Pogoda daje się we znaki. Objawy może mieć nawet 80 proc. Polaków
Wraz z przełomem lutego oraz marca wkraczamy w przedwiośnie, czyli przejściowy okres między zimą a wiosną, kiedy chłód i śnieg jeszcze się utrzymują, ale coraz częściej pojawiają się pierwsze oznaki ocieplenia. To szczególnie trudny czas dla osób wrażliwych na zmianę pogody, a IMiGW szacuje, że na meteopatię może cierpieć nawet 80 proc. Polaków.
IMGW: niekorzystne warunki biometeorologiczne
W ostatnich dniach doświadczamy dużych wahań pogody, związanych z powolnych wchodzeniem w okres wiosenny. Obecne są roztopy, wilgoć, błoto pośniegowe, częste zachmurzenie, deszcz ze śniegiem, porywisty wiatr, i szybkie zmiany temperatury, zwłaszcza między nocą a dniem. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, taka sytuacja pogodowa może się również odbijać na zdrowiu i samopoczuciu.
"Pochmurna, deszczowa i wietrzna pogoda nadal będzie niekorzystnie wpływała na organizm człowieka. Dodatkowymi bodźcami pogodowymi pogarszającymi samopoczucie będzie szybko rosnące ciśnienie atmosferyczne oraz zachodząca zmiana warunków termicznych i tlenowych" - czytamy w komunikacie IMGW z 24 lutego.
Ponadto, porywisty wiatr może pogarszać jakość snu, utrudniając zasypianie i powodując niespokojny wypoczynek. W ciągu dnia pochmurna, deszczowa i wietrzna aura często może się odbić na nastroju i sprawności psychofizycznej, sprzyjając rozdrażnieniu oraz spadkowi energii. Szybkie zmiany ciśnienia i napływ chłodniejszego powietrza mogą nasilać niepokój i problemy z koncentracją, a niedobór słońca – znużenie i apatię.
Warunki jednak są zmienne, w kolejnych dniach sytuacja może wyglądać inaczej. 25 lutego zauważono już poprawę, jedynie mieszkańcy wschodnich rejonów kraju mogą doświadczać przykrych skutków pogody. "Na wschodzie i południu kraju nadal jednak utrzymująca się pochmurna, odczuwalnie na ogół chłodna pogoda ze słabymi, zanikającymi opadami deszczu i śniegu będzie niekorzystnie wpływała na nastrój i sprawność psychofizyczna (możliwe trudności z koncentracją uwagi, uczucie senności i zmęczenia)" - przekazuje Instytut.
Czerwone światło dla migrenowców
Obecne warunki pogodowe mogą być szczególnie trudne dla migrenowców. Wahania ciśnienia, większa wilgotność powietrza mogą nasilać dolegliwości związane z chorobą.
- Napady często występują podczas gwałtownych zmian pogody, pogody zimnej, deszczowej. Mówi się, że wywołuje ją wiatr halny w górach – ale tu nie o wiatr chodzi, a o gwałtowne zmiany ciśnienia. Migrena jest "chorobą sezonową", nasila się wiosną i jesienią - zaznacza dr Anna Błażucka na łamach Zdrowie PAP.
Dolegliwości związane z pogodą, o których komunikuje IMGW, również nie będą bez wpływu na migrenę. Zaburzenia snu czy odpoczynku, stres i zaniepokojenie są czynnikami, które mogą wywołać atak.
W napadzie ból bywa pulsujący i rozdzierający, często zaczyna się po jednej stronie, może trwać od kilku godzin do nawet 3 dni i potrafi wyłączyć z normalnego funkcjonowania. Migrenie często towarzyszą nie tylko silny ból głowy, ale też objawy "dookoła" napadu. Najczęstsze to nudności (czasem wymioty) oraz nadwrażliwość na światło i dźwięki. U części osób pojawia się tzw. aura – zwykle na krótko przed bólem: błyski, zygzaki lub mroczki w polu widzenia, czasem mrowienie/drętwienie, zawroty głowy albo trudność w mówieniu. Wiele osób zauważa też objawy "zwiastunowe" dzień lub dwa wcześniej (np. zmęczenie, wahania nastroju, sztywność karku, częste ziewanie), a po napadzie – rozbicie i spadek koncentracji, czyli tzw. kac migrenowy.
Neurolog dr Anna Błażucka podaje, że w Polsce na migrenę cierpi ok. 10 proc. populacji, czyli ok. 3,6 mln osób, co oznacza, że znaczna część społeczeństwa zmaga się obecnie z nasileniem dolegliwości związanych z chorobą.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło:
- Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy
- Zdrowie.pap.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.