Nieoczekiwany klucz do długowieczności. Wystarczy 15 minut dziennie
Większość z nas w zakresie uprawiania aktywności fizycznej pilnuje kroków, tętna i ciężarów, a pomija elastyczność. Tymczasem to właśnie zakres ruchu w stawach wpływa na postawę, ryzyko kontuzji, sprawność w sporcie i zdrowie serca. Eksperci przekonują, że wystarczy kwadrans dziennie, by ciało zaczęło pracować inaczej.
W tym artykule:
Sztywność ciała to prosta droga do urazów
Jeśli trenujesz regularnie, prawdopodobnie masz swoją rutynę: trochę biegania lub roweru, do tego hantle albo ćwiczenia z masą ciała. Brzmi sensownie, ale w praktyce często brakuje jednego elementu, który spina całość. Chodzi o elastyczność, czyli zdolność do swobodnego poruszania się bez sztywności i bólu.
- Elastyczność to zdolność do poruszania się w pełnym zakresie ruchu danego stawu – tłumaczy Alex Rothstein, fizjolog wysiłku i wykładowca nauk o ćwiczeniach. To ważne rozróżnienie, bo łatwo pomylić elastyczność z mobilnością.
Jak dodaje ekspert, "elastyczność to pasywna zdolność przechodzenia przez zakres ruchu, podczas gdy mobilność to aktywna zdolność jego wykonywania". Innymi słowy: możesz mieć teoretycznie spory zakres, ale jeśli nie potrafisz go bezpiecznie użyć w ruchu, ciało i tak będzie się bronić.
Jak szybko obniżyć zbyt wysokie tętno?
Pierwszy sygnał ostrzegawczy zwykle widać w lustrze. Kiedy klatka piersiowa i barki są spięte, ramiona wędrują do przodu, szyja skraca się optycznie, a plecy zaczynają się zaokrąglać.
- Poprawa elastyczności w odpowiednich grupach mięśni odgrywa kluczową rolę w zdolności organizmu do utrzymania dobrej postawy. Gdy na przykład mięśnie klatki piersiowej i barków stają się napięte i ograniczone, mogą ciągnąć barki i szyję do przodu, co prowadzi do zaokrąglenia górnej części pleców. To wpływa na postawę i może powodować przewlekły ból – przypomina Brad Walker, specjalista od stretchingowej fizjologii ruchu.
To nie jest kosmetyka, tylko mechanika: gdy jedno miejsce jest zbyt sztywne, inne zaczyna przejmować pracę i przeciąża się.
Zła postawa i sztywność to także prosta droga do urazów. Ciało, które nie ma gdzie "oddać" napięcia, szuka obejść. A obejścia w ruchu oznaczają kompensacje: kolano ratuje biodro, odcinek lędźwiowy ratuje staw biodrowy, bark ratuje łopatkę. Rothstein podkreśla, że problemem jest zarówno nadmierna wiotkość, jak i przesadna sztywność. Zbyt duża elastyczność może sprzyjać niestabilności, z kolei sztywne mięśnie i stawy źle znoszą nagłe obciążenia.
Elastyczność a praca serca i długowieczność
Na elastyczności korzystają też osoby, które nie myślą o sobie jak o sportowcach. Większy zakres ruchu ułatwia szybszy krok, pewniejsze przysiady, sprawniejsze wstawanie z podłogi. W sporcie przekłada się to na efektywniejszą pracę mięśni i mniejszy opór w stawach, a w codzienności po prostu na uczucie lekkości.
Najciekawszy wątek dotyczy jednak serca. Walker zwraca uwagę, że rozciąganie poprawia krążenie, a lepszy przepływ krwi oznacza stabilniejszy dopływ tlenu i składników odżywczych. Karen Owoc, kliniczna fizjolożka wysiłku, wskazuje dodatkowo na związek elastyczności ze sztywnością tętnic: gdy naczynia są mniej sprężyste, serce musi pracować ciężej, by przepchnąć krew.
A co z długowiecznością? Naukowcy coraz częściej obserwują, że ograniczona elastyczność idzie w parze z gorszymi rokowaniami. Nie chodzi o to, że brak skłonu przesądza o zdrowiu, ale o cały pakiet konsekwencji: mniej ruchu, większa ostrożność w codziennych aktywnościach, więcej bólu, a w starszym wieku także większe ryzyko upadków.
- Ktoś, kto porusza się swobodnie, znacznie częściej jest aktywny, co poprawia zdrowie serca, obniża ciśnienie, zmniejsza tętno i przynosi wiele innych korzyści zdrowotnych, a to z kolei sprzyja długowieczności – zauważa Walker.
Wystarczy 15 minut dziennie
Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujesz rewolucji. Eksperci najczęściej proponują prosty plan: 15 minut rozciągania dziennie. Możesz zrobić jedną sesję wieczorem albo rozbić ją na trzy krótkie przerwy w ciągu dnia.
Skup się na miejscach, które czujesz jako najbardziej "zablokowane": klatka piersiowa i barki po pracy przy komputerze, biodra po długim siedzeniu, tył uda i łydki po bieganiu. Konsekwencja jest ważniejsza niż akrobatyka. Elastyczność nie ma wyglądać jak pokaz gimnastyki, tylko sprawić, że ciało przestanie walczyć z każdym ruchem.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: gq.com mayoclinic.org health.clevelandclinic.org health.harvard.edu *
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.