymienia się m.in. ostre zapalenie trzustki, zwiększone ryzyko kamicy żółciowejzapalenia pęcherzyka żółciowego, niedrożność porażenną jelit czy hipoglikemię. Stąd decyzja o rozpoczęciu terapii zawsze powinna zostać poprzedzona konsultacją z lekarzem. Do niego należy ocena zasadności stosowania leków czy skierowanie pacjenta do specjalisty w przypadku podejrzenia zaburzeń odżywiania.

Dr hab. n. med. Magda Wiśniewska, internista, diabetolog i nefrolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie w rozmowie z WP abcZdrowie mówi, że coraz częściej zgłaszają się do niej pacjenci, którzy chcą stosować leki z grupy agonistów receptora GLP-1, chociaż nie mają do tego wskazań.

- Te leki początkowo miały pomagać osobom zmagającym się z cukrzycą. Potem okazało się, że jest to remedium na jedną z największych bolączek ludzkości, czyli chorobę otyłościową. Dlatego wiele osób do tych leków ciągnie, chociaż zupełnie nie mają do tego wskazań. W swojej praktyce również spotykam się z takimi sytuacjami. Przychodzą do mnie pacjenci, którzy nic nie chcą zmienić w swoim stylu życia - a przypominam, że to jest baza i podstawa leczenia choroby otyłościowej - chcą lek.

- Słyszę, że są łakomczuchami, ale nie chcą tyć, więc chcą zastrzyk lub tabletkę, dzięki której nadal będą mogli jeść jak dotychczas, ale waga będzie spadać. Albo, że niedługo mają ważną imprezę i chcą się zmieścić w wymarzoną sukienkę. Na to mojej zgody nie ma. To tak nie działa i takie myślenie jest szalenie niebezpieczne - tłumaczy dr Wiśniewska.

Mają zaburzenia odżywiania, przyjmują analogi GLP-1

Ekspertka dodaje, że po leki z grupy agonistów receptora GLP-1 coraz częściej sięgają także osoby z zaburzeniami odżywiania. Często zdobywają je w szarej strefie lub przez receptomaty i przyjmują bez kontroli lekarza, co może nieść za sobą poważne konsekwencje.

- Ja leczę tylko pacjentów z chorobą otyłościową i z powikłaniami nadwagi, i tylko takim osobom przepisuję leki. Natomiast pacjenci z zaburzeniami odżywiania takimi jak np. anoreksja, tych leków dostawać nie powinni, oni powinni być pod kompleksową opieką lekarza obesitologa, endokrynologa i przede wszystkim lekarza psychiatry. Często takie osoby mają zmienione pojmowanie swojej osoby i sylwetki.

- Zatem stosowanie leków, które mają służyć temu, by ktoś mieścił się w tym swoim skrzywionym obrazie, to jest bardzo zły pomysł. Pamiętajmy także, że wszystkie leki mogą powodować różnego rodzaju powikłania, analogi GLP-1 również. To są przede wszystkim nudności, wymioty, bóle brzucha, zaparcia, biegunki. Mogą występować też zmiany skórne, zwiększona skłonność do kamicy żółciowej. Więc te leki są wspaniałe, pomogły wielu osobom zmagającym się z cukrzycą czy otyłością, ale mają też ciemne strony - podkreśla dr Wiśniewska.

Kamila Demczuk, psychodietetyczka i psychoterapeutka przyznaje, że do "ciemnych stron" tych preparatów możemy zaliczyć również, to jak mogą wpływać na psychikę osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania.

- W przestrzenie publicznej mówi się, że leki są "rozwiązaniem" problemów z wagą. Dlatego też pacjenci z zaburzeniami odżywiania takimi jak np. anoreksja mogą myśleć, że w końcu znaleźli idealny sposób na osiągnięcie wymarzonej w ich głowie sylwetki. Także media społecznościowe gloryfikują szczupłą sylwetkę, co również nie wpływa dobrze na takich pacjentów - mówi Demczuk.

Psychodietetyczka podkreśla, że osoby z zaburzeniami odżywiania często mają zmienione postrzeganie swojej wagi, wyglądu ciała i poczucia własnej wartości i zrobią wszystko by je poprawić.

- Często osoby dążące do uzyskania szczupłej sylwetki zrobią wszystko by ją osiągnąć. Są w stanie zaryzykować nawet własne zdrowie i życie. By uzyskać idealną liczbę na wadze, będą np. sięgały po coraz wyższe dawki tych leków. To błędne koło. Trzeba również podkreślić, że jest to działanie tymczasowe. Wydaje mi się, że te preparaty mogą pomóc osobom zmagającym się z zaburzeniami odżywiania polegającymi na napadowym objadaniu się, takimi jak bulimia, ponieważ mogą pomóc zmniejszyć częstotliwość epizodów objadania się. Ale zawsze powinny być przepisywane przez lekarza i stosowane pod jego kontrolą. Najważniejsza jest jednak zmiana nawyków żywieniowych - podkreśla Demczuk.

Ze zdaniem ekspertki zgadza się dietetyk kliniczny Kamil Paprotny. Podkreśla, że zanim zaczniemy stosować leki z grupy agonistów receptora GLP-1 ważne jest, by uświadomić sobie, jak jemy, czy mamy zdrową relację z jedzeniem oraz czy jedzeniem nie zaspokajamy innych potrzeb.

- Osoby, które chcą przyjmować te leki, muszą wiedzieć, że ich stosowanie musi być połączone z odpowiednim stylem życia i sposobem odżywiania. To nie jest magiczna tabletka na odchudzanie. To narzędzie, które jest elementem w leczeniu otyłości czy nadwagi. Najlepiej, jeśli stosowanie tych leków łączy się ze współpracą z dietetykiem, psychologiem czy obesitologiem - podsumowuje Paprotny.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Jajka a zdrowy mózg. Naukowcy mówią o związku
Jajka a zdrowy mózg. Naukowcy mówią o związku
"Jeden z najważniejszych czynników zawału i udaru". Nowe wytyczne w zaburzeniach lipidowych
"Jeden z najważniejszych czynników zawału i udaru". Nowe wytyczne w zaburzeniach lipidowych
Powikłania sercowe po RSV. Co czwarty senior w grupie ryzyka
Powikłania sercowe po RSV. Co czwarty senior w grupie ryzyka
Są "owocami długowieczności". Tak wpływają na zdrowie
Są "owocami długowieczności". Tak wpływają na zdrowie
TEDi sprzedawał go przez rok. Teraz proszą, by zwrócić produkt
TEDi sprzedawał go przez rok. Teraz proszą, by zwrócić produkt
Wzięła ślub na L4. Taka była reakcja ZUS i sądu
Wzięła ślub na L4. Taka była reakcja ZUS i sądu
Mało znana, a szkoda. Ta ryba z Bałtyku jest pełna witamin
Mało znana, a szkoda. Ta ryba z Bałtyku jest pełna witamin
Zmiana przepisów w sklepach. Nowe zasady oznaczeń już od 17 lutego
Zmiana przepisów w sklepach. Nowe zasady oznaczeń już od 17 lutego
Zapomniana choroba w Kętrzynie. Potwierdzono 34 zachorowania
Zapomniana choroba w Kętrzynie. Potwierdzono 34 zachorowania
Zbadali młode kobiety. Mówią, co generuje raka jelita grubego
Zbadali młode kobiety. Mówią, co generuje raka jelita grubego
Zbadali działanie postu przerywanego. Wyniki mogą zdziwić
Zbadali działanie postu przerywanego. Wyniki mogą zdziwić
Ekspert alarmuje w sprawie chorób serca i otyłości w Polsce. "To już nie fala, to ściana"
Ekspert alarmuje w sprawie chorób serca i otyłości w Polsce. "To już nie fala, to ściana"