Barwniki w żywności a cukrzyca
Naukowcy z francuskich instytucji badawczych INRAE, Inserm, EREN i Cnam przeanalizowali dane pochodzące z projektu NutriNet-Santé, jednego z największych badań dotyczących żywienia w Europie. W ramach programu przez ponad 10 lat monitorowano nawyki żywieniowe i stan zdrowia ponad 100 tys. uczestników. Wyniki opublikowane w czasopismach "Diabetes Care" oraz "European Journal of Epidemiology" wskazują, że osoby spożywające najwięcej dodatków barwiących do żywności miały o 38 proc. wyższe ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 w porównaniu z osobami, które sięgały po nie najrzadziej.
Badacze zwracają uwagę, że zależność była widoczna także w przypadku konkretnych naturalnych substancji barwiących, które obecnie coraz częściej zastępują syntetyczne odpowiedniki w produktach spożywczych.
Naturalne barwniki pod lupą
Szczególną uwagę zwrócono na kilka popularnych naturalnych barwników. Wśród nich znalazły się m.in. kurkumina pozyskiwana z kurkumy, beta-karoten występujący naturalnie w marchwi i batatach oraz antocyjany obecne w owocach jagodowych i czerwonej kapuście.
Według autorów badania najwyższe zależności z ryzykiem cukrzycy typu 2 odnotowano dla:
- kurkuminy (E100) – wzrost ryzyka o 49 proc.,
- karmelu zwykłego (E150a) – o 46 proc.,
- beta-karotenu jako dodatku do żywności (E160a) – o 44 proc.,
- antocyjanów (E163) – o 40 proc.
Naukowcy podkreślają jednak, że wyniki nie oznaczają automatycznie, iż same substancje wywołują choroby. Badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego wskazuje jedynie na współwystępowanie określonych zjawisk.
Nie tylko cukrzyca
Badacze sprawdzili również zależność między spożyciem dodatków barwiących a występowaniem nowotworów. Analiza wykazała, że osoby spożywające ich najwięcej częściej chorowały na raka.
Zaobserwowano:
- 14-procentowy wzrost ogólnego ryzyka nowotworów,
- 21-procentowy wzrost ryzyka raka piersi,
- 32-procentowy wzrost ryzyka raka piersi po menopauzie.
Autorzy zaznaczają, że do pełnego wyjaśnienia tych zależności potrzebne są kolejne badania.
Ważne rozróżnienie
Jednym z najczęściej komentowanych wyników jest ten dotyczący beta-karotenu. Naukowcy podkreślają, że obserwowane zależności odnoszą się do beta-karotenu stosowanego jako skoncentrowany dodatek do żywności, a nie do warzyw i owoców będących jego naturalnym źródłem. W przypadku całych produktów roślinnych beta-karoten występuje wraz z błonnikiem, witaminami i innymi związkami biologicznie czynnymi. Zdaniem badaczy może to wpływać na sposób jego działania w organizmie.
Podobne wnioski pojawiały się już wcześniej w badaniach dotyczących suplementów beta-karotenu. W latach 90. wykazano, że wysokie dawki tej substancji podawane w formie suplementów zwiększały ryzyko raka płuca u palaczy.
Eksperci apelują o ostrożność
Zdaniem autorów badania wyniki powinny skłonić do bardziej wnikliwej oceny naturalnych dodatków stosowanych przez przemysł spożywczy. Jak podkreślają, naturalne pochodzenie substancji nie oznacza automatycznie, że jest ona całkowicie bezpieczna.
Naukowcy zaznaczają jednocześnie, że badanie nie dowodzi związku przyczynowo-skutkowego. Może bowiem odzwierciedlać również inne elementy stylu życia osób częściej sięgających po wysoko przetworzoną żywność.
Źródło: Medical Daily
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.