Cukrzyca latami nie daje objawów. "Długość życia może skrócić się nawet o 15 lat"

Cukrzyca jest dziś jedną z najczęściej występujących chorób przewlekłych, a liczba osób, które się z nią zmagają, stale rośnie. Choć kojarzymy ją przede wszystkim z podwyższonym poziomem glukozy we krwi, w rzeczywistości jest to znacznie bardziej złożony problem.

Choroba dotyka coraz młodsze osobyChoroba dotyka coraz młodsze osoby
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Kiedy już mówimy o cukrzycy?

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 3 mln dorosłych Polaków choruje na cukrzycę. Jeszcze większą grupę stanowią osoby zagrożone jej rozwojem - jak podaje Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, około 5 mln Polaków ma stan przedcukrzycowy. Rzeczywista skala problemu może być jednak większa, ponieważ wiele osób może nie zdawać sobie sprawy z rozwijającej się choroby.


WIDEO
Ukryta cukrzyca. Uważaj na te objawy


- Żeby rozpoznać cukrzycę, przede wszystkim musimy mieć wynik oznaczenia glukozy w osoczu krwi żylnej, czyli badanie wykonane w laboratorium. Doraźny pomiar glukometrem nie wystarczy do postawienia diagnozy. Słyszałam nawet, że podczas rodzinnych spotkań zdarzają się sytuacje typu: "Sprawdźmy sobie cukier. O, masz cukrzycę, bo masz taki wynik…". Cukrzycę rozpoznajemy tylko i wyłącznie na podstawie badania laboratoryjnego - tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Magda Wiśniewska, specjalistka diabetologii.

Ekspertka wyjaśnia, że cukrzycę można rozpoznać na podstawie tzw. glikemii przygodnej, czyli pomiaru wykonanego o dowolnej porze dnia, niezależnie od tego, kiedy pacjent ostatnio jadł. Jeśli stężenie glukozy wynosi co najmniej 200 mg/dl i pojawiają się typowe dla cukrzycy objawy, może to stanowić podstawę do rozpoznania choroby. Drugą możliwością diagnostyczną jest oznaczenie stężenia glukozy na czczo. Jeśli wynik wynosi co najmniej 126 mg/dl, badanie należy powtórzyć w innym dniu. Dwa wyniki na czczo wynoszące co najmniej 126 mg/dl pozwalają na rozpoznanie cukrzycy.

- Kolejną metodą jest wykonanie tzw. krzywej glukozowej. Pacjent wypija 75 g glukozy, a stężenie oznaczamy przed jej wypiciem oraz po dwóch godzinach. Jeżeli dwie godziny po obciążeniu wynik wynosi co najmniej 200 mg/dl, również możemy rozpoznać cukrzycę - dodaje lekarka.

Jeśli natomiast mówimy o prawidłowych wartościach glikemii, stężenie glukozy na czczo, oznaczone w osoczu krwi żylnej, powinno wynosić do 99 mg/dl. Z kolei dwie godziny po posiłku nie powinno przekraczać 140 mg/dl.

- Pozostaje jeszcze zakres pomiędzy wartościami prawidłowymi a tymi, które pozwalają rozpoznać cukrzycę. W przypadku stężenia glukozy między 100 a 125 mg/dl mówimy o stanie przedcukrzycowym. I to jest ten moment, kiedy możemy jeszcze zatrzymać rozwój choroby. Co więcej, nawet po rozpoznaniu cukrzycy, jeśli choroba nie jest jeszcze zaawansowana i od diagnozy nie minęło wiele lat, można doprowadzić do jej całkowitej remisji - podkreśla dr Wiśniewska.

Dr hab. Magda Wiśniewska, specjalista nefrologii i diabetologii
Dr hab. Magda Wiśniewska, specjalista nefrologii i diabetologii © Facebook

Rosnąca epidemia

W niedawno opublikowanym badaniu naukowcy z Imperial College London, analizując dane NHS z lat 2011-2024, wykazali niepokojący wzrost zachorowań na cukrzycę typu 2 wśród osób poniżej 40. roku życia. - Sądzę, że Anglicy to odkryli, bo przeprowadzili bardzo dokładne i porządne badania. Natomiast gdybyśmy pogłębili diagnostykę również w innych krajach, myślę, że doszlibyśmy do bardzo podobnych wniosków - zauważa diabetolożka.

Cukrzyca typu 2 jeszcze do niedawna była kojarzona głównie z osobami starszymi. Obecnie, jak pokazują dane, coraz częściej diagnozuje się ją także u ludzi młodych. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest częstsze występowanie nadwagi i otyłości.

- Jesteśmy społeczeństwem ludzi otyłych. Nadwagę lub otyłość ma więcej niż połowa dorosłej populacji. To są bardzo dramatyczne dane. Do tego polskie dzieci tyją prawie najszybciej w Europie, więc to naprawdę alarmujące. Już kilka lat temu Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne postawiło praktycznie znak równości między nadwagą i otyłością a cukrzycą typu 2, która powinna być traktowana jako konsekwencja nadmiaru tkanki tłuszczowej - wskazuje dr Wiśniewska.

