"Piorunujący przebieg" raka czy chorób serca u młodych. Eksperci o przyczynach
Eksperci alarmują, że u 40- i 50-latków coraz częściej diagnozowane są choroby typowe dla ludzi po 70. Ich słowa potwierdzają także badania. Z analizy opublikowanej w "Proceedings of the National Academy of Sciences" wynika, że osoby z pokolenia X i milenialsi, czyli te urodzone między 1970 a 1985 rokiem, coraz częściej umierają z powodu nowotworu jelita grubego i chorób serca.
Epidemia złego stylu życia
Coraz więcej 40- i 50-latków umiera z powodu nowotworów czy chorób sercowo-naczyniowych. Takie wnioski płyną z badania opublikowanego w "Proceedings of the National Academy of Sciences". Eksperci przyznają, że to problem także młodszych pacjentów, a jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest styl życia.
- Obserwujemy alarmująco niepokojące tendencje wśród osób urodzonych mniej więcej w latach 1970-1985. W tej grupie notujemy coraz więcej zgonów z powodu chorób układu krążenia i nowotworów, a zwłaszcza nowotworu jelita grubego - powiedziała autorka badania Leah Abrams z Tufts University.
Czerwone mięso a choroby serca. Nowe niepokojące badania
Także Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne alarmuje, że niepokojąco rośnie umieralność na raka jelita grubego u młodszych osób. Ten niepokojący trend obserwują również polscy eksperci.
Coraz więcej młodych pacjentów onkologicznych
Specjaliści wskazują wiele czynników, które mogą być przyczyną takiego stanu rzeczy. Jednak na czele winowajców stawiają nieprawidłowy sposób żywienia. Eksperci podkreślają, że szczególnie niebezpieczna jest dieta bogata w przetworzone produkty, która może negatywnie wpływać na mikrobiom jelitowy i prowadzić do otyłości.
- Mamy pacjentów 50-letnich z rozpoznaniem nowotworu jelita grubego, ale taką diagnozę słyszą dziś nawet 30- i 20-latkowie. To już nie jest nowotwór starszych osób, które przez lata źle się odżywiały, nie uprawiały sportu i nie stroniły od używek. Zdarza się, że niektórzy z tych młodych pacjentów są obciążeni genetycznie, jednak u większości pojawienie się nowotworu jelita grubego jest konsekwencją złego stylu życia. Mam tu na myśli brak aktywności fizycznej, nadwagę, otyłość, używki i dietę bogatą w wysokoprzetworzone produkty, a szczególnie mięso - wylicza prof. Wojciech Zegarski z Centrum Onkologii w Bydgoszczy, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii onkologicznej.
- Rzeczywiście w ostatnich latach mamy wysyp nowotworów u osób młodych. Co warto podkreślić, często diagnozujemy je przy badaniach przesiewowych. Ale też zdarzają się pacjenci, u których choroba rozwija się bardzo szybko i zmagają się z uciążliwymi objawami. Dlatego zawsze powinniśmy zwracać uwagę na niepokojące symptomy takie jak: niezamierzona utrata wagi, przewlekłe zmęczenie, nocne poty, gorączka bez infekcji oraz wyczuwalne guzki lub powiększone węzły chłonne - dodaje onkolog dr n. med. Hubert Urbańczyk.
Lekarze podkreślają także, że szczególnie niepokojący jest fakt, iż u młodych chorych rak jelita grubego jest z reguły bardziej agresywny niż u starszych.
- Niestety te nowotwory z reguły mają piorunujący przebieg. Ostatnio nawet operowałem 27-letnią pacjentkę z nowotworem jelita grubego. Niestety początkowo podejrzewano u niej zespół jelita drażliwego, co opóźniło diagnozę i późniejsze leczenie. Okazało się, że w esicy znaleziono duży guz i liczne przerzuty na wątrobie - mówi prof. Zegarski.
Serce też wysiada wcześniej
Podobną tendencję "odmładzania chorych" lekarze obserwują także w przypadku chorób sercowo-naczyniowych. Dziś kardiologów nie dziwi już np. 30-latek z zawałem.
- Wzrost incydentów sercowo-naczyniowych obserwujemy wraz z wiekiem i to jest fakt. Jednak w ostatnich latach zauważyliśmy pewną niepokojącą tendencję. Z ostatnio przedstawionego przez nas na Kongresie w Stanach Zjednoczonych badania wynika, że takie incydenty występują u coraz młodszych osób - mówi prof. Maciej Banach, specjalista w dziedzinie kardiologii i lipidologii, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego oraz Międzynarodowego Panelu Ekspertów Lipidowych.
- O przedwczesnym incydencie sercowo-naczyniowym możemy mówić, gdy wystąpił u kobiet przed 60. rokiem życia i u mężczyzn przed 55. rokiem życia. Zauważyliśmy, że te przedwczesne incydenty występują nawet u co czwartego-piątego pacjenta. Więc skala tego problemu jest naprawdę duża - wyjaśnia kardiolog.
A przyczyn tego problemu można szukać w czynnikach ryzyka, które wpływają na wystąpienie chorób sercowo-naczyniowych. Będą to między innymi nadciśnienie tętnicze, na które choruje 12 milionów Polaków, podwyższony cholesterol, który ma nawet 21 milionów, otyłość, na którą cierpi ponad 9 milionów czy palenie papierosów - do którego przyznaje się 8 milionów. Do tego należy dodać cukrzycę i stan przedcukrzycowy - czyli kolejne 8 milionów Polaków narażonych na ryzyko sercowo-naczyniowe.
- Te liczby nie kłamią i jasno pokazują, z czym musimy się zmagać. Cukrzyca zwiększa ponad 3,5-krotnie ryzyko wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego, zaburzenia lipidowe ponad 4-krotnie, otyłość - prawie 2,5-krotnie, siedzący tryb życia - prawie 2-krotnie, a palenie papierosów ponad 3-krotnie. A wiele tych czynników ryzyka występuje łącznie u naszych pacjentów. Więc to "odmłodzenie" chorób sercowo-naczyniowych wynika prawdopodobnie między innymi z tego, że coraz gorzej żyjemy. Mamy coraz nowocześniejsze metody leczenia, terapie i leki, ale bardzo zaniedbujemy to prozdrowotne podejście do życia, a to ogromny błąd - podkreśla prof. Banach.
By tego błędu nie popełniać, powinniśmy postawić na aktywność fizyczną minimum 3 razy w tygodniu, zbilansowaną dietę i odrzucić używki.
- Mamy obecnie epidemie czynników ryzyka, z którymi sobie nie radzimy. Jeżeli nic z tym nie zrobimy, to na choroby cywilizacyjne będą umierały coraz młodsze osoby. System ochrony zdrowia powinien być bardziej nastawiony na prewencję, czyli na wczesne wykrywanie czynników ryzyka, a nie skupiać się głównie na już rozpoznanym udarze, zawale czy nowotworze. Gdy odwrócimy te proporcje, tych chorób cywilizacyjnych będzie mniej - podsumowuje prof. Banach.
Źródło: Proceedings of the National Academy of Sciences
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.