Czy "naturalny Ozempic" istnieje? Te produkty poleca dietetyk podczas redukcji

– Istnieją produkty, które mogą wspierać uczucie sytości – mówi dietetyczka. Choć proces odchudzania jest złożony, to dobrze skomponowane posiłki mogą poprawić efekty i zmniejszyć ochotę na sięganie po niezdrowe przekąski.

Zdj. Anny Radowickiej - LinkedInZdj. Anny Radowickiej - LinkedIn
Źródło zdjęć: © Getty Images • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Magdalena Pietras

Co to jest "naturalny Ozempic"?

Ozempic, lek zawierający semaglutyd, jest stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2. Jego substancja czynna naśladuje działanie hormonu GLP-1, który uczestniczy m.in. w regulacji apetytu i uczucia sytości. Semaglutyd jest również wykorzystywany w lekach przeznaczonych do leczenia otyłości.

W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się jednak informacje o produktach określanych mianem "naturalnego Ozempicu". Mają one ograniczać łaknienie, zmniejszać ochotę na podjadanie i wspomagać redukcję masy ciała. Eksperci podkreślają jednak, że nie należy porównywać ich działania z farmakoterapią.

– Określenie "naturalny Ozempic" jest przede wszystkim hasłem marketingowym, ponieważ żaden produkt spożywczy nie działa tak silnie i długotrwale jak leki zawierające semaglutyd – wyjaśnia dietetyczka Anna Radowicka w rozmowie z WP abcZdrowie.

Nie oznacza to jednak, że dobór produktów w jadłospisie nie będzie miał wpływu na apetyt. Odpowiednio skomponowane posiłki mogą wspomóc walkę z podjadaniem.

Co jeść, żeby zmniejszyć apetyt?

– Istnieją produkty, które dzięki zawartości białka, błonnika pokarmowego i odpowiedniej strukturze posiłku mogą wspierać uczucie sytości oraz ułatwiać kontrolowanie ilości spożywanego jedzenia – wskazuje dietetyczka Anna Radowicka.

Ekspertka wymienia kilka produktów, które warto uwzględnić w codziennym jadłospisie podczas redukcji masy ciała. Wśród nich znajdują się przede wszystkim jajka, które dostarczają pełnowartościowego białka, pomagającego utrzymać uczucie sytości na dłużej. Dobrym wyborem są również skyr i jogurt naturalny. Szczególnie skyr wyróżnia się wysoką zawartością białka, dlatego może stanowić wartościowy element śniadania lub przekąski.

W diecie redukcyjnej warto uwzględnić także rośliny strączkowe, takie jak soczewica, ciecierzyca, fasola czy groch. Są one źródłem zarówno białka roślinnego, jak i błonnika pokarmowego, które pomagają kontrolować apetyt. Podobne właściwości mają płatki owsiane, zawierające m.in. beta-glukany, czyli rodzaj błonnika rozpuszczalnego, który sprzyja dłuższemu utrzymywaniu się uczucia sytości.

– Białko i błonnik mogą wpływać na mechanizmy regulacji apetytu, w tym na wydzielanie hormonów jelitowych, takich jak GLP-1, jednak efekt ten nie jest porównywalny z farmakologicznym działaniem leków stosowanych w leczeniu otyłości – podkreśla Anna Radowicka.

Ważną częścią jadłospisu powinny być również warzywa, które dzięki dużej zawartości wody i błonnika zwiększają objętość posiłków, nie dostarczając przy tym wielu kalorii. Z kolei owoce mogą stanowić wartościową alternatywę dla wysokokalorycznych słodyczy, jednocześnie dostarczając organizmowi błonnika, witamin i składników mineralnych.

Warto sięgać także po orzechy, które zawierają białko, błonnik oraz korzystne dla zdrowia tłuszcze. Ekspertka mówi jednak o "odpowiednich porcjach", ponieważ są to produkty wysokokaloryczne.

Ważna jest zbilansowana dieta

Dietetyczka zaznacza jednocześnie, że żaden z wymienionych produktów nie zapewni niesamowitych efektów. Jest to jeden z elementów procesu, który może potrwać wiele tygodni, a nawet miesięcy.

– Skuteczna redukcja masy ciała nie polega na poszukiwaniu jednego cudownego produktu, ale na odpowiednio dobranej, sycącej i zbilansowanej diecie, umiarkowanym deficycie energetycznym oraz nawykach, które jesteśmy w stanie utrzymać przez dłuższy czas – podsumowuje Anna Radowicka.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie