Owoc "psiego tyłka" wraca do łask. Utrzymuje cukier i cholesterol w ryzach

Jeszcze kilkaset lat temu nieszpułka była powszechnie uprawiana w europejskich sadach i stanowiła cenny element diety. Z czasem ustąpiła miejsca bardziej popularnym gatunkom owoców i niemal popadła w zapomnienie. Niedawne odkrycie starych drzew ponownie zwróciło uwagę na ten niezwykły gatunek, który wciąż można spotkać także w Polsce.

Dawniej była przysmakiem, dziś mało kto ją znaDawniej była przysmakiem, dziś mało kto ją zna
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Owoce, których nie je się od razu po zerwaniu

Nieszpułka pospolita, żartobliwie nazywana owocem psiego tyłka z uwagi na jej kształt (Mespilus germanica), pochodzi z rejonów Azji Zachodniej i Kaukazu. Do Europy trafiła prawdopodobnie za sprawą starożytnych Rzymian, a przez kolejne stulecia była chętnie sadzona w przydomowych ogrodach i klasztornych sadach. Jej owoce dojrzewają jesienią, jednak świeżo po zbiorze są twarde, cierpkie i mało smaczne.

5 roślinnych źródeł kwasów omega-3. Ratunek dla serca i mózgu

Pełnię smaku nieszpułka osiąga dopiero po tzw. ulężeniu - naturalnym procesie zachodzącym po pierwszych przymrozkach lub po kilkutygodniowym przechowywaniu w chłodzie. Wówczas miąższ mięknie, a owoce stają się słodkie i nabierają konsystencji przypominającej mus. Ich smak opisywany jest najczęściej jako połączenie pieczonych jabłek, gruszek, daktyli i delikatnych korzennych przypraw.

Choć nieszpułka nie należy do najpopularniejszych owoców, jej skład może pozytywnie zaskoczyć. Badania pokazują, że jest dobrym źródłem błonnika pokarmowego, pektyn oraz związków polifenolowych, takich jak flawonoidy i kwasy fenolowe. Zawiera również witaminę C, witaminę E, witaminę K oraz niewielkie ilości witamin z grupy B i składników mineralnych, w tym potasu i magnezu.

Dzięki wysokiej zawartości błonnika owoce mogą wspierać pracę jelit i zwiększać uczucie sytości. Obecne w nich przeciwutleniacze pomagają natomiast chronić komórki przed stresem oksydacyjnym.

Nie każdy powinien jeść ją w dużych ilościach

Naukowcy badają także potencjalny wpływ nieszpułki na gospodarkę lipidową i glukozową. Dotychczasowe wyniki sugerują, że zawarte w niej związki bioaktywne mogą sprzyjać utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu i glukozy we krwi, jednak większość badań przeprowadzono dotąd na modelach laboratoryjnych lub zwierzęcych. Potrzebne są dalsze badania kliniczne, aby potwierdzić te efekty u ludzi.

Ze względu na wysoką zawartość błonnika nieszpułka może nie być dobrym wyborem dla osób z zaostrzeniem nieswoistych chorób zapalnych jelit lub zespołu jelita drażliwego. W takich przypadkach większe porcje owoców mogą nasilać dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.

W rezerwacie przyrody w Middlesbrough w północno-wschodniej Anglii ogrodnicy odnaleźli trzy stare drzewa nieszpułki. Jak poinformowali opiekunowie terenu, planowane jest rozmnożenie roślin i zachęcanie mieszkańców do ich sadzenia. Celem projektu jest ochrona rzadkiego gatunku oraz przypomnienie o jego znaczeniu w europejskiej historii sadownictwa.

Choć dziś nieszpułka pozostaje ciekawostką, w Polsce nadal można spotkać ją w niektórych ogrodach botanicznych, arboretach oraz prywatnych sadach. Dzięki rosnącemu zainteresowaniu dawnymi odmianami drzew owocowych ma szansę ponownie znaleźć swoje miejsce w przydomowych ogrodach i na stołach miłośników tradycyjnych smaków.

Źródło: BBC News, Foods

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie