Nie doczekał diagnozy raka. NIK alarmuje, system leczenia nowotworów jest w poważnym kryzysie

System leczenia nowotworów w Polsce jest w kryzysie – alarmuje NIK w raporcie analizowanym przez fundację Alivia. Pacjenci wciąż czekają zbyt długo na badania diagnostyczne, co opóźnia leczenie.

Rak nie czeka. System opieki onkologicznej zawodzi pacjentówRak nie czeka. System opieki onkologicznej zawodzi pacjentów
Źródło zdjęć: © Getty Images
Angelika Grabowska

Chory nie doczekał diagnozy

Początkowo były tylko sygnały – zmęczenie, słabsze nogi, ból. Z czasem objawy się nasilały, aż w końcu doszło do poważnego pogorszenia stanu zdrowia. Zaniepokojona rodzina zabrała mężczyznę na SOR we Wrocławiu. Tam, mimo alarmujących objawów i niepokojących wyników tomografii, odesłano go do domu. Diagnozy nie postawiono, a zamiast hospitalizacji zalecono zapisanie się na rezonans i czekanie.

Choć założono pacjentowi Kartę DiLO, która miała przyspieszyć diagnostykę nowotworową, w praktyce okazała się fikcją. Sprawę opisała dziennikarka "Gazeta Wyborcza".

Na rezonans pacjent czekał tygodniami. Gdy w końcu udało się go wykonać, wynik badania był nieczytelny, ponieważ pacjent nie był w stanie leżeć bez ruchu z powodu silnego bólu. Inna placówka mogła wykonać badanie w znieczuleniu, ale znów trzeba było czekać. Kiedy opis dotarł, było już za późno – mężczyzna zmarł, nie doczekawszy leczenia ani nawet kontaktu z onkologiem.

Ostro punktuje mężczyzn. Nie chcą się badać

Rodzina czuła się pozostawiona sama sobie. Lekarze z podstawowej opieki zdrowotnej nie oferowali realnego wsparcia, koordynatorzy DiLO (Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego) byli niedostępni, a cała ścieżka diagnostyczna okazała się barierą nie do pokonania.

Nowotwory w Polsce

W Polsce nowotwory złośliwe stanowią jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych, z jakimi mierzy się system ochrony zdrowia. Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2022 r. aż 181,3 tys. osób usłyszało diagnozę choroby nowotworowej. Tego samego roku blisko 96 tys. pacjentów zmarło z jej powodu, co oznacza, że nowotwory były jedną z głównych przyczyn śmierci – to niemal co czwarty zgon wśród mężczyzn i co piąty wśród kobiet. Najbardziej dramatyczne są jednak statystyki dotyczące kobiet poniżej 65. roku życia, dla których nowotwory są najczęstszą przyczyną śmierci.

Leczenie onkologiczne - problemy systemowe

System leczenia nowotworów w Polsce znajduje się w poważnym kryzysie – tak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli, którego analizę opublikowała Alivia. Chorzy, którzy leczą się w NFZ, nadal zmagają się z długimi kolejkami do badań diagnostycznych, w tym rezonansu magnetycznego, co znacząco opóźnia postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia.

Raport wskazuje również na duże różnice w dostępie do leczenia między regionami. W niektórych województwach liczba lekarzy specjalistów była nawet pięć razy większa niż w innych. W województwie opolskim nie zatrudniono ani jednego onkologa dziecięcego ani hematologa, co oznacza całkowity brak bezpośredniego dostępu do kluczowej opieki dla najmłodszych pacjentów.

Badania opublikowane w czasopiśmie medycznym "BMJ" wykazały, że każdy miesiąc opóźnienia w leczeniu nowotworów zwiększa ryzyko zgonu średnio o około 10 proc. Analiza objęła dane z 34 badań dotyczących siedmiu typów nowotworów. U pacjentów, którzy musieli czekać na leczenie chirurgiczne, chemioterapię lub radioterapię, odnotowano wyraźny wzrost śmiertelności przy każdej jednostce opóźnienia.

"Czterotygodniowe opóźnienie leczenia chorób nowotworowych wiąże się ze wzrostem śmiertelności dla wszystkich powszechnych form leczenia onkologicznego, przy czym im dłuższe opóźnienie, tym gorsze rokowania" - twierdzi dr Timothy Hanna, kierownik badania.

Szybkie działanie i wczesna diagnostyka w leczeniu nowotworów mają kluczowe znaczenie – im wcześniej choroba zostanie wykryta i właściwie rozpoznana, tym większe są możliwości skutecznego leczenia, zastosowania mniej inwazyjnych metod i uniknięcia powikłań. Dlatego efektywny Narodowy Fundusz Zdrowia to nie luksus, lecz absolutna potrzeba. Od jego sprawnego działania zależą szanse na przeżycie i jakość życia tysięcy pacjentów każdego roku.

Źródła

  1. Gazeta Wyborcza
  2. nio.gov.pl
  3. alivia.org.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy