NFZ przestrzega przed odmrożeniami. Publikuje wskazania dla pacjentów
Narodowy Fundusz Zdrowia wydał publikacje o odmrożeniach. Instytucja przestrzega przed pochopnymi działaniami i apeluje o mądre przygotowanie do przebywania na zewnątrz przy ujemnych temperaturach.
W tym artykule:
Czym jest odmrożenie?
Odmrożenie to uszkodzenie skóry i tkanek (a czasem także głębiej położonych struktur) spowodowane działaniem niskiej temperatury. Najczęściej dochodzi do niego wtedy, gdy organizm przez dłuższy czas traci ciepło, a krążenie w danym miejscu słabnie. Zimno powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych, przez co tkanki dostają mniej tlenu. Jeśli ekspozycja trwa już zbyt długo, uszkodzenia mogą się pogłębiać.
- Pod wpływem zimna naczynia krwionośne obkurczają się, a tkanki mogą ulec niedotlenieniu. Przy długiej ekspozycji skutki mogą być nieodwracalne – w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do martwicy i konieczności amputacji - ostrzega dermatolog dr n. med. Agnieszka Kardynał.
Odmrożenia zwykle pojawiają się w miejscach najsłabiej chronionych i gorzej ukrwionych, czyli na:
palcach rąk i stóp,
nosie i uszach,
policzkach i brodzie.
Stopnie odmrożeń – jak wyglądają objawy?
Symptomy odmrożenia bywają zróżnicowane, od pieczenia i bólu przez pojawienie się do pęcherzy po wyraźną zmianę koloru skóry. Objawy są uzależnione od stopnia odmrożenia.
I stopień: zmiana koloru (bladość lub sinoczerwony odcień), ból, obrzęk, pieczenie, czasem łuszczenie naskórka.
II stopień: skóra bywa woskowobiała, twarda i sztywna; po ogrzaniu sinoczerwona; mogą pojawić się pęcherze z płynem i silny, piekący ból.
III stopień: zaczyna się martwica powierzchowna, a skóra przybiera siną barwę.
IV stopień: martwica sięga głębiej (nawet całych palców, uszu lub nosa) i może prowadzić do utraty tkanek.
Zalecenia NFZ
NFZ apeluje o ostrożność i zaleca stosowanie się do kilku prostych, ale bardzo istotnych zasad.
Należy ubierać się warstwowo. Kilka warstw zatrzymuje ciepło i ułatwia kontrolę temperatury ciała. Kluczowe jest zabezpieczenie głowy, szyi i rąk – czapka, szalik lub komin oraz rękawiczki skutecznie chronią najbardziej wrażliwe na zimno okolice.
Warto pozostawać w ruchu. Aktywność poprawia krążenie, dzięki czemu łatwiej ogrzać dłonie i stopy. Przy dłuższym przebywaniu na mrozie dobrze jest planować przerwy w ciepłym miejscu i unikać długiego zastygnięcia w bezruchu.
Trzeba unikać wilgoci. Mokre skarpety czy rękawice mogą bardzo szybko wychłodzić organizm. Najlepiej wybierać odzież chroniącą przed śniegiem i deszczem oraz zadbać o obuwie, które izoluje stopy od zimnego, wilgotnego podłoża.
Należy uważać na wiatr, ponieważ często to on sprawia, że temperatura odczuwalna jest znacznie niższa. Podczas wietrznej pogody wskazane jest osłanianie twarzy i uszu oraz – o ile to możliwe – wybieranie zacisznych miejsc.
W razie wychłodzenia najlepiej ogrzewać się stopniowo. Gdy pojawia się uczucie zimna, nie powinno się gwałtownie "podkręcać" temperatury. Bezpieczniej jest schronić się, zmienić mokre ubranie i ogrzewać ciało powoli.
Co ważne, lepiej nie pić alkoholu na mrozie. Kiedy mocno zmarzniemy, może pojawić się pomysł, by szybko się rozgrzać napojem procentowym. Tymczasem alkohol sprzyja dodatkowej utracie ciepła, ponieważ rozszerza naczynia krwionośne. To prosta droga do szybszego wychłodzenia i większego ryzyka odmrożeń.
Zobacz także: Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Co robić, gdy podejrzewa się odmrożenie?
Co jednak, jeśli pojawią się objawy odmrożenia? Najważniejsze jest spokojne i rozsądne działanie, zbyt gwałtowne ogrzewanie może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Nie należy od razu przykładać silnego źródła ciepła ani wkładać odmrożonych rąk pod bardzo gorącą wodę. Zaleca się rozpoczęcie od letniej kąpieli i stopniowe podnoszenie temperatury do około 40°C. Warto też obserwować, czy skóra "wraca do życia". Odczuwanie ciepła i stopniowy powrót naturalnego koloru to dobry znak. Miejsce może pozostać przez pewien czas zaczerwienione i bolesne, ale zwykle ma szansę się zregenerować.
Nie powinno się przekłuwać pęcherzy, ponieważ zwiększa to ryzyko zakażenia. Zamiast tego należy założyć jałowy opatrunek i chronić skórę przed dalszymi urazami.
Jeśli jednak mimo ogrzewania skóra pozostaje blada, fioletowa lub całkowicie zdrętwiała, jest to sygnał alarmowy – może świadczyć o martwicy tkanek i wymaga pilnej pomocy medycznej.
- Odmrożenia I i II stopnia dobrze się goją i nie pozostawiają blizn. W leczeniu stosuje się preparaty na bazie wazeliny, gliceryny czy pantenolu. Skórę należy ogrzewać stopniowo, usunąć wilgotną odzież i biżuterię. Jeśli pojawią się pęcherze, konieczny jest jałowy opatrunek i dezynfekcja, np. oktenidyną. W przypadku ryzyka nadkażenia stosuje się preparaty z solami srebra lub antybiotyki miejscowe. – podkreśla dr n. med. Agnieszka Kardynał w poradniku NFZ.
- Odmrożenia III i IV stopnia wymagają pilnej interwencji lekarskiej – ich objawem jest uporczywe zasinienie, brak czucia i owrzodzenia. Szybka pomoc i leki poprawiające mikrokrążenie mogą zapobiec poważnym powikłaniom - dodaje.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Narodowy Fundusz Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.