Pacjencie, uważaj na zamienniki leków. Farmaceuta nie zawsze ma rację

„To ten sam lek, o tym samym składzie, tylko że tańszy. Różni się tylko producentem i nazwą. Liczymy?” - pewnie nie raz słyszałeś coś takiego w aptece. Okazuje się jednak, że nie zawsze warto słuchać podpowiedzi farmaceutów. Eksperyment przeprowadzony przez jednego z cenionych lekarzy pokazuje, że stosowanie zamienników leków może przynieść więcej szkody niż pożytku.

1. A co pan zażywał?

Termin „zamienniki leków” jest znany wszystkim osobom korzystającym z usług apteki. To najczęściej tańszy środek farmakologiczny – o bardzo zbliżonym składzie do oryginalnego. Leki tego rodzaju należą do grupy generycznych, czyli odtwórczych.

Zobacz także

Zobacz film: "Żywność light pod lupą dietetyka"

Najczęściej słyszymy od farmaceutów, że oprócz producenta, odpowiedniki niczym się nie różnią. Nie jest to do końca prawda. Leki generyczne, czyli zamienniki, są tańsze nie tylko z powodu producenta. Ich proces rejestracyjny jest zdecydowanie krótszy niż u leków oryginalnych, czyli innowacyjnych. Niektóre z badań są tutaj pomijane. Odpowiedniki nie są więc do końca bezpieczne.

W tej chwili to apteki zaczęły decydować o tym, co pacjent zażywa. Możemy zrobić nawet taki eksperyment. Ja wypiszę recepty, a ktoś pójdzie z nimi do apteki. Gwarantuję, że w większości przypadków farmaceuta zaproponuje zamiennik. Dzieje się tak dlatego, ponieważ apteki zaczynają mieć profity z liczby sprzedawanych leków od producenta, z którym współpracują – mówi dla WP abcZdrowie dr n. med. Jerzy Friediger, chirurg i proktolog.

10 babcinych lekarstw, które naprawdę działają
10 babcinych lekarstw, które naprawdę działają [11 zdjęć]

Wypadają ci włosy? Pomoże ci najczęściej traktowana tylko jako chwast pokrzywa. Jest ona prawdziwą bombą...

zobacz galerię

2. Różnią się składem

Zdaniem lekarzy, nie można porównywać ze sobą leków oryginalnych z ich tańszymi odpowiednikami. W ich składzie znajdziemy tę samą substancję czynną, jednak substancje dodatkowe oraz metody produkcji różnią się od siebie. Może zdarzyć się więc, że przyjmowane przez nas zamienniki wywołają niepożądane skutki.

– Mam za sobą wiele sytuacji, w których stałem w aptece jako zwykły klient. Chciałem kupić dany lek, a farmauceuta usiłował mi wmówić coś kompletnie innego. Skończyło się to dużą i głośną awanturą, bo ja akurat wiem, czym różnią się dane leki. Zwykły pacjent tego nie wie – dodaje dr n. med. Friediger.

I tak jest w praktyce. Wielu z nas często decyduje się na tańszy lek, nie zdając sobie sprawy, że jego przyjmowanie nie tylko nie pomoże, ale i może zaszkodzić.

Farmaceuta ma obowiązek wydania tańszego zamiennika, ale tylko wtedy, gdy klient o to poprosi
Farmaceuta ma obowiązek wydania tańszego zamiennika, ale tylko wtedy, gdy klient o to poprosi (123rf)

– Lekarz przepisał mi antybiotyk na zapalenie oskrzeli. Nie patrzyłam nawet na nazwę, zapłaciłam za niego w aptece i zaczęłam stosować. Po skończeniu opakowania, poszłam na wizytę kontrolną. Okazało się, że nie ma poprawy. W rozmowie z lekarką okazało się, że przyjmowałam nie ten antybiotyk, co powinnam. Farmaceuta zapytał tylko, czy dać tańszy zamiennik. To normalne, że się zgodziłam. Skończyło się na kolejnej recepcie – opowiada pani Krystyna. Ilu z nas miało podobną sytuację?

Problem jest poważny. Coraz częściej mówi się o nim w środowisku lekarskim. Firmy farmaceutyczne prześcigają się w pozyskaniu nowych lekarzy, którzy będą przepisywać ich środki. Zachęcają szkoleniami, prezentami, wycieczkami...

– Przychodzi do mnie pacjent i mówi, że ten lek, który mu przepisałem, nie działa. Pytam się go: „A co pan zażywał?” A pacjent wymienia mi nazwę leku, której ja w ogóle nie znam. Mówię mu więc, że ja absolutnie nie przepisywałem tego leku. Bo nie przepisywałem go żadnemu z moich pacjentów. Sprawdzam w karcie i widzę, że zapisany lek nazywa się tak i tak. Na co mój pacjent odpowiada: „A w aptece mówili mi, że to jest to samo” - dodaje dr n. med. Friediger.

3. Czy wydać zamiennik?

– Osoba realizująca receptę i dokonująca na życzenie pacjenta zamiany leku stosuje się do zapisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U.2011.122.696 ze zm.) - mówi dla WP abcZdrowie Paweł Trzciński, rzecznik Głównego Urzędu Farmaceutycznego.

Oznacza to, że osoba wydająca leki i wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek poinformować pacjenta o możliwości kupna leku innego niż ten przepisany na recepcie. Dawka i postać farmaceutyczna nie może jednak spowodować innych skutków.

\– Cena detaliczna nie może przekraczać limitu finansowania ze środków publicznych oraz ceny detalicznej leku przepisanego na recepcie. Apteka ma obowiązek zapewnić dostępność tego leku – dodaje rzecznik GIF.

Farmaceuta ma również obowiązek, na żądanie pacjenta, wydać lek, którego cena detaliczna jest niższa niż cena leku przepisanego na recepcie. Nie dotyczy to sytuacji, w której osoba uprawniona (czyli lekarz) dokonała odpowiedniej adnotacji na druku recepty. Chodzi o dopisek: „Nie wydawać zamienników” na recepcie.

Jak dodaje rzecznik, dotychczas do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego nie trafiły skargi dotyczące złamania przepisów ustawy. GIF nie wyklucza jednak, że mogły być one kierowane do Wojewódzkich Inspektoratów Farmaceutycznych.

4. Stanowisko Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie

"Zgodnie z ustawą z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U.2011.122.696 ze z.), farmaceuta ma ustawowy obowiązek: - poinformowania pacjenta o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego leku niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej, która nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, którego cena detaliczna nie przekracza limitu finansowania ze środków publicznych oraz ceny detalicznej leku przepisanego na recepcie; - farmaceuta wydający lek ma obowiązek, na żądanie pacjenta, wydać lek, którego cena detaliczna jest niższa niż cena leku przepisanego na recepcie.

Co więcej, jeżeli farmaceuta nie spełni powyższych wymogów ustawowych, to zgodnie z z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2011 r. "w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept..." (Dz.U. 2013 poz. 364) - podlega karze finansowej!

Istnieje generalny zapis ustawowy dający lekarzowi prawo wstrzymujące dokonania zmian przepisanego leku, poprzez umieszczenie na recepcie zapisu NZ (nie zamieniać)."

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!