Czym jest dur brzuszny?
Dur brzuszny, nazywany również tyfusem, jest chorobą bakteryjną wywoływaną przez pałeczki Salmonelli, charakteryzującą się wysoką gorączką i biegunką. Do zakażenia dochodzi w wyniku spożycia pożywienia lub wody zainfekowanej w kontakcie z moczem lub odchodami chorych ludzi. Każdego roku na dur brzuszny zapada 26 milionów ludzi, z czego 200 000 umiera w wyniku zakażenia. Najwięcej zachorowań notuje się w południowej Azji.
Leczenie duru brzusznego
Standardowe leczenie duru brzusznego opracowano już w latach 50., jednak rozprzestrzenienie się opornych na leczenie form bakterii Salmonella typhi i Salmonella paratyphi sprawiło, że stary antybiotyk stał się nieskuteczny. Z tego względu naukowcy opracowali nową generację antybiotyków – fluorochinolonów, jednak jak się okazuje, bakterie zaczęły wykształcać oporność również na tą grupę leków.
Nowy antybiotyk
Najnowszy lek na dur brzuszny jest antybiotykiem IV generacji z grupy fluorochinolonów. Jego działanie porównano ze starym lekiem w trakcie badania przeprowadzonego w Nepalu. Wzięły w nim udział 844 osoby, zarówno dorośli, jak i dzieci. Okazało się, że oba leki były równie skuteczne, nie było również między nimi różnicy w czasie, w jakim ustępowała gorączka. Najważniejsza różnica wiązała się ze skutkami ubocznymi leków. Znacznie więcej przypadków anemii, nudności, biegunek i zawrotów głowy zanotowano u chorych otrzymujących stary farmaceutyk.
Nowy lek wygrywa również w kategorii ceny. Stosuje się go raz dziennie przez 7 dni, przez co koszt jednej kuracji wynosi 1,50 USD. Z kolei stary lek należy brać 4 razy dziennie przez 2 tygodni, co daje koszt kuracji 7 USD. Co więcej, nowy lek działa również w przypadku bakterii opornych na działanie starego antybiotyku.
Po badaniach nowego farmaceutyku na amerykańskiej populacji pojawiły się sugestie, iż może on powodować niekontrolowane wahania poziomu cukru we krwi u starszych pacjentów. Badania przeprowadzone w Nepalu wskazują jednak, iż problem ten nie dotyczy mieszkańców krajów rozwijających się. Chociaż w pierwszym tygodniu leczenia antybiotyk powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi, to po zakończeniu kuracji szybko wraca on do normy. Naukowcy twierdzą, iż u młodych ludzi, których nie dotyczy problem nadwagi i cukrzycy, nowy antybiotyk jest najlepszym rozwiązaniem.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.