Nie miał objawów, a rutynowe badanie wykryło raka. Marek Migalski apeluje do Polaków

Były europoseł i politolog prof. Marek Migalski poinformował w mediach społecznościowych, że trafił do szpitala z rozpoznaniem raka jelita grubego. Jak napisał, nowotwór został wykryty we wczesnym stadium i ma niską złośliwość, jednak konieczna jest operacja usunięcia dużej części esicy.

Migalski ostrzega i zachęca do kolonoskopii. "Gdybym przyszedł pięć lat wcześniej…"Migalski ostrzega i zachęca do kolonoskopii. "Gdybym przyszedł pięć lat wcześniej…"
Źródło zdjęć: © Getty Images/Facebook
Dominika Najda

Przypadkowa diagnoza

Prof. Migalski podkreśla, że na badania poszedł profilaktycznie, bez żadnych dolegliwości. To właśnie dlatego jego apel poruszył wielu internautów.

"Mam raka jelita grubego. Pojutrze czeka mnie operacja usunięcia dużej części esicy. Ten wpis jest po to, żebyście uniknęli mojego losu" – napisał.

Profesor przytoczył również rozmowę z lekarzem, która dobitnie pokazuje znaczenie wczesnej diagnostyki. "Dodał, że gdybym przyszedł do niego pięć lat wcześniej, po prostu w czasie kolonoskopii usunąłby mi polipa i byłoby po sprawie. Zapytałem, co by się stało, gdybym przyszedł za pięć lat. Powiedział, że prawdopodobnie do takiego spotkania już by nie doszło"

3 ważne objawy raka jelita, które najczęściej ignorujemy

Migalski liczy, że dzięki szybkiej reakcji i zaplanowanemu leczeniu wróci do zdrowia. Na koniec wystosował mocny apel:

"Zapieprzajcie na badania! Wy i wasi bliscy. Zróbcie kolonoskopię, gastroskopię, markery, tomografię komputerową. Walczcie o siebie, póki nie jest za późno".

Rak jelita grubego

Choć u prof. Migalskiego nowotwór nie dawał żadnych symptomów, u wielu pacjentów pojawiają się sygnały ostrzegawcze. Na wczesnym etapie mogą być dyskretne i łatwe do zbagatelizowania.

  • krwawienie z odbytu lub obecność krwi w stolcu,

  • zmiana rytmu wypróżnień (biegunki, zaparcia lub ich naprzemienność),

  • uczucie niepełnego wypróżnienia,

  • bóle brzucha, skurcze, wzdęcia,

  • przewlekłe zmęczenie i osłabienie,

  • niewyjaśniona utrata masy ciała,

  • niedokrwistość (szczególnie z niedoboru żelaza).

Objawy te nie zawsze oznaczają nowotwór, ale wymagają konsultacji lekarskiej, zwłaszcza jeśli utrzymują się dłużej niż kilka tygodni.

- Aktualnie najbardziej zauważalne wzrosty zachorowań dotyczą osób w wieku 40 lat i tuż przed. Choć jest też coraz więcej 30-kilkulatków, którzy mają już zaawansowany nowotwór jelita grubego. Granica wieku ewidentnie się więc obniża. To jest coś, czego do niedawna w ogóle nie było - przyznał w rozmowie z WP abcZdrowie gastrolog prof. Wojciech Marlicz.

Możesz zmniejszyć ryzyko

Rak jelita grubego należy do nielicznych nowotworów, które można wykryć naprawdę wcześnie, a często nawet im zapobiec, usuwając zmiany przedrakowe zanim przekształcą się w guz. Kluczową rolę w profilaktyce odgrywa kolonoskopia.

To badanie pozwala bezpośrednio obejrzeć jelito grube i usunąć polipy jeszcze w trakcie procedury. Zaleca się, aby osoby po 50. roku życia wykonywały je regularnie, a przy obciążeniu rodzinnym nawet wcześniej. W Polsce kolonoskopia przesiewowa jest dostępna bezpłatnie w ramach programu NFZ, co znacznie ułatwia profilaktykę.

Ważnym narzędziem diagnostycznym jest również test FIT, który wykrywa krew utajoną w kale. To proste, domowe badanie pozwala wychwycić pierwsze oznaki problemów, zanim pojawią się widoczne objawy. Specjaliści przypominają, że test warto wykonywać co jeden lub dwa lata.

Duże znaczenie w zapobieganiu rakowi jelita grubego ma także codzienna dieta. Ograniczenie czerwonego i przetworzonego mięsa, a jednoczesne zwiększenie spożycia warzyw, owoców oraz produktów pełnoziarnistych obniża ryzyko choroby.

Nie bez znaczenia pozostaje styl życia. Regularna aktywność fizyczna, nawet w umiarkowanej formie, może ograniczyć ryzyko zachorowania o 20–30 proc. Równie istotne jest utrzymanie prawidłowej masy ciała, ponieważ otyłość należy do najważniejszych czynników sprzyjających rozwojowi raka jelita grubego.

W profilaktyce kluczowe znaczenie mają także codzienne nawyki. Nadużywanie alkoholu oraz palenie papierosów zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania, dlatego ograniczenie obu tych czynników wyraźnie zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworu i poprawia ogólną kondycję zdrowotną.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Facebook

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Masz nieświeży oddech? Winne mogą być kamienie migdałkowe
Masz nieświeży oddech? Winne mogą być kamienie migdałkowe
Wczesny objaw cukrzycy. Wielu zrzuca go na stres
Wczesny objaw cukrzycy. Wielu zrzuca go na stres
Słodkie napoje a zaburzenia lękowe? Naukowcy dostrzegli zależność
Słodkie napoje a zaburzenia lękowe? Naukowcy dostrzegli zależność
Omega-3 nie zawsze chronią przed rakiem. Naukowcy wskazują ważny czynnik
Omega-3 nie zawsze chronią przed rakiem. Naukowcy wskazują ważny czynnik
Masz problemy ze wstawaniem? To może być objaw niedoboru witaminy D
Masz problemy ze wstawaniem? To może być objaw niedoboru witaminy D
Starzejemy się "skokowo". W tych dwóch momentach najszybciej
Starzejemy się "skokowo". W tych dwóch momentach najszybciej
Do tych specjalistów zapiszesz się bez skierowania. Zapamiętaj tę listę
Do tych specjalistów zapiszesz się bez skierowania. Zapamiętaj tę listę
Nie wyrzucaj do śmieci. Liście są zdrowsze niż korzeń
Nie wyrzucaj do śmieci. Liście są zdrowsze niż korzeń
Temperatura kobiety spadła do 28 stopni Celsjusza. Dramatyczna akcja na SOR
Temperatura kobiety spadła do 28 stopni Celsjusza. Dramatyczna akcja na SOR
Choroba dwubiegunowa. Pacjenci czekają na diagnozę nawet 10 lat
Choroba dwubiegunowa. Pacjenci czekają na diagnozę nawet 10 lat
Naukowcy sprawdzili, jak skłonić ludzi do ograniczenia alkoholu. Metoda jest zaskakująco prosta
Naukowcy sprawdzili, jak skłonić ludzi do ograniczenia alkoholu. Metoda jest zaskakująco prosta
Naukowcy rozwiązali zagadkę szczepień na COVID. Wiadomo skąd zakrzepy
Naukowcy rozwiązali zagadkę szczepień na COVID. Wiadomo skąd zakrzepy