Trwa ładowanie...

Problem nawet 80 proc. Polek. Przyczyną wcale nie jest brak higieny

Szacuje się, że 80 proc. Polek przynajmniej raz w życiu doświadczyło infekcji intymnej o podłożu grzybiczym lub bakteryjnym. Wiele z nich przyczyny szuka w niewłaściwej higienie, co zdaniem ekspertów jest związane ze szkodliwym mitem. Okazuje się, że ogromne znaczenie dla funkcjonowania odporności śluzówkowej, która odgrywa dużą rolę w przypadku infekcji płciowych, ma mikrobiom jelitowy. Bakterie i grzyby kolonizujące końcowy odcinek przewodu pokarmowego są bowiem rezerwuarem patogenów odpowiedzialnych za infekcje w obrębie pochwy.

spis treści

1. Infekcje intymne to problem nawet 80 proc. Polek

Infekcje intymne to zmora wielu Polek. Uważa się, że każda kobieta przynajmniej raz w życiu zmagała się z infekcją bakteryjną lub grzybiczą pochwy. Głównymi sprawcami dolegliwości są w tym przypadku chorobotwórcze grzyby, ale w ostatnim czasie równie często - bakteryjne zakażenia.

Zobacz film: ""Wasze Zdrowie" - odc. 1"

Za grzybicę pochwy i sromu odpowiadają grzyby chorobotwórcze, najczęściej te z rodzaju Candida. Są to drożdżaki, które bytują naturalnie w organizmie człowieka. W normalnych warunkach są one potrzebne do utrzymania prawidłowej mikroflory, ale pod wpływem pewnych czynników zaczynają się nadmiernie namnażać, przerywając barierę ochronną organizmu. Wówczas dochodzi do infekcji oraz stanu zapalnego.

Do infekcji bakteryjnych dochodzi wtedy, kiedy miejsce dobrych bakterii zajmują te złe, chorobotwórcze. W prawidłowych warunkach pochwa jest skolonizowana przez dobre bakterie, które chronią przed rozwojem drobnoustrojów patogennych. W pochwie panują jednak idealne warunki do rozwoju zakażenia i mnożenia bakterii. Wilgotność, ograniczony dostęp tlenu i temperatura to czynniki, które sprzyjają rozwojowi infekcji.

Do najczęstszych objawów infekcji intymnej to zalicza się: tkliwość, świąd, pieczenie, obrzęki oraz bolesność pochwy. Czasami wymienionym wyżej objawom towarzyszy także parcie na pęcherz moczowy, nieprawidłowa wydzielina o żółtym lub zielonym zabarwieniu i gęstej konsystencji oraz nieprzyjemny zapach. Może pojawić się także plamienie po stosunku i krwawienie między miesiączkami, ale nierzadko są to objawy innych chorób, dlatego lekarze apelują, aby w takich sytuacjach wykonać szereg badań w celu uzyskania prawidłowej diagnozy.

- W dalszym ciągu pokaźne grono kobiet lekceważy objawy infekcji intymnych, które jeśli przybiorą postać przewlekłą, mogą doprowadzić do poważnych powikłań. Nieleczona infekcja intymna pochwy i sromu doprowadza do niebezpiecznego stanu zapalnego, który najczęściej atakuje szyjkę macicy, cewkę moczową i pęcherz. Jeśli zapalenie obejmie jajowody, powstają zrosty, które mogą utrudniać zajście w ciążę. Znane są przypadki, kiedy nieleczone infekcje intymne doprowadzały do niepłodności – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Anna Romowicz-Osuch, ginekolog.

Niestety, zwłaszcza wśród młodych kobiet popularnością cieszą się nieustanne irygacje pochwy, które stosowane przez wiele lat mogą znacząco zwiększyć (nawet o 40 proc.) zakażenie wysokoonkogennymi typami wirusa HPV.

- Wirus ten odpowiada za rozwój raka szyjki macicy, który jest drugim na świecie pod względem zapadalności, nowotworem złośliwym występującym u kobiet – informuje lekarka.

2. Dysfunkcja mikrobiomu jelitowego jedną z przyczyn infekcji intymnych

Lekarze alarmują, że wśród kobiet panuje niezwykle szkodliwe przekonanie, że infekcje intymne pochwy są przede wszystkim konsekwencją złej i niedostatecznej higieny tego narządu. Tymczasem jest na odwrót – zbyt częste kąpiele i stosowanie płynów do higieny intymnej zwiększa ryzyko rozwoju infekcji.

- Kilkukrotne podmywanie w ciągu dnia, kierowanie strumienia wody pod wysokim ciśnieniem na okolice sromu, używanie środków antybakteryjnych do higieny intymnej - to niestety wciąż najczęstsza reakcja kobiet na jakiekolwiek niepokojące sygnały ze strony miejsc intymnych. Jest to niestety wypowiedzenie wojny mikrobom. Tego typu zabiegi nie tylko potwornie osłabiają jakość lokalnego nadzoru immunologicznego i konsekwentnie zaburzają profil mikrobioty pochwy (która w fizjologicznych warunkach stanowi pierwszą linię obrony przed zakażeniami), ale przede wszystkim czynią ją bezbronną w walce z wszelkimi patogenami dostającymi się ze środowiska zewnętrznego – alarmuje w mediach dr Oskar Kaczmarek, lekarz specjalizujący się w terapii mikrobiologicznej.

W świetle aktualnych danych, to właśnie delikatne mycie okolic intymnych jedynie wodą i unikanie jakichkolwiek środków myjących jest najlepszą praktyką promująca funkcję ochronną mikrobioty sromowo-pochwowej, integralność nabłonka sromu i wspomagającą fizjologiczne procesy samooczyszczania pochwy.

Dr Romowicz-Osuch dodaje, że infekcjom sprzyja też dysfunkcja mikrobiomu nie tylko pochwy, lecz także jelita grubego. Uboga w witaminy i minerały dieta, monotonna, przetworzona i pozbawiona wielonienasyconych kwasów tłuszczowych czy białka roślinnego sprawia, że mikrobiom jelitowy jest ubogi.

- U podłoża zakażeń pochwy często leżą drożdżaki z rodzaju Candida, które mogą pochodzić z dolnego odcinka przewodu pokarmowego i zostać przeniesione z okolic odbytu do pochwy. Ponadto czynnikiem potęgującym kolonizację grzybów z rodzaju Candida są nieprawidłowe nawyki żywieniowe. Szczególnie szkodliwa jest dieta bogata w cukry proste, alkohol, spożywanie dużej ilości produktów wysokoprzetworzonych czy zbyt mała ilość błonnika w diecie – tłumaczy ginekolog.

Co jeszcze może przyczyniać się do nawracających infekcji pochwy?

- Do rozwoju zakażenia może dojść z wielu powodów m.in. w wyniku zmian hormonalnych, ciąży, menopauzy, operacji ginekologicznych czy nawet zwykłej miesiączki. Do pozostałych czynników wywierających wpływ na kształt mikrobioty pochwy należą: stosowanie antybiotyków, antykoncepcja dopochwowa, długotrwałe palenie papierosów, zaburzenia odporności oraz aktywność seksualna podczas miesiączki – wyjaśnia ekspertka.

Lekarka wymienia też choroby, które sprzyjają rozwojowi infekcji. Należą do nich m.in. cukrzyca, choroby wymagające przyjmowania leków immunosupresyjnych, choroby atopowe i alergie, zmiany atroficzne.

3. Jakie probiotyki przy częstych infekcjach?

Lekarze alarmują, że po występowaniu częstych infekcji intymnych kluczowe jest przywrócenie równowagi mikrobiologicznej i właściwego pH pochwy. Można to zrobić poprzez właściwą dietę, np. pijąc często jogurty naturalne oraz wybór właściwych probiotyków. Równie dobrze sprawdzi probiotykoterapia doustna i dopochwowa. Fundamentalna jest także eliminacja czynników, które w największym stopniu upośledzają odporność śluzówkową organizmu kobiety.

- Najlepiej wybrać probiotyki o szerokim spektrum działania, które zawierają od trzech do pięciu pałeczek kwasu mlekowego. Należy je przyjmować minimum dwa razy dziennie – radzi ginekolog.

Katarzyna Gałązkiewicz, dziennikarka WIrtualnej Polski

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza