Onkolodzy apelują ws. mikrofalówek. Odradzają jeden sposób podgrzewania
Podgrzewanie obiadu w plastikowym pojemniku może wydawać się wygodne, ale według ekspertów nie jest to najlepszy wybór. Onkolodzy zwracają uwagę, że to właśnie codzienne, z pozoru błahe nawyki mogą z czasem wpływać na zdrowie, zwłaszcza jeśli powtarzamy je przez lata.
W tym artykule:
Jak podkreślił dr Brian Helfand, urolog-onkolog, nie na wszystkie czynniki ryzyka mamy wpływ. - Najważniejszym czynnikiem ryzyka większości nowotworów jest wiek, a tego nie da się kontrolować. Inne czynniki, takie jak predyspozycje genetyczne czy choroby współistniejące, również nie są dziś modyfikowalne - mówił. Właśnie dlatego, jego zdaniem, warto zwracać uwagę na to, co można kontrolować.
- Zrozumienie ryzyka nowotworów może wydawać się trudne, ale poznanie codziennych nawyków, które mogą się do niego przyczyniać, pomaga ludziom podejmować praktyczne i dające sprawczość decyzje - stwierdził.
Wkładanie plastikowych pojemników do mikrofalówki szkodzi
Dużo zastrzeżeń budzi wkładanie do mikrofalówki plastikowych pojemników. - Gdy plastik jest podgrzewany w kuchence mikrofalowej, substancje takie jak BPA, ftalany czy styren mogą przenikać do żywności, szczególnie jeśli plastik jest stary, porysowany albo narażony na wysoką temperaturę lub kontakt z tłustym jedzeniem - wyjaśniał dr Helfand. - Wielokrotna ekspozycja na te substancje z czasem może zaburzać gospodarkę hormonalną lub przyczyniać się do uszkodzeń komórkowych - dodał.
"Do jedzenia mogą przenikać drobne cząstki plastiku"
Na podobny problem zwrócił uwagę dr Adeel Khan, hematolog, onkolog i epidemiolog z University of Texas Southwestern Medical Center. - Mikrofale działają poprzez emisję promieniowania, które oddziałuje na cząsteczki wody i wprawia je w ruch, przez co żywność się nagrzewa, ponieważ większość produktów zawiera dużo wody. Jednak gdy dzieje się to w obecności plastiku, do jedzenia mogą przenikać drobne cząstki plastiku, mikroplastik i nanoplastik - alarmował.
Warto zmienić nawyki
Eksperci podkreślają jednak, że nie chodzi o panikę. - Jeśli do tej pory podgrzewałeś jedzenie w plastiku, nie ma powodu do paniki. Ryzyko nowotworu wynika z kumulującej się ekspozycji przez wiele lat, a nie z pojedynczych zachowań - uspokajał dr Helfand. - Chociaż nie określono jednoznacznie bezpiecznego poziomu ekspozycji, ograniczanie jej od teraz jest rozsądnym i skutecznym krokiem. Małe zmiany wprowadzane konsekwentnie z czasem mogą znacząco obniżyć potencjalne ryzyko - zalecał.
Źródło: parade.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.