Stanisław Soyka chorował na cukrzycę
Muzyk od lat zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jednym z nich była cukrzyca typu 2, czyli choroba metaboliczna związana m.in. z insulinoopornością i podwyższonym stężeniem glukozy we krwi. Soyka nie ukrywał swojej diagnozy. Wiedział również, że cukrzyca występowała wcześniej w jego rodzinie.
W rozmowie z "Twoim Stylem" w 2023 r. opowiadał o zmianach, jakie wprowadził po diagnozie. - Miałem cukrzyków w rodzinie, więc wiem, że to choroba utrudniająca życie. Pomyślałem: oho, jeśli coś jest w moich rękach, to ja to zrobię. I na razie mi się udaje. Zmieniłem mocno obyczaje żywieniowe, zrzuciłem te 30 kilo, potem z dziesięć wróciło, ale czuję się dobrze i mnie to napędza. Można się naprawiać! - mówił.
Walczył także z POChP
Kolejną chorobą, o której mówił Soyka, była przewlekła obturacyjna choroba płuc, czyli POChP. To postępująca choroba układu oddechowego, której jednym z czynników ryzyka jest wieloletnie palenie papierosów. Muzyk przez lata palił. W pewnym momencie przeżył poważny epizod duszności, który skłonił go do ostatecznego zerwania z nałogiem.
- Miałem taki moment kilka miesięcy temu, że już prawie mnie nie było. Nie mogłem wziąć oddechu. W jednej chwili zrozumiałem, że nie ma ważniejszej rzeczy. Nie ma oddechu - nie ma tlenu. Nie ma tlenu - nie ma mózgu. Nie ma mózgu - nie ma życia - opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Jak dodawał, wcześniej wielokrotnie próbował rzucać palenie, ale dopiero to doświadczenie okazało się przełomowe. - Przez wiele lat próbowałem rzucić fajki. Czasem udawało mi się na chwilę, ale po tym incydencie - koniec. Dziś papieros, choć czasem o nim myślę, oznacza tamte chwile w karetce. Musiałem tego dotknąć, żeby zrozumieć - wyznał.
Kim był Stanisław Soyka?
Stanisław Soyka był wybitnym wokalistą, pianistą, skrzypkiem, kompozytorem i aranżerem. W swojej twórczości łączył jazz, pop, soul i poezję śpiewaną. Do jego najbardziej znanych utworów należą "Tolerancja (na miły Bóg)", "Cud niepamięci" i "Play It Again". Występował nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach Europy, m.in. we Francji i w Niemczech. Zmarł nagle 21 sierpnia 2025 r., tuż przed planowanym występem w Sopocie. Miał 66 lat. Ostatni dzień festiwalu został wówczas przerwany.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.