Prawie pół miliona odzyskanych wizyt. Ministerstwo Zdrowia chce skrócić kolejki

Dzięki Centralnej e-rejestracji udało się odzyskać aż 465 tys. terminów, które wcześniej przepadłyby w tradycyjnym modelu zapisów. 18 marca w Ministerstwie Zdrowia odbyła się konferencja prasowa na temat funkcjonowania systemu i tego, jak ułatwia on życie polskich pacjentów.

Centralna e-rejestracja ma skrócić kolejki do lekarzyCentralna e-rejestracja ma skrócić kolejki do lekarzy
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP

Centralna e-rejestracja to wspólna baza terminów, równy dostęp dla wszystkich pacjentów, wygodne powiadomienia i poczekalnia, jeżeli termin nie jest dostępny od ręki. To system, który niejako pilnuje kolejki za pacjenta – powiedział podczas konferencji Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia.

System, który rozpoczął został uruchomiony jako pilotaż w 2024 roku, od stycznia tego roku pozwala pacjentom zapisać się na pierwszorazowe wizyty u kardiologa oraz na badania profilaktyczne: mammografię i cytologię. W systemie na chętnych czeka obecnie 302 123 wolne terminy, z czego ponad 26 tys. dotyczy samej kardiologii (gdzie podłączonych jest już 60 proc. placówek).

Izabela Leszczyna o polskiej służbie zdrowia. "Mamy dobrych lekarzy i dobre programy lekowe"

W sumie dzięki nowemu systemowi udało się zrealizować już ponad 1,7 mln wizyt, a zaplanowanych jest kolejne 1,2 mln. E-rejestracja ułatwia zarówno umawianie wizyt, jak i ich odwoływanie – można to zrobić m.in. przez SMS i aplikację.

1 sierpnia 2026 r. do systemu dołączy osiem nowych obszarów: choroby naczyń, choroby zakaźne, endokrynologia, hepatologia, immunologia, nefrologia, neonatologia oraz pulmonologia.

"Centralny worek" z terminami i koniec z marnowaniem czasu

– To jest taki centralny worek z terminami do lekarza w całej Polsce. Z każdej poradni, która jest podłączona do tego systemu, zbierane są wszystkie wolne terminy. Dzięki temu pacjent w swojej aplikacji ma możliwość umówienia wizyty na najbliższy możliwy termin – podkreślił podczas konferencji prasowej Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia.

Jak to działa? Centralna e-rejestracja zbiera wolne terminy z każdej placówki w kraju i udostępnia je pacjentowi w czasie rzeczywistym przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) lub aplikację mojeIKP. Tam pacjent, korzystając ze specjalnych filtrów, może wybrać miejsce, termin, a nawet konkretnego lekarza.

Jak tłumaczył dyrektor Sosnowski, system jest elastyczny – jeśli pacjentowi zależy na czasie, dzięki Centralnej e-rejestracji często jest w stanie znaleźć termin u kardiologa nawet na następny dzień. Oczywiście nadal pozostaje możliwość zapisu telefonicznego lub osobistego w placówce.

Poczekalnia zamiast "świętego nigdy"

Jedną z innowacji jest tzw. Poczekalnia, która ma rozwiązać problem długiego oczekiwania na pierwszą wizytę u specjalisty oraz zagospodarować terminy odwołane przez innych pacjentów. Do Poczekalni trafia się wtedy, gdy proponowany termin badania jest odleglejszy niż 40 dni.

Gdy inny pacjent odwoła wizytę (co można zrobić jednym kliknięciem lub SMS-em), osoba z Poczekalni otrzymuje pierwszeństwo zapisu. Pacjent dostaje też informację na temat prognozowanego terminu wizyty.

Dzięki automatycznym powiadomieniom wysyłanym na siedem dni oraz na 24 godziny przed wizytą pacjentom łatwiej jest zarządzać terminami. Jest z tego też inna korzyść. Już teraz widać, że dzięki temu systemowi uwolniono niemal pół miliona terminów dla innych potrzebujących. Latem tego roku uruchomiony ma zostać specjalny voicebot, który będzie dzwonił do osób starszych lub niekorzystających z aplikacji, aby przypominać o terminach.

Zlecą więcej badań na pierwszej wizycie?

Jak zapowiedział wiceminister Tomasz Maciejewski, wprowadzaniu e-rejestracji mają towarzyszyć także szersze zmiany w systemie diagnostyki.

Warszawa, 18.03.2026. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podczas konferencji prasowej prasowej nt. wdrożenia centralnej e-rejestracji, 18 bm. w siedzibie Ministerstwa Zdrowia w Warszawie, 18 bm. (ad) PAP/Marcin Obara
Warszawa, 18.03.2026. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podczas konferencji prasowej prasowej nt. wdrożenia centralnej e-rejestracji © PAP | PAP/Marcin Obara

– Pracujemy nad zmianą ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i koszyka świadczeń tak, by nie trzeba było mnożyć kolejnych wizyt pacjenta. Chcemy przygotować pakiet w każdym zakresie, by już na pierwszej wizycie można było zlecić pacjentowi maksymalną liczbę badań dodatkowych – zapowiedział wiceminister.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Mogą odzyskać czas z dzieckiem. Komu przysługuje uzupełniający macierzyński?
Mogą odzyskać czas z dzieckiem. Komu przysługuje uzupełniający macierzyński?
Mieli produkować nielegalne sterydy i podrabiać leki. 12 osób zatrzymanych
Mieli produkować nielegalne sterydy i podrabiać leki. 12 osób zatrzymanych
Nowe wytyczne dotyczące zatorowości płucnej. Ważne zmiany
Nowe wytyczne dotyczące zatorowości płucnej. Ważne zmiany
Rozrzedzają krew, "wypłukują" trójglicerydy. Jedz, by odetkać żyły
Rozrzedzają krew, "wypłukują" trójglicerydy. Jedz, by odetkać żyły
Woda goździkowa zamiast herbaty? Sprawdzamy, czy na pewno jest zdrowa
Woda goździkowa zamiast herbaty? Sprawdzamy, czy na pewno jest zdrowa
Lek na zgagę na cenzurowanym. Zwiększa ryzyko powikłań, dewastuje nerki
Lek na zgagę na cenzurowanym. Zwiększa ryzyko powikłań, dewastuje nerki
Myślała, że choruje na grypę. Diagnoza raka nią wstrząsnęła
Myślała, że choruje na grypę. Diagnoza raka nią wstrząsnęła
Epidemia ZOMR w Wielkiej Brytanii. "Sytuacja rzadka i wyjątkowa"
Epidemia ZOMR w Wielkiej Brytanii. "Sytuacja rzadka i wyjątkowa"
Jedz, by serce biło jak dzwon. "Zmniejsza ryzyko cukrzycy, udaru"
Jedz, by serce biło jak dzwon. "Zmniejsza ryzyko cukrzycy, udaru"
Cicha epidemia niszczy wątrobę. Wielu chorych żyje bez diagnozy
Cicha epidemia niszczy wątrobę. Wielu chorych żyje bez diagnozy
Ten nawyk może osłabiać kontrolę nad pęcherzem. Lekarz ostrzega
Ten nawyk może osłabiać kontrolę nad pęcherzem. Lekarz ostrzega
NFZ zapłaci mniej za nadwykonania. Wracają ograniczenia w AOS
NFZ zapłaci mniej za nadwykonania. Wracają ograniczenia w AOS