Owrzodzenie Kennedy'ego. Znak, że śmierć jest blisko

Gdy u ciężko chorej osoby pojawia się nagle rozległa rana na skórze, bliscy często obawiają się, że doszło do zaniedbania pielęgnacji. Istnieje jednak specyficzny rodzaj uszkodzenia skóry, nazywany owrzodzeniem Kennedy'ego, który może pojawić się u osób znajdujących się w końcowym etapie życia.

sTo nie odleżyna ani wynik zaniedbania
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Czym jest owrzodzenie Kennedy'ego?

Owrzodzenie Kennedy'ego rozwija się zwykle bardzo szybko, najczęściej w okolicy kości krzyżowej lub pośladków. Zmiana może mieć nieregularny kształt i różne zabarwienie - od czerwonego i fioletowego po ciemnobrązowe lub czarne. W przeciwieństwie do klasycznych odleżyn w krótkim czasie powiększa się i pogłębia.

Mówi o śmierci partnera. "Strata jest wpisana w nasze życie"

"Owrzodzenia Kennedy'ego nie są tym samym, co odleżyny. Są one charakterystyczne dla schyłku życia i procesu wyłączania się organizmu" - wyjaśnia w jednym z wpisów na Instagramie Katie Duncan, pielęgniarka paliatywna.

Zdaniem specjalistów jest to efekt zmian zachodzących w organizmie u kresu życia. Kiedy poszczególne narządy stopniowo przestają prawidłowo funkcjonować, pogarsza się także ukrwienie skóry. W efekcie tkanki stają się bardziej podatne na uszkodzenia. - Owrzodzenia Kennedy'ego pojawiają się pozornie znikąd. Rana może mieć czerwony, fioletowy, żółty, a nawet czarny odcień. Czasem towarzyszy jej odór - wyjaśnia pielęgniarka.

Choć opiekunowie często robią wszystko, by chronić skórę chorego - regularnie zmieniają jego pozycję, stosują materace przeciwodleżynowe i odpowiednio pielęgnują ciało - owrzodzenie Kennedy'ego może pojawić się mimo tych działań. To jedna z najważniejszych różnic między tą zmianą a odleżynami. Eksperci podkreślają, że jej wystąpienie nie powinno być traktowane jako dowód niewłaściwej opieki.

Co oznacza pojawienie się zmiany?

Owrzodzenie Kennedy'ego nie zachowuje się jak typowa rana, która z czasem może się zagoić. Leczenie polega przede wszystkim na łagodzeniu bólu, odpowiedniej pielęgnacji skóry i zapewnieniu choremu jak największego komfortu. W tym okresie najważniejszym celem opieki nie jest już całkowite wygojenie zmiany, ale ograniczenie cierpienia i poprawa jakości życia pacjenta.

Lekarze uznają je za jeden z objawów świadczących o tym, że organizm wchodzi w końcowy etap życia. Nie oznacza to jednak, że można na jego podstawie przewidzieć, ile czasu pozostało choremu. U każdej osoby proces ten przebiega inaczej. - Nasza skóra to największy organ, więc kiedy organizm się wyłącza, dotyczy to również skóry. To zwykle świadczy o tym, że danej osobie pozostały tygodnie lub godziny życia - dodaje Katie Duncan.

Dla rodzin i opiekunów pojawienie się takiej zmiany bywa bardzo trudnym doświadczeniem. Warto pamiętać, że nie są z tym sami. Wsparcia mogą udzielić lekarze, pielęgniarki oraz zespoły opieki paliatywnej, które pomagają nie tylko zadbać o chorego, ale także wspierają jego bliskich w tym wymagającym czasie.

Źródło: Cleveland Clinic, Instagram

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie