Urolityna A pod lupą naukowców
Badacze z King’s College London sprawdzili działanie urolityny A, czyli związku powstającego w organizmie m.in. po spożyciu granatów. Może być on wytwarzany także po zjedzeniu orzechów włoskich oraz niektórych owoców jagodowych.
Urolityna A już wcześniej budziła zainteresowanie naukowców ze względu na możliwy wpływ na procesy związane ze zdrowym starzeniem się oraz pracę mitochondriów, które odpowiadają za produkcję energii w komórkach.
Tym razem badacze skupili się na niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową. To postać choroby, która odpowiada za około połowę przypadków niewydolności serca. W tym schorzeniu serce nadal jest w stanie wypompowywać krew, ale jego mięsień staje się sztywniejszy i gorzej rozluźnia się między kolejnymi skurczami. W efekcie trudniej napełnia się krwią. Pacjenci mogą odczuwać m.in. duszność, przewlekłe zmęczenie i spadek tolerancji wysiłku. Do czynników sprzyjających rozwojowi tego typu niewydolności zalicza się m.in. wiek, nadciśnienie tętnicze i cukrzycę.
Wciąż niewiele możliwości leczenia
Eksperci zwracają uwagę, że niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową jest trudna do leczenia. Terapia obejmuje przede wszystkim kontrolowanie chorób współistniejących oraz modyfikację stylu życia, m.in. redukcję nadmiernej masy ciała i utrzymywanie prawidłowego poziomu glukozy.
- Ten typ niewydolności serca staje się coraz częstszy wraz ze starzeniem się społeczeństw oraz wzrostem częstości otyłości i cukrzycy. Mimo rosnącej skali problemu możliwości leczenia pozostają ograniczone, ponieważ choroba jest złożona i może znacznie różnić się między poszczególnymi pacjentami - wyjaśnia dr Joseph Burgoyne z King’s College London, autor badania opublikowanego w "Science Advances".
Naukowcy odkryli, że urolityna A może pobudzać aktywność białka PKG1, które uczestniczy zarówno w regulowaniu pracy naczyń krwionośnych, jak i w rozkurczu mięśnia sercowego. Związek oddziałuje na jeden z aminokwasów tego białka, uruchamiając mechanizm korzystny dla układu sercowo-naczyniowego.
Poprawa funkcji serca
W doświadczeniach na zwierzętach podawanie urolityny A poprawiało niektóre parametry pracy serca nawet o 80 proc. Tkanka sercowa lepiej się rozluźniała, a jednocześnie ograniczone zostało bliznowacenie. Badacze zaobserwowali również mniejszy przerost komórek mięśnia sercowego, co może pomagać w zachowaniu ich prawidłowej funkcji.
Obiecujące wyniki przyniosły również eksperymenty prowadzone na ludzkiej tkance serca w warunkach laboratoryjnych. Po zastosowaniu urolityny A poprawiała się zdolność komórek do rozkurczu. Zdaniem autorów może to sugerować, że obserwowany mechanizm ma znaczenie również dla ludzkiego organizmu. Naukowcy podkreślają ponadto, że urolityna A była już wcześniej badana pod kątem bezpieczeństwa.
Czy warto jeść granaty dla serca?
- Ten typ niewydolności serca pozostaje jedną z najtrudniejszych do leczenia postaci chorób serca. Nasze wyniki wskazują na zupełnie nowy cel terapeutyczny i pokazują, że urolityna A może aktywować ten szlak, poprawiając rozkurcz serca i zmniejszając nasilenie choroby. Otwiera to interesującą możliwość opracowania nowych metod leczenia, które mogłyby poprawić wyniki kliniczne i jakość życia osób z tym schorzeniem - mówi dr Burgoyne.
Ekspert zastrzega jednak, że obecny stan wiedzy nie pozwala zalecać granatów jako elementu terapii. - Choć nie ma obecnie wystarczających dowodów, by zalecać jedzenie granatów jako sposób leczenia niewydolności serca, wyniki te sugerują, że strategie żywieniowe zwiększające produkcję urolityny A mogą w przyszłości pomagać łagodzić tę chorobę - dodaje badacz.
Kolejnym krokiem będą dalsze badania, które pokażą, czy obserwowane efekty uda się potwierdzić u pacjentów z niewydolnością serca.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.