Rutyna a kruche naczynia krwionośne. Ten związek roślinny od lat budzi zainteresowanie
Drobne pękające naczynka i siniaki pojawiające się zbyt łatwo często są pierwszym sygnałem, że naczynia krwionośne mają problem. W takich sytuacjach coraz częściej wspomina się o rutynie, czyli naturalnym związku roślinnym. Warto sprawdzić, co oferuje rutyna i dlaczego temat kruchych naczyń krwionośnych stał się taki popularny.
Czym jest rutyna i gdzie naturalnie występuje?
Rutyna należy do grupy flawonoidów, czyli naturalnych związków roślinnych obecnych w wielu produktach spożywczych. Najbardziej znanym źródłem jest gryka, dlatego sporo rutyny ma do zaoferowania kasza gryczana oraz mąka gryczana. Związek ten pojawia się także w niektórych owocach oraz w warzywach.
W produktach roślinnych zwykle występuje w niewielkich lub umiarkowanych ilościach, dlatego jej obecność w diecie wynika głównie z regularnego jedzenia przeróżnych owoców oraz produktów zbożowych. Warto wiedzieć, że rutyna jest glikozydem kwercetyny, czyli związkiem powstałym z połączenia flawonoidu i cząsteczki cukru. Taka budowa chemiczna wpływa na jej rozpuszczalność oraz przyswajanie w przewodzie pokarmowym.
Choroby, których objawem są siniaki
Dlaczego naczynia krwionośne są kruche?
Z kruchymi naczyniami krwionośnymi mamy do czynienia wtedy, gdy ściany drobnych naczyń, czyli naczyń włosowatych zwanych też kapilarami, tracą swoją elastyczność oraz wytrzymałość. Bardzo ważny jest tu kolagen, czyli białko budujące tkanki i wzmacniające strukturę naczyń. Gdy organizm wytwarza go zbyt mało lub jego produkcja słabnie wraz z wiekiem, kapilary łatwiej ulegają mikrouszkodzeniom.
Często jest to związane z niedoborem witaminy C oraz niektórych flawonoidów obecnych w roślinach. Wpływ ma na to także:
- ciśnienie krwi,
- intensywny wysiłek,
- duże wahania temperatury,
- długotrwałe stanie lub siedzenie.
W takich sytuacjach cienkie ściany naczyń mogą pękać, a krew jest w stanie przedostać się pod skórę. To właśnie z tego powodu pojawiają się drobne siniaki lub pękające naczynka widoczne na skórze.
Co łączy rutynę z naczyniami krwionośnymi?
Rutyna od wielu lat pojawia się w badaniach dotyczących drobnych naczyń krwionośnych, czyli kapilar, odpowiedzialnych za transport tlenu oraz składników odżywczych do tkanek.
Związek ten analizuje się głównie pod kątem uszczelnienia ścian naczyń oraz mikrokrążenia, czyli przepływu krwi w najmniejszych naczyniach organizmu. Dzięki temu stają się one mniej przepuszczalne i bardziej odporne na pękanie. Rutyna może także poprawiać elastyczność drobnych naczyń włosowatych, co zapobiega powstawaniu pajączków, siniaków oraz obrzęków.
Działa przeciwzapalne i antyoksydacyjne, ponieważ neutralizuje wolne rodniki, które uszkadzają śródbłonek naczyń, redukując ryzyko stanów zapalnych w układzie krążenia. Rutyna działa synergicznie z witaminą C, chroniąc ją przed utlenianiem, co pozwala na skuteczniejszą produkcję kolagenu niezbędnego do regeneracji naczyń.
Produkty naturalnie obdarowane rutyną
W codziennej diecie rutyna pojawia się głównie w produktach roślinnych, które zawierają różne flawonoidy. Jednym z najlepiej znanych źródeł jest kasza gryczana, ponieważ w ziarnach gryki stężenie tego związku jest zdecydowanie wyższe niż w innych zbożach. Porcja 100 g ugotowanej kaszy dostarcza kilka miligramów rutyny.
Związek ten pojawia się także w owocach aronii, czarnej porzeczki oraz w skórce cytrusów, dlatego jedzenie owoców razem z błonkami zwiększa ilość związków roślinnych w diecie. Rutyna występuje również w cebuli, szparagach oraz kaparach. Ciekawostką jest to, że jej zawartość w roślinach zmienia się w zależności od odmiany, stopnia dojrzałości oraz sposobu przechowywania produktów.
Rutyna w suplementach diety i preparatach z apteki
Rutyna pojawia się w wielu preparatach dostępnych w aptekach oraz w suplementach diety. Najczęściej występuje w połączeniu z witaminą C, ponieważ oba związki analizuje się pod kątem kondycji naczyń krwionośnych. W preparatach stosuje się zwykle dawki od około 20 do 100 mg rutyny w jednej tabletce lub kapsułce, choć dokładna ilość zależy od produktu. Zapotrzebowanie na rutynę nie zostało dotąd oficjalnie ustalone.
Warto wiedzieć, że rutyna jest także składnikiem leków bez recepty zalecanych przy skłonności do pękających naczynek lub zwiększonej łamliwości naczyń włosowatych. Takie preparaty stosuje się zazwyczaj krótkotrwale i zgodnie z zaleceniami producenta. W przypadku osób przyjmujących leki na stałe lub mających choroby przewlekłe rozsądne jest wcześniejsze omówienie suplementacji z lekarzem lub farmaceutą.
Kiedy organizm może sygnalizować jej niedobór?
Sygnalizacja odbywa się głównie poprzez skórę, a dokładnie poprzez pojawiające się siniaki, drobne wybroczyny lub widoczne pajączki naczyniowe. Takie objawy mogą mieć różne przyczyny, jednak jednym z elementów, który często analizuje się w pierwszej kolejności, jest sposób odżywiania.
Organizm potrzebuje odpowiedniej ilości witaminy C, witaminy K, białka oraz niektórych związków roślinnych, ponieważ są one niezbędne do działania procesów związanych z kondycją tkanek i naczyń krwionośnych. Tak naprawdę chodzi o dietę opartą na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych oraz roślinach strączkowych.
Warto też zwrócić uwagę na monotonne jadłospisy oparte głównie na żywności przetworzonej, ponieważ dostarczają znacznie mniej składników odżywczych potrzebnych organizmowi do utrzymania prawidłowej struktury tkanek.
Kruche naczynia krwionośne to temat, który coraz częściej pojawia się w rozmowach o zdrowiu oraz diecie. Rutyna jest jednym z wielu związków roślinnych analizowanych pod tym kątem, dlatego budzi zainteresowanie naukowców od wielu lat. Najważniejsza jest jednak zróżnicowana dieta dostarczająca różne składniki odżywcze, ponieważ to właśnie ich umiejętne połączenie wpływa na kondycję tkanek i naczyń krwionośnych.
Źródła:
- National Library of Medicine, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10421072/
- National Library of Medicine, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK493187/
- PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36160426/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.