Polacy piją dla ochłody. Lekarze ostrzegają przed skutkami

W Polsce panują upały, a wiele osób próbuje schładzać się zimnym piwem. Lekarze ostrzegają jednak, że to jeden z najgorszych wyborów w gorące dni. Alkohol nie nawadnia organizmu, lecz może nasilać odwodnienie i obciążać narządy.

Jak piwo wpływa na organizm? Jak piwo wpływa na organizm?
Źródło zdjęć: © Getty Images, medistore.com
Angelika Grabowska

Upał zwiększa ryzyko odwodnienia

Zimne piwo może dawać chwilowe uczucie orzeźwienia, ale nie jest dobrym sposobem na nawodnienie. Alkohol działa moczopędnie, co oznacza, że zwiększa utratę wody z organizmu. W upale może to przyspieszyć odwodnienie, nasilić osłabienie, zawroty głowy, bóle głowy i pogorszyć samopoczucie.

- Zdecydowanie najgorszym wyborem będą napoje, które działają moczopędnie. Na szczycie tej listy jest alkohol, pod każdą postacią. Tak samo może zaszkodzić piwo, jak i mocne trunki - podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie Joanna Pietroń, lekarka rodzinna z Centrum Medycznego Damiana.

Mit "lekkiego piwa"

Wielu osobom wydaje się, że niskoprocentowe piwo wypite w gorący dzień nie stanowi zagrożenia. - To mit, że lekki niskoprocentowy alkohol, którym bardzo często Polacy próbują się w lecie schładzać, jest bezpieczny. Mało tego, może zaszkodzić nawet niewielka ilość, bo reakcje organizmu są bardzo indywidualne - ostrzega lekarka.

Alkohol może również pogarszać ocenę sytuacji. Osoba, która wypiła piwo, może później zareagować na objawy przegrzania, dłużej przebywać na słońcu albo zlekceważyć sygnały alarmowe, takie jak silne osłabienie, kołatanie serca, nudności czy dezorientacja.

Alkohol uderza w żołądek i wątrobę

Codzienne sięganie po piwo nie pozostaje bez wpływu na organizm także poza okresem upałów. - Rośnie ryzyko zapalenia żołądka, krótko mówiąc: będzie bolał brzuch. To konsekwentne niszczenie śluzówki żołądka, może prowadzić do tworzenia się nadżerek, wrzodów. Ból będzie naprawdę silny, codziennie, będzie nam towarzyszył zawsze, np. gdy jesteśmy głodni - zaznacza lekarz rodzinny Michał Domaszewski w jednym z nagrań na YouTube.

Szczególnie narażona jest wątroba, która musi metabolizować alkohol. Regularne picie piwa sprzyja odkładaniu się tłuszczu trzewnego i może prowadzić do stłuszczenia wątroby. To nie jest wyłącznie problem osób pijących mocne alkohole. - Picie piwa zwiększa ryzyko wielu chorób. Jeśli będziemy pić piwo konsekwentnie codziennie, możemy mieć pewność, że zachorujemy. Najpoważniejsze zagrożenia to nowotwory żołądka, jelit, przełyku. To te części przewodu pokarmowego, do których wlewasz piwko i wreszcie je uszkadzasz - ostrzega dr Domaszewski.

Źródło: WP abcZdrowie, YouTube

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie