Mikrobiom ostrzega przed cukrzycą. Zmiany w jelitach widać kilka lat wcześniej

Zmiany w jelitowej mikrobiocie mogą pojawiać się na długo przed rozpoznaniem cukrzycy typu 2. Naukowcy wskazują, że w przyszłości badanie bakterii jelitowych może pomóc w wyłapywaniu osób szczególnie zagrożonych chorobą. Co ciekawe, badaczy szczególnie zaskoczyła jedna bakteria.

MikrobiomMikrobiom może ostrzegać przed cukrzycą
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Zmiany w jelitach przed diagnozą

Cukrzyca typu 2 należy do największych wyzwań zdrowotnych współczesnego świata. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, na które powołują się badacze z Chalmers University of Technology w Szwecji, liczba osób chorujących na cukrzycę od lat 90. podwoiła się. Obecnie z tą chorobą żyje około 800 mln ludzi na świecie, a zdecydowaną większość przypadków stanowi właśnie cukrzyca typu 2.

Nowe badanie opisane w "Cell Reports Medicine" sugeruje, że ważną rolę w rozwoju choroby może odgrywać jelitowy mikrobiom. Naukowcy zaobserwowali, że u osób, które po kilku latach zachorowały na cukrzycę typu 2, wcześniej występowały charakterystyczne zmiany w składzie bakterii jelitowych.

Do tej pory wiadomo było, że cukrzycy typu 2 mogą towarzyszyć zaburzenia w mikrobiocie jelitowej. Nie było jednak jasne, czy są one skutkiem choroby, czy mogą pojawiać się wcześniej i brać udział w jej rozwoju. Nowe ustalenia szwedzkich badaczy wskazują na drugą możliwość.

Eksperci przeanalizowali dane 4,6 tys. dorosłych mieszkańców Szwecji. W trakcie średnio pięcioletniej obserwacji u niespełna 400 osób rozwinęła się cukrzyca typu 2. To właśnie u tej grupy już wcześniej można było zauważyć różnice w składzie mikrobiomu.

– Nasze badanie pozwoliło wykazać zmiany w mikrobiocie jelitowej na kilka lat przed rozwojem choroby. Może to wskazywać, że skład mikrobiomu odgrywa rolę w rozwoju cukrzycy, a nie odwrotnie – podkreśla dr Gaël Toubon z Chalmers, autor badania.

Dziewięć bakterii związanych z ryzykiem

Badacze wskazali bakterie, których obecność lub niedobór wiązały się z większym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2.

Zaobserwowaliśmy w mikrobiomie dziewięć bakterii, które są związane z ryzykiem rozwoju choroby. Bardzo interesujące jest to, że na rolę poszczególnych bakterii – czy są one korzystne, czy szkodliwe – wydają się wpływać nawyki żywieniowe danej osoby – wyjaśnia dr Toubon.

Jedną z bakterii, która zwróciła uwagę naukowców, była Akkermansia muciniphila. To zaskakujące, ponieważ zwykle jest ona kojarzona z korzystnym wpływem na zdrowie metaboliczne. W badaniu jej duża ilość pojawiała się jednak u osób, które później zachorowały na cukrzycę typu 2.

Dlaczego błonnik może mieć znaczenie?

Zdaniem naukowców kluczowy może być kontekst diety, zwłaszcza ilość spożywanego błonnika. Ten składnik znajduje się m.in. w warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych, nasionach roślin strączkowych i orzechach. Jest ważnym źródłem pożywienia dla korzystnych bakterii jelitowych.

– W sprzyjających warunkach bakteria ta odżywia się błonnikiem, który dostarczamy z dietą. Kiedy jednak spożycie błonnika jest zbyt niskie, zaczyna rozkładać ochronną warstwę śluzu w jelitach. Może to prowadzić do kontaktu innych bakterii z wyściółką jelita, powodując stan zapalny i inne zaburzenia metaboliczne związane z insulinoopornością oraz cukrzycą typu 2 – tłumaczy badacz.

Inny przykład dotyczył bakterii Coprococcus catus. W jej przypadku ryzyko choroby rosło wtedy, gdy w jelitach było jej bardzo mało. Gdy jej ilość była większa, zależność ta znikała.

Próbka kału pomoże ocenić ryzyko?

Autorzy badania podkreślają, że ich wyniki wymagają jeszcze potwierdzenia w kolejnych, szeroko zakrojonych analizach. Jeśli jednak wnioski się utrzymają, mikrobiota jelitowa może stać się ważnym elementem profilaktyki cukrzycy typu 2.

W przyszłości, oprócz klasycznych czynników ryzyka, takich jak otyłość, obciążenie rodzinne czy podwyższony poziom glukozy we krwi, lekarze mogliby brać pod uwagę także skład bakterii jelitowych.

– Badania nad mikrobiotą jelitową poczyniły w ostatnich latach ogromne postępy, ale nowa wiedza jak dotąd miała niewielki wpływ na praktykę kliniczną. W przyszłości bakterie te mogłyby być wykorzystywane jako biomarkery do identyfikowania osób zagrożonych rozwojem cukrzycy typu 2. Czynniki ryzyka, takie jak otyłość, dziedziczność i poziom glukozy we krwi, można by uzupełnić o próbkę kału, aby lepiej przewidywać ryzyko rozwoju choroby i umożliwić wprowadzenie działań zapobiegawczych – podsumowuje dr Toubon.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie