Psychiatria bez psychiatry. Porozumienie Rezydentów OZZL ostrzega przed skutkami zmian
Porozumienie Rezydentów OZZL w liście otwartym z 9 stycznia 2026 roku do członków Rady do spraw Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia ostrzega przed zmianami, które mogą osłabić ochronę praw pacjentów w kryzysie psychicznym. Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia psychicznego dotyczy przyjęć do szpitala bez zgody pacjenta oraz stosowania przymusu bezpośredniego, czyli narzędzi ingerujących w podstawowe swobody obywatelskie.
W tym artykule:
Decyzje bez psychiatry
Autorzy listu podkreślają, że choć takie rozwiązania bywają konieczne w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia, to wymagają szczególnych zabezpieczeń prawnych i udziału odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów. Właśnie ten fundament, ich zdaniem, zostaje naruszony przez proponowane zmiany.
W obecnym stanie prawnym przyjęcie pacjenta do szpitala psychiatrycznego bez jego zgody musi być skonsultowane z lekarzem specjalistą psychiatrii, a decyzja o zastosowaniu przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia powyżej 16 godzin należy do psychiatry specjalisty. Rezydenci zwracają uwagę, że projekt nowelizacji znacząco łagodzi te wymogi, dopuszczając podejmowanie takich decyzji przez dwóch lekarzy bez specjalizacji.
"Przyjąć do szpitala psychiatrycznego pacjenta bez jego zgody mogłoby dwóch lekarzy bez specjalizacji, co w naszej ocenie byłoby skrajną nieprawidłowością z potencjalnymi konsekwencjami dla poszanowania praw pacjenta" - podkreślają Rezydenci OZZL.
Polska psychiatria w agonii. "W szkole jest często jeden psycholog lub pedagog na 600 uczniów"
W ich ocenie oznacza to realne obniżenie standardów ochrony pacjenta. Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody mogłoby nastąpić na podstawie decyzji osób bez przygotowania w zakresie zdrowia psychicznego, co stwarza ryzyko nadużyć i błędów, a w konsekwencji naruszeń praw pacjentów.
Legalizacja chaosu na dyżurach
Sygnatariusze listu obawiają się również, że zmiany mają w praktyce usankcjonować problem, który od lat występuje w szpitalach psychiatrycznych, czyli brak lekarzy specjalistów psychiatrii na dyżurach. Przypominają, że już w październiku 2025 roku informowali Ministerstwo Zdrowia i konsultanta krajowego o skali zjawiska.
"Mamy istotną obawę, że zmiany te mają na celu legitymizowanie aktualnie powszechnej i skrajnie nieprawidłowej sytuacji, podczas której na dyżurach w szpitalach psychiatrycznych nieobecny jest lekarz specjalista psychiatrii" - czytamy w liście.
Z przywoływanych danych wynika, że jedynie 44 proc. lekarzy w trakcie specjalizacji deklaruje obecność specjalisty podczas dyżurów całodobowych. Pozostałe przypadki mogą oznaczać, że decyzje o przyjęciach bez zgody i stosowaniu przymusu były podejmowane niezgodnie z obowiązującym prawem.
Dodatkowe kontrowersje budzi sposób opiniowania projektu. Rezydenci krytykują formułę, w której brak stanowiska członka Rady do 16 stycznia ma zostać uznany za akceptację proponowanych rozwiązań. Ich zdaniem taki tryb nie przystaje do wagi zmian dotyczących ograniczania swobód obywatelskich osób w kryzysie zdrowia psychicznego.
Autorzy listu podsumowują, że choć nowelizacja zawiera potrzebne elementy, to niesie ze sobą poważne ryzyko dla praw pacjentów i powinna być procedowana w sposób bardziej transparentny i rzetelny. Zwracają przy tym uwagę, że podobne obawy zgłaszają także Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Naczelna Rada Lekarska.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Porozumienie Rezydentów OZZL
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.