Otyłość napędza rozwój cukrzycy typu 2, z kolei epidemia otyłości częściowo jest konsekwencją pandemii COVID-19.

- Pandemia COVID-19 spowodowała, że byliśmy zamknięci w domach. Młodzi dorośli, o których dzisiaj mówimy, byli wtedy jeszcze dziećmi i uczyli się zdalnie. W tym czasie zmieniły się nawyki żywieniowe, drastycznie spadła też aktywność fizyczna i mamy tego efekt - podkreśla ekspertka.

Cukrzyca rozwija się po cichu

Cukrzyca może przez długi czas nie powodować dolegliwości, które wyraźnie wskazywałyby na chorobę. Podwyższony poziom glukozy stopniowo wpływa jednak na cały organizm. To właśnie ten proces sprawia, że nieleczona lub niewłaściwie kontrolowana cukrzyca może po latach prowadzić do poważnych powikłań.

- Nie będziemy odczuwać umiarkowanie podwyższonych poziomów cukru, na przykład glikemii na czczo na poziomie 150-160 mg/dl czy po posiłku 200-250 mg/dl. I taki stan może trwać latami - zauważa dr Wiśniewska.

Powikłania cukrzycy dotyczą głównie naczyń krwionośnych, zarówno małych, jak i dużych naczyń tętniczych. Ekspertka wyjaśnia, że praktycznie od początku hiperglikemii zaczynają rozwijać się powikłania. Z czasem może to prowadzić do uszkodzenia wzroku, nerek i nerwów, a także zwiększać ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu.

- Problem z cukrzycą jest tak duży między innymi dlatego, że bardzo długo pozostaje zupełnie bezobjawowa. Niestety, z cukrzycą typu 2 jest tak, że im wcześniej zostanie rozpoznana, tym szybciej mogą pojawiać się jej powikłania, mogą też mieć bardziej agresywny przebieg i być bardziej dokuczliwe. U osób, u których cukrzyca typu 2 zostaje rozpoznana już w wieku 20-30 lat, długość życia może skrócić się nawet o 15 lat - ostrzega lekarka.

Do typowych objawów cukrzycy należy nadmierne pragnienie, oddawanie bardzo dużych ilości moczu, zmęczenie oraz zmiany na skórze i błonach śluzowych. Polidypsja i poliuria, czyli nadmierne pragnienie i nadmierne oddawanie moczu w zaawansowanym stadium mogą być bardzo nasilone. Pacjenci wypijają nawet kilkanaście litrów płynów dziennie i oddają równie duże ilości moczu.

- Te objawy są charakterystyczne tylko dla bardzo wysokich poziomów cukru. Natomiast umiarkowanie podwyższone poziomy glukozy mogą przez wiele lat nie dawać żadnych objawów. I właśnie dlatego ta choroba jest tak groźna. Pacjenci powinni pamiętać o regularnych badaniach, bo dzięki nim możemy wykryć chorobę odpowiednio wcześnie, zanim jeszcze rozwiną się jej powikłania - apeluje ekspertka.

Wcześnie wykrytą chorobę wciąż można wyleczyć

Badania profilaktyczne to absolutna podstawa. Pozwalają wykryć nieprawidłowy poziom glukozy na wczesnym etapie, często jeszcze zanim pojawią się wyraźne objawy. Wczesna diagnoza daje szansę wprowadzenie leczenia i zmian w stylu życia, a tym samym ograniczenie ryzyka poważnych powikłań.

- Trzeba całkowicie zmienić swój styl życia, bo stan przedcukrzycowy leczymy przede wszystkim terapią behawioralną, czyli zmianą naszych zachowań. Zmieniamy więc nawyki żywieniowe. Celowo nie używam tutaj słowa "dieta", bo dieta ma swój początek i koniec, a dobre nawyki żywieniowe powinny zostać z nami długofalowo, najlepiej na całe życie - podkreśla specjalistka diabetologii.

Nową nadzieją dla pacjentów z cukrzycą typu 2 stały się leki działające na receptor GLP-1. Pomagają nie tylko obniżyć poziom glukozy we krwi, ale również zmniejszyć apetyt i sprzyjać redukcji masy ciała.

- Rzeczywiście leki z grupy agonistów receptora GLP-1 stały się swego rodzaju game-changerem dla pacjentów z otyłością i cukrzycą typu 2, ponieważ działają na zasadzie 'dwa w jednym'. Pozwalają leczyć cukrzycę, a jednocześnie pomagają redukować masę ciała. Dzięki temu osiągamy to, co wcześniej było bardzo trudne. Długofalowo niewiele osób jest w stanie konsekwentnie kontrolować swoje nawyki żywieniowe. Nie chodzi przecież o to, żeby zmienić je na miesiąc czy rok, tylko na całe życie. I właśnie dlatego jest to takie trudne. Mówi się, że nie sztuką jest schudnąć - sztuką jest utrzymać zredukowaną masę ciała - podsumowuje dr Wiśniewska.

Źródło: WP abcZdrowie, NFZ, PTD, Imperial College London

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie