Problem z dostępem do terapii onkologicznych. Raport nie pozostawia złudzeń
Choć refundacją objęto kolejne terapie onkologiczne, dostęp do leczenia w Polsce nadal odbiega od europejskich standardów. Najnowszy Onkoindex pokazuje, że problemem staje się już nie tylko tempo zmian, ale też wydolność całego systemu.
Refundacji przybywa, wskaźnik spada
"Polityka Zdrowotna" podaje, że na listach refundacyjnych pojawiły się 23 nowe terapie onkologiczne, ale ogólny wskaźnik dostępności leczenia mierzony przez Onkoindex spadł z 52 do 51 punktów. To pokazuje, że choć formalnie dostępnych jest więcej opcji terapeutycznych, pacjenci nadal nie otrzymują leczenia w takim tempie, jakiego wymaga rozwój medycyny.
Onkoindex analizuje 174 terapie zarejestrowane w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i rekomendowane przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. Z tych danych wynika, że aż 70 proc. zalecanych terapii w Polsce pozostaje niedostępnych albo objętych ograniczeniami, które nie odpowiadają aktualnej wiedzy medycznej.
Spadek w raku prostaty
Szczególnie wyraźnie widać to w leczeniu raka prostaty. W tym obszarze wskaźnik spadł z 92 do 56 punktów. Nie oznacza to, że wcześniej stosowane leki przestały być dostępne. Problem polega na tym, że europejskie wytyczne uwzględniają już nowsze i skuteczniejsze terapie, których polski system refundacyjny jeszcze nie objął.
Agnieszka Dolna z Onkofundacji Alivia podkreśla, że celem Onkoindexu jest pokazanie różnicy między aktualną wiedzą medyczną a praktyką refundacyjną w Polsce. Jak zaznacza, spadek wskaźnika mimo nowych refundacji pokazuje rosnącą rozbieżność między postępem nauki a możliwościami systemu.
Obszary z poprawą
Raport przynosi jednak również bardziej optymistyczne informacje. Największą poprawę odnotowano w leczeniu raka wątroby, gdzie wskaźnik wzrósł z 28 do 50 punktów po refundacji nowoczesnej terapii skojarzonej. Lepsza sytuacja dotyczy też części pacjentów z rakiem płuca, rakiem piersi oraz chorobami hematoonkologicznymi.
Prof. Krzysztof Giannopoulos, Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów, ocenił te zmiany pozytywnie. - W hematoonkologii aktualizacja obejmuje istotne zmiany refundacyjne, przede wszystkim w obszarze chłoniaków oraz ALL, które należy ocenić bardzo pozytywnie, ponieważ zwiększają dostęp do nowoczesnych terapii i lepiej odpowiadają na aktualne potrzeby kliniczne pacjentów - podkreślił.
W tle problemy finansowe
Na dalszą poprawę wpływa też sytuacja finansowa Narodowego Funduszu Zdrowia. Prognozy na 2026 rok mówią o luce sięgającej nawet 23 mld zł. Już teraz widoczne są ograniczenia dotyczące diagnostyki, m.in. tomografii i rezonansu, a eksperci obawiają się, że kolejnym obszarem dotkniętym oszczędnościami może być onkologia.
Joanna Frątczak-Kazana z Onkofundacji Alivia ostrzega, że decyzje dotyczące dostępu do leczenia są kształtowane nie tylko przez wiedzę medyczną, ale również przez możliwości finansowe publicznego płatnika. W jej ocenie pacjenci mogą coraz mocniej odczuwać skutki tego deficytu.
Medycyna wyprzedza system
Z najnowszych danych wynika jasno, że liczba nowych refundacji nie oddaje pełnego obrazu sytuacji. Największym problemem staje się dziś tempo wdrażania nowoczesnych terapii i rosnąca luka między standardami leczenia a tym, co rzeczywiście jest dostępne dla pacjentów w Polsce.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polityka Zdrowotna
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.