"Stopy ozempikowe"
Pacjenci stosujący m.in. Ozempic, Wegovy, Mounjaro czy Zepbound zgłaszają się coraz częściej do specjalistów z bólem pięt, pieczeniem przedniej części stopy oraz wyraźnie widocznymi żyłami i ścięgnami. Niektórzy zauważają również, że skóra stała się wiotka, pomarszczona i wygląda na zapadniętą.
Zjawisko potocznie nazywane "stopami ozempikowymi" nie znajduje się na oficjalnej liście działań niepożądanych leków GLP-1. Eksperci podkreślają jednak, że nie musi być bezpośrednim skutkiem działania samych preparatów. Najprawdopodobniej odpowiada za nie szybka i znaczna utrata tkanki tłuszczowej. - Jeśli utrata masy ciała jest zbyt szybka, skóra nie ma czasu, aby się dostosować. Może to prowadzić do jej zwiotczenia lub obwisania na stopach, przez co wyglądają one na zapadnięte - wyjaśniła dr Claire Morrow, specjalistka w dziedzinie ortopedii cytowana przez Medical Daily.
Dr Dana Figura, podiatra, zaznacza jednocześnie, że w dłuższej perspektywie redukcja masy ciała jest korzystna dla stóp. Mniejsza masa oznacza bowiem mniejsze obciążenie stawów, kręgosłupa i tkanek kończyn dolnych.
Dlaczego tkanka tłuszczowa w stopach jest potrzebna?
Poduszki tłuszczowe znajdujące się pod piętą i przednią częścią stopy pełnią funkcję naturalnego amortyzatora. Chronią kości, stawy i powięź przed przeciążeniami powstającymi przy każdym kroku. Jeżeli ich objętość gwałtownie się zmniejsza, stopy tracą część ochrony. Wtedy chodzenie może powodować dyskomfort, uczucie pieczenia lub wrażenie stąpania po kamykach. Ból najczęściej pojawia się w okolicy pięty oraz głów kości śródstopia.
Sytuację dodatkowo komplikuje zmiana kształtu stopy. U osób, które przez wiele lat miały nadwagę lub otyłość, łuki stóp mogły się spłaszczyć, a powięź podeszwowa rozciągnąć pod wpływem dużego obciążenia. Po utracie kilkunastu lub kilkudziesięciu kilogramów struktury te nie wracają od razu do wcześniejszego położenia. W efekcie dotychczasowe obuwie może stać się zbyt szerokie, za luźne lub niedopasowane w miejscach, które wcześniej były dobrze podparte.
Kto jest najbardziej narażony?
Problem częściej obserwuje się u osób, które schudły co najmniej około 18 kg w stosunkowo krótkim czasie. Większe ryzyko dotyczy również pacjentów z cukrzycą, ponieważ choroba ta sama w sobie może wpływać na stan poduszek tłuszczowych i tkanek stóp. Na dolegliwości szczególnie narażone są też osoby, które przez wiele godzin pracują w pozycji stojącej, m.in. pielęgniarki, nauczyciele, pracownicy handlu i gastronomii.
Jakie objawy powinny skłonić do konsultacji?
Do specjalisty warto zgłosić się, gdy pojawia się nowy ból pięty lub przedniej części stopy, uczucie chodzenia po kamykach, pieczenie, wyraźne uwidocznienie kości i ścięgien albo problemy z dopasowaniem butów.
Aby pomóc sobie od razu, warto zaopatrzyć się w amortyzujące wkładki, żelowe podpiętki oraz ponownie zmierzyć stopy przed zakupem obuwia. W niektórych przypadkach podiatra może zalecić indywidualne wkładki ortopedyczne.
Jednak co ważne, osoby stosujące leki GLP-1 nie powinny samodzielnie przerywać terapii z powodu zmian w obrębie stóp. Najlepiej omówić dolegliwości z lekarzem prowadzącym i specjalistą zajmującym się schorzeniami stóp. Szczególnie ważne jest to wtedy, gdy ból utrudnia chodzenie lub codzienną aktywność.
Źródło: Medical Daily
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.