Czym jest bisfenol A?
Bisfenol A, znany szerzej jako BPA, to syