Myślała, że to hemoroidy po porodzie. W wieku 27 lat usłyszała, że ma raka

Bronwyn Tagg była młodą mamą dwójki dzieci, gdy zauważyła krew podczas korzystania z toalety. Lekarz uznał, że to hemoroidy po porodzie. Dopiero kolejne badania wykazały, że 27-latka ma raka jelita grubego.

Bronwyn Tagg Bronwyn Tagg
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Niepokojące objawy

Bronwyn Tagg z Cambridge miała zaledwie 27 lat, gdy zaczęła zauważać niepokojące objawy. Niedawno urodziła syna, Austina, dlatego rak jelita grubego był ostatnią rzeczą, o której mogła wtedy pomyśleć. Kiedy podczas wizyty w toalecie zobaczyła dużą ilość krwi, zgłosiła się do lekarza rodzinnego.

Usłyszała, że prawdopodobnie chodzi o hemoroidy, które często pojawiają się po porodzie. Jak twierdzi, lekarz nie przeprowadził wtedy badania.

- Czuję, że gdyby lekarz poświęcił czas, żeby zbadać mnie od razu, zostałabym zdiagnozowana wcześniej – mówi Bronwyn. – Jestem zła, ale nie mogę się na tym skupiać.

Na początku 2024 r. objawy się nasiliły. Kobieta zaczęła mieć biegunki i silne bóle brzucha. Były tak dotkliwe, że – jak wspomina – zwijała się z bólu i nie była w stanie się poruszać. Ponownie zgłosiła się do lekarza. Tym razem skierowano ją na USG, by sprawdzić, czy przyczyną dolegliwości nie jest pęknięcie torbieli jajnika albo nowotwór jajnika. Wyniki nie wykazały jednak niczego niepokojącego.

Dopiero w lutym 2025 r. Bronwyn trafiła do ginekologa. Zlecono jej rezonans magnetyczny, aby wykluczyć endometriozę. Badanie ujawniło zmianę w odbytnicy o wielkości 40 mm. Kolejnym krokiem była kolonoskopia. W jej trakcie lekarze usunęli polip, który – jak się później okazało – był nowotworowy.

Diagnoza: rak jelita grubego

Telefon z informacją, że ma zgłosić się po wyniki i przyjść z kimś bliskim, odebrała podczas zakupów. Obok niej w wózku siedziało 18-miesięczne dziecko.

- Od razu wiedziałam, że to złe wieści – wspomina. – Czułam się odrętwiała, robiąc resztę zakupów. Myślałam tylko: "Co ja teraz zrobię?".

Następnego dnia Bronwyn i jej mąż Glen usłyszeli diagnozę: rak jelita grubego. Kobieta przyznaje, że niewiele pamięta z tamtej rozmowy.

- Reszta wizyty była kompletną mgłą, nic do mnie nie docierało – mówi. – Nie miałam wtedy żadnych pytań, mój mąż siedział obok mnie zapłakany, a ja nie czułam nic.

Bronwyn zdecydowała się na operację usunięcia części odbytnicy. Konieczne było także wyłonienie stomii. To oznacza, że fragment jelita zostaje wyprowadzony przez otwór w powłokach brzucha, a treść jelitowa trafia do specjalnego worka.

Po sześciu tygodniach przyszły kolejne złe wiadomości. Okazało się, że w części usuniętych węzłów chłonnych są komórki nowotworowe, co oznaczało, że choroba się rozprzestrzeniła. Bronwyn rozpoczęła chemioterapię, która miała zmniejszyć ryzyko nawrotu.

Leczenie łączyła z opieką nad dziećmi, dziś dwu- i pięcioletnim. Jak przyznaje, chemioterapia była dla niej trudniejsza psychicznie niż fizycznie.

- Zmagałam się z wyczerpaniem, nudnościami i bólem nerwów. Bardzo trudno było mi mobilizować się do kolejnych wizyt, wiedząc, że leczenie sprawi, że znów będę czuła się fatalnie – opowiada.

