Kolorowe pierożki zdobyły serca dzieci
Fenomen squishy dumplings wynika z połączenia popularnych trendów. Do momentu otwarcia nie wiadomo, jaki kolor i wypełnienie skrywa opakowanie. Najrzadsze egzemplarze kolekcjonerskie osiągają w sieci wielokrotnie wyższe ceny niż pierwotny koszt zabawki. Sam pierożek pełni funkcję antystresowego gniotka.
WIDEOJuż nie gęsi i Labubu. W tym roku te zabawki królują na stoiskach
Niby nic wielkiego, po prostu kolejny trend, który wydaje się zagrażać jedynie uszczupleniem budżetu rodziców, próbujących nadążyć za kolejnymi zachciankami swoich pociech. Nic bardziej mylnego. Rynek zalewają podróbki wykonane z niesprawdzonych materiałów, które często nie spełniają podstawowych standardów jakości i bezpieczeństwa.
W części zabawek znajdują się kulki hydrożelowe, a te po połknięciu mogą stanowić poważne zagrożenie dla małych dzieci. - Jeżeli dziecko połknie taką kulkę, będzie się ona dalej nawadniać i pęcznieć. Jak długo znajduje się w wodzie, tak długo zwiększa swoją objętość - ostrzega w rozmowie z portalem WP abcZdrowie lekarz Łukasz Durajski. Pociecha z łatwością może dostać się do kulek - zabawki wcale nie trzeba przecinać, gdyż słabej jakości materiał może rozerwać się podczas zabawy.
- Kulka, wchłaniając płyn, może zwiększyć swoją objętość nawet 400-krotnie. Oznacza to, że z bardzo drobnego ziarenka może urosnąć do znacznie większych rozmiarów. W pierwszej kolejności może to prowadzić do uszkodzeń, takich jak niedrożność jelit, wymioty czy silny ból brzucha. Oczywiście, gdyby dziecko zwymiotowało taką kulkę, byłoby to mniej groźne. Jednak jeśli kulka napęcznieje do zbyt dużych rozmiarów, jej zwymiotowanie może nie być możliwe - podkreśla pediatra.
W przypadku tego typu zabawek, zawierających hydrożelowe kulki, niebezpieczeństwo wynika już z samej konstrukcji przedmiotu. Nawet jeśli jest to zabawka mająca wymagane przez europejskie prawo atesty, to sama możliwość połknięcia kulek stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka. Większość tego typu zabawek sensorycznych, w tym squishy dumplings, jest przeznaczona dla dzieci powyżej 3. roku życia, jednak nawet taki próg wiekowy nie eliminuje zagrożeń. Małe dzieci nadal mają tendencję do wkładania przedmiotów do ust, a drobne elementy mogą zostać łatwo połknięte lub stanowić ryzyko zadławienia.
Groźny trend, czyli podgrzewanie pierożków (gniotków) w mikrofalówce
Eksperci zwracają uwagę także na niebezpieczny trend, który od pewnego czasu zyskuje popularność w mediach społecznościowych. W internecie można znaleźć filmy i porady zachęcające do podgrzewania zabawkowych pierożków w kuchence mikrofalowej, aby pokazać dziecku, co znajduje się w środku lub w inny sposób uatrakcyjnić zabawę.
Zdecydowanie należy unikać takich atrakcji. Pod wpływem wysokiej temperatury zabawka może pęknąć, a jej zawartość wydostać się na zewnątrz, stwarzając ryzyko poparzeń oraz kontaktu z substancjami znajdującymi się wewnątrz.
Wysokie stężenie benzenu
Europejskie służby bezpieczeństwa od kilku miesięcy ostrzegają przed niektórymi partiami kolorowych pierożków sprzedawanych pod rozmaitymi nazwami przez różnych producentów. Kontrole prowadzone m.in. w Wielkiej Brytanii wykazały przypadki produktów zawierających zbyt wysokie stężenia niebezpiecznych substancji chemicznych, w tym benzenu, uznawanego za substancję rakotwórczą.
- Benzen jest związkiem organicznym, dobrym rozpuszczalnikiem dla tłuszczy czy wosków. Jeśli dziecko jednorazowo będzie miało z nim kontakt drogą doustną, nie ma powodów do paniki. Musiałaby to być przewlekła ekspozycja, czyli długotrwała - kilkutygodniowa lub kilkumiesięczna. Drogą pokarmową benzen bardzo słabo się wchłania, zdecydowanie lepiej i szybciej wchłania się drogą oddechową - uspokaja w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Eryk Matuszkiewicz, toksykolog.
Ekspert zaznacza, że obecność benzenu w zabawkach nie musi od razu stanowić śmiertelnego zagrożenia, ale mimo wszystko warto zachować ostrożność. - W krótkiej perspektywie benzen działa odurzająco, ponieważ wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, powodując senność, spowolnienie, odurzenie i pogorszenie koordynacji ruchowej. Drugim narządem docelowym jest układ krwiotwórczy - długotrwała ekspozycja może prowadzić do rozwoju białaczki lub anemii. Natomiast nie łączyłbym tego z tymi zabawkami, ponieważ nie sądzę, aby była to droga ekspozycji i stężenie, które stwarzałyby takie ryzyko. Prawdopodobieństwo, że kontakt z zabawkami doprowadzi do takich skutków, jest bardzo, bardzo niskie - dodaje toksykolog.
Zwróć uwagę na opakowanie
Każda zabawka sprzedawana legalnie w Polsce i na terenie Unii Europejskiej powinna mieć oznaczenie CE. Jest to deklaracja producenta, że produkt spełnia wymagania unijnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Na opakowaniu powinny znaleźć się także dane producenta lub importera z UE, oznaczenie produktu, numer partii, a także instrukcja i ostrzeżenia w języku polskim.
Kupując squishy dumplings, warto zwrócić uwagę na jakość opakowania, nazwę producenta oraz oficjalne oznaczenia marki. Najbezpieczniej wybierać sprawdzonych lub autoryzowanych sprzedawców. Brak informacji o producencie, błędy w nadrukach, słabe wykonanie opakowania czy intensywny chemiczny zapach mogą świadczyć o tym, że produkt nie pochodzi z oficjalnej dystrybucji.
Specjaliści zaznaczają, że największe ryzyko wiąże się z zabawkami niewiadomego pochodzenia. Problemem mogą być nie tylko drobne elementy, które łatwo odpadają i mogą zostać połknięte przez dziecko, ale też szkodliwe substancje chemiczne oraz materiały niespełniające europejskich norm bezpieczeństwa.
- Istotny jest skład takich produktów, czyli to, na ile zawarte w nich substancje są toksyczne. Dziecko może w skrajnych przypadkach doznać wstrząsu anafilaktycznego - podkreśla dr Durajski. - W przypadku niekontrolowanego składu problemem może być również nadwrażliwość skóry. Może się okazać, że dziecko ma uczulenie - dodaje.
Choć nie każda podróbka musi być niebezpieczna, brak wymaganych oznaczeń oraz możliwości zidentyfikowania producenta oznacza, że nie ma pewności, czy produkt przeszedł badania wymagane dla zabawek sprzedawanych w Unii Europejskiej.
Źródło: Safety Gate, UOKiK
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.