W tym artykule:
Alkohol to często tylko część problemu
Potwierdzają to wyniki badania Instytutu Psychiatrii i Neurologii przeprowadzonego na zlecenie KCPU. Objęto nim 1207 pacjentów leczonych z powodu zaburzeń związanych z alkoholem, w tym 280 kobiet. Epizody depresyjne występowały u ponad połowy kobiet, natomiast napadów paniki doświadczyło 44,1 proc. uczestniczek. W grupie od 18. do 34. roku życia, takie problemy zgłaszało blisko 60 proc. pacjentek.
Problemy dotyczyły także zdrowia fizycznego. Aż 91,7 proc. kobiet zgłaszało przynajmniej jedną przewlekłą chorobę somatyczną występującą w ciągu życia. Wskazywano m.in. dolegliwości bólowe oraz choroby układu pokarmowego, wątroby i trzustki.
– W gabinecie nie można koncentrować się wyłącznie na pytaniu, ile i jak często pacjentka pije. Potrzebna jest także ocena jej funkcjonowania psychicznego, zasobów i deficytów w radzeniu sobie z trudnościami a także refleksja nad jej doświadczeniami z okresu dzieciństwa czy adolescencji, które mogą mieć związek z jej aktualną sytuacją życiową – podkreśla dr n. med. Bogusława Bukowska, cytowana przez KCPU.
Do specjalisty trafiają po latach
Pierwsze oznaki problemowego picia pojawiały się u badanych kobiet średnio około 35. roku życia. Co trzecia pacjentka zauważyła je dopiero po czterdziestce. Od pierwszych trudności do kontaktu ze specjalistą mijało przeciętnie około pięciu lat. Zdaniem ekspertki jednym z powodów może być silne społeczne napiętnowanie kobiet nadużywających alkoholu.
– W nadużywanie alkoholu i uzależnienie wpisane jest zaniedbywanie lub niewywiązywanie się z tradycyjnie przypisywanych kobietom ról, jak np. odpowiedzialne macierzyństwo. Poczucie niespełnienia tych społecznych oczekiwań sprzyja doświadczaniu przez nie znacznie większego poczucia winy i wstydu, niż ma to miejsce w przypadku pijących problemowo mężczyzn, co może wpływać na wzmacnianie mechanizmów zaprzeczania i bagatelizowania problemu. A wtedy decyzja o podjęciu leczenia jest odraczana – mówi dr Bukowska.
Sygnały ostrzegawcze
Sygnałem ostrzegawczym może być m.in. coraz częstsze picie dla rozładowania napięcia, poprawy nastroju lub ułatwienia zasypiania, a także ukrywanie alkoholu czy trudności z ograniczeniem jego ilości. KCPU podkreśla, że nie trzeba czekać na poważny kryzys. Pomoc można uzyskać m.in. pod numerem Ogólnopolskiego Telefonu Zaufania Uzależnienia – 800 199 990, działającego codziennie w godz. 16.00–21.00.
Źródło: kcpu.gov.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.