Jednym z najtrudniejszych momentów było wyjaśnienie choroby córce.

- Staraliśmy się nie pokazywać, że się boimy – mówi Bronwyn. – Na początku powiedzieliśmy jej, że potrzebuję operacji, żeby usunąć coś niedobrego z brzucha mamy.

Po operacji dziewczynka zadawała pytania o stomię.

- Pytała: "Czy to boli? Dlaczego masz worek? Dlaczego to tak wygląda?" – wspomina Bronwyn. – Byłam z nią po prostu szczera. Myślę, że dobrze, żeby wiedziała, że nie wszystkie ciała wyglądają tak samo i że to jest w porządku.

Oczekiwanie na wyniki

Kobieta zakończyła już chemioterapię i czeka na wyniki badań, które pokażą, czy jest w remisji. Mimo nadziei przyznaje, że życie jej rodziny już nigdy nie będzie takie jak wcześniej.

- Jestem naprawdę pełna nadziei, że to już za nami, ale wiem, że nie wrócimy do dawnego życia. To nowa normalność – mówi. – Taka, w której rozumiemy, jak kruche jest życie.

Dziś Bronwyn apeluje, by nie bagatelizować objawów i nie rezygnować z diagnostyki, nawet gdy pacjent słyszy, że jest "za młody" na poważną chorobę.

- Jeśli zauważysz jakiekolwiek objawy, idź do lekarza. Jeśli ktoś cię zlekceważy z powodu wieku, nalegaj. Wczesna diagnoza ratuje życie – podkreśla.

Źródło: Daily Mail, nhs.uk, mayoclinic.org

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Omega-3 nie zawsze chronią mózg. Naukowcy ostrzegają przed suplementacją "na własną rękę"
Omega-3 nie zawsze chronią mózg. Naukowcy ostrzegają przed suplementacją "na własną rękę"
Neurolog unika w obawie o udar. Zwiększa ryzyko arytmii, zakrzepów
Neurolog unika w obawie o udar. Zwiększa ryzyko arytmii, zakrzepów
Groźny wirus uśmiercił 3 osoby. Zakażenie może przypominać grypę lub COVID
Groźny wirus uśmiercił 3 osoby. Zakażenie może przypominać grypę lub COVID
Jedno zdjęcie twarzy wystarczy. AI oceni rokowania pacjentów onkologicznych
Jedno zdjęcie twarzy wystarczy. AI oceni rokowania pacjentów onkologicznych
Dlaczego kilogramy wracają? Naukowcy mają nowy trop
Dlaczego kilogramy wracają? Naukowcy mają nowy trop
Nie tylko na stres. Jakie właściwości ma ashwaganda?
Nie tylko na stres. Jakie właściwości ma ashwaganda?
Czy picie wody obniża ciśnienie? Kardiolodzy rozwiewają wątpliwości
Czy picie wody obniża ciśnienie? Kardiolodzy rozwiewają wątpliwości
Dietetyczka jadła codziennie pomarańcze. Oto co zauważyła
Dietetyczka jadła codziennie pomarańcze. Oto co zauważyła
W PRL-u wszyscy się zajadali. Zapomniane danie może zaskoczyć właściwościami
W PRL-u wszyscy się zajadali. Zapomniane danie może zaskoczyć właściwościami
Rak trzustki daje niespecyficzne objawy. Oto jeden z nich
Rak trzustki daje niespecyficzne objawy. Oto jeden z nich
Często jeździsz na rowerze? Lekarz wyjaśnia, jak to wpływa na zdrowie
Często jeździsz na rowerze? Lekarz wyjaśnia, jak to wpływa na zdrowie
Polacy kupują na potęgę. Te produkty zalewają sklepowe półki
Polacy kupują na potęgę. Te produkty zalewają sklepowe półki