Przełom w leczeniu sepsy? Chcą usuwać z krwi białko powiązane z ryzykiem zgonu

Naukowcy opisali nową metodę, która w przyszłości może pomóc pacjentom z ciężką sepsą. Chodzi o pozaustrojowe oczyszczanie krwi z galektyny-3 – białka, którego wysoki poziom wiązano wcześniej z gorszym rokowaniem. Wyniki badań przedklinicznych są obiecujące, ale eksperci podkreślają, że terapia wymaga jeszcze potwierdzenia u ludzi.

W 2017 r. na świecie odnotowano 49 mln przypadków sepsyW 2017 r. na świecie odnotowano 49 mln przypadków sepsy
Źródło zdjęć: © Getty Imges
Marta Słupska

Miliony przypadków sepsy

Sepsa pozostaje jednym z najpoważniejszych stanów zagrożenia życia. Nie jest odrębną chorobą, lecz gwałtowną, nieprawidłową reakcją organizmu na zakażenie. W jej przebiegu układ odpornościowy zamiast skutecznie zwalczać infekcję, zaczyna uszkadzać własne tkanki i narządy. W najcięższych przypadkach dochodzi do wstrząsu septycznego, czyli drastycznego spadku ciśnienia krwi i pogłębiającej się niewydolności organizmu.

Do objawów, które mogą wskazywać na sepsę, należą m.in. wysoka gorączka lub obniżona temperatura ciała, dreszcze, szybkie tętno, przyspieszony oddech, dezorientacja i nagłe pogorszenie stanu ogólnego. To sytuacja, która wymaga natychmiastowej pomocy medycznej.

Skala problemu jest ogromna. W 2017 r. na świecie odnotowano 49 mln przypadków sepsy. Z analiz obejmujących pacjentów z Europy, Ameryki Północnej i Australii wynika, że w ciągu 90 dni umiera 32 proc. chorych z sepsą. W przypadku wstrząsu septycznego odsetek ten rośnie do 39 proc., mimo leczenia zakażenia i prób podtrzymywania pracy narządów.

Badanie galektyny-3

Nowe badanie, opisane na łamach czasopisma "MedComm", dotyczy galektyny-3. To białko, które u zdrowych osób bierze udział m.in. w regulacji wzrostu, podziału i śmierci komórek oraz w aktywacji wybranych elementów układu odpornościowego. Jednocześnie jego nieprawidłowy poziom wiązano z różnymi chorobami, w tym autoimmunologicznymi i nowotworowymi.

Dr Isaac Eliaz z Amitabha Medical Clinic and Healing Center w Santa Rosa od lat bada rolę galektyny-3. Wcześniejsze prace sugerowały, że jej wyższe stężenie może oznaczać większe ryzyko zgonu u pacjentów z sepsą. Dlatego naukowcy postanowili sprawdzić, czy usunięcie tego białka z krwi może poprawić rokowanie.

Wykorzystano do tego specjalne urządzenie do aferezy, czyli pozaustrojowego oczyszczania krwi. Procedura polega na pobraniu krwi przez wenflon, oddzieleniu komórek od osocza, przepuszczeniu osocza przez filtr wychwytujący galektynę-3 dzięki odpowiednim przeciwciałom, a następnie ponownym połączeniu składników krwi i przetoczeniu ich pacjentowi.

Zespół kierowany przez Zhiyonga Penga ze szpitala Zhongnan Uniwersytetu w Wuhan przebadał 87 osób z sepsą oraz 27 zdrowych ochotników. U pacjentów z sepsą stężenie galektyny-3 było wyższe, a u tych, którzy przeżyli, z czasem spadało.

Badacze sprawdzili też działanie urządzenia w modelach zwierzęcych. U szczurów, u których sepsę wywołano przez nakłucie fragmentu jelita grubego, przeżywalność po filtracji krwi pod kątem galektyny-3 wyniosła 57 proc. W grupie kontrolnej, w której wykonano pozorowaną aferezę, przeżyło 25 proc. zwierząt.

Podobne wyniki uzyskano u miniaturowych świń, którym podano bakteryjny lipopolisacharyd wywołujący silną reakcję immunologiczną. Zwierzęta leczono metodami stosowanymi w intensywnej terapii, ale część z nich dodatkowo poddano aferezie galektyny-3. W tej grupie przeżyło 69 proc. świń, wobec 27 proc. w grupie kontrolnej.

Autorzy badania sugerują, że w przyszłości usuwanie galektyny-3 z krwi mogłoby stać się wsparciem leczenia pacjentów z ciężką sepsą. Planowane jest badanie kliniczne z udziałem ludzi.

Na razie jednak metoda pozostaje eksperymentalna. Naukowcy chcą lepiej wyjaśnić, w jaki sposób galektyna-3 może nasilać przebieg sepsy. Konieczne będzie też potwierdzenie wyników przez niezależne zespoły badawcze oraz dalsze testy, również na innych modelach zwierzęcych, zanim terapia mogłaby trafić do standardowej praktyki klinicznej.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie