Reforma szpitali bez efektu. Ustawa działa tylko na papierze
Reforma szpitali, która miała uporządkować mapę świadczeń i poprawić efektywność placówek, utknęła w miejscu. Jak opisuje "Rzeczpospolita", choć przepisy o łączeniu szpitali obowiązują od jesieni 2025 roku, nie doszło dotąd do ani jednej konsolidacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, a w praktyce nie działa również mechanizm łączenia oddziałów.
Ustawa jest, konsolidacji nie ma
Ustawa o łączeniu szpitali weszła w życie 17 września 2025 roku i była jednym z filarów planu reformy. Po burzliwych pracach ograniczono jej zakres. Ostatecznie możliwość konsolidacji dotyczy wyłącznie SP ZOZ-ów, bez łączenia z placówkami działającymi jako spółki kapitałowe. W tle pojawiały się bowiem obawy o potencjalne ryzyko prywatyzacji.
Mimo tego, jak wynika z informacji, które "Rzeczpospolita" uzyskała w Ministerstwie Zdrowia, od wejścia w życie przepisów nie odnotowano żadnego przypadku połączenia SP ZOZ-ów.
Tak samo wygląda sytuacja w przypadku drugiego rozwiązania przewidzianego w ustawie, czyli łączenia oddziałów szpitalnych. Takich decyzji również nie było.
W ocenie Waldemara Malinowskiego, prezesa Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, problemem jest jakość i kompletność regulacji. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" wskazywał, że finalna wersja przepisów nie przełożyła się na realny impuls do zmian.
- Ostateczna wersja przepisów, określana przez (ówczesną - red.) minister zdrowia Izabelę Leszczynę jako tzw. "czwarte okrążenie", przyniosła słaby efekt, bo ta ustawa jest niedoskonała. Jest zbyt wiele znaków zapytania - powiedział.
Programy naprawcze blokuje niepewność płacowa
Kolejną barierą ma być brak stabilności finansowej i trudność w planowaniu kosztów. Malinowski zwraca uwagę, że dyrektorzy szpitali mają problem z przygotowywaniem programów naprawczych, jeśli nie wiedzą, jak ukształtują się wydatki na wynagrodzenia.
- Nie wiemy, czy ustawa podwyżkowa zadziała, czy nie zadziała, czyli jakie będą koszty prowadzenia działalności (przez szpital - red.) - wskazał prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
To właśnie niepewność wokół waloryzacji wynagrodzeń minimalnych w ochronie zdrowia ma skutecznie hamować decyzje o konsolidacjach i głębszych zmianach organizacyjnych, według "Rzeczpospolitej".
W efekcie reforma, która miała odpowiadać na realne potrzeby i zmieniającą się demografię, pozostaje w martwym punkcie. Przepisy formalnie działają, ale nie uruchomiły żadnego procesu łączenia szpitali ani oddziałów.
Źródło: Rzeczpospolita
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.