Miał biegunkę, gorączkę i stracił 12 kg. Niepokojące znalezisko w wątrobie 41-latka

Lekarze we Włoszech opisali nietypowy przypadek 41-letniego mężczyzny, u którego wykryto dwa duże ropnie wątroby. Długa i żmudna diagnostyka ujawniła niepokojącego lokatora.

Lekarze znaleźli pasożyta w wątrobieLekarze znaleźli pasożyta w wątrobie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Dwie duże zmiany w wątrobie

Przypadek został opisany przez naukowców związanych z Uniwersytetem w Padwie oraz Uniwersytetem w Manchesterze i opublikowany w czasopiśmie "Infectious Disease Reports". 41-letni mieszkaniec północnych Włoch trafił w lipcu na oddział hepatologiczny po tym, jak badanie ultrasonograficzne wykazało dwie niepokojące zmiany w prawym płacie jego wątroby. Miały około 8 i 6 cm.


WIDEO
Nowy gatunek kleszczy w Polsce. Tak się ochronisz


Tomografia komputerowa potwierdziła obecność nieregularnych zmian wypełnionych płynem. Lekarze pobrali materiał z większej z nich. Znajdowała się w niej gęsta, brunatna treść martwicza oraz komórki świadczące o rozwijającym się procesie zapalnym. Początkowe badania nie przyniosły jednak odpowiedzi na pytanie o przyczynę choroby. Posiewy bakteryjne i grzybicze były ujemne. Nie stwierdzono również gruźlicy ani malarii.

Medycy zaczęli więc analizować historię zdrowotną pacjenta. Okazało się, że kilka miesięcy wcześniej mężczyzna zmagał się z wszawicą odzieżową. Zastosowano u niego odpowiednie leczenie, a ubrania, pościel i inne przedmioty poddano dezynfekcji.

Niedługo później pojawiły się kolejne problemy. Mężczyzna przez około miesiąc cierpiał z powodu silnej biegunki i bólów brzucha. Towarzyszyły temu nawracające epizody gorączki oraz wyraźny spadek masy ciała. Łącznie schudł około 12 kg. Pojawił się również obrzęk warg i jamy ustnej przypominający obrzęk Quinckego.

Badania krwi wykazały przeciwciała wskazujące na zakażenie krętkami Borrelia. Lekarze podejrzewali, że w tym przypadku bakterie mogły zostać przeniesione przez wszy odzieżowe. Pacjent nie przypominał sobie bowiem ukąszenia przez kleszcza. Jednocześnie przeprowadzono diagnostykę w kierunku innych potencjalnych przyczyn dolegliwości. Wyniki badań dotyczących echinokokozy i zakażenia nicieniami były ujemne. Wykluczono również HIV i kiłę.

Pasożyt przedostał się z jelita do wątroby

Przełom nastąpił dopiero po rozszerzeniu wywiadu dotyczącego życia seksualnego pacjenta. Mężczyzna poinformował lekarzy, że około miesiąca przed wystąpieniem biegunki odbył płatny kontakt seksualny z mężczyzną. Ta informacja skłoniła specjalistów do wykonania badań w kierunku Entamoeba histolytica. To pierwotniak odpowiedzialny za pełzakowicę, nazywaną również amebozą.

Zakażenia są częściej spotykane w regionach o gorszych warunkach sanitarnych. Pasożyt rozprzestrzenia się przede wszystkim drogą fekalno-oralną, poprzez skażoną żywność i wodę. Możliwe jest jednak także przeniesienie go podczas kontaktów seksualnych związanych z ekspozycją fekalno-oralną. W dwóch próbkach krwi pobranych od Włocha stwierdzono wysokie poziomy przeciwciał przeciwko E. histolytica.

Entamoeba histolytica zazwyczaj rozwija się w jelicie grubym. U części zakażonych osób może jednak naruszyć ścianę jelita, a następnie przedostać się wraz z krwią do innych narządów. Jednym z najczęstszych miejsc pozajelitowej postaci choroby jest wątroba, gdzie mogą powstawać ropnie.

W przypadku 41-latka lekarze uznali, że doszło jednocześnie do dwóch różnych infekcji. Pierwszą była borelioza wiązana z wcześniejszą infestacją wszami, natomiast drugą inwazyjna pełzakowica, która ostatecznie doprowadziła do powstania zmian w wątrobie.

Pacjent otrzymał dwie serie leczenia metronidazolem, a następnie paromomycynę. Drugi z leków miał pomóc w usunięciu pasożyta pozostającego w przewodzie pokarmowym i ograniczyć ryzyko nawrotu zakażenia. Terapia okazała się skuteczna. Po sześciu miesiącach badania wykazały spadek poziomu przeciwciał, a kontrolna tomografia komputerowa pokazała niemal całkowite ustąpienie zmian w wątrobie.

Autorzy opisu przypadku zwracają uwagę, że infekcje kojarzone przede wszystkim z regionami tropikalnymi mogą być diagnozowane również w krajach rozwiniętych. Wpływ na ich rozprzestrzenianie mają podróże, migracje oraz kontakty międzyludzkie.

Źródło: Infectious Disease Reports

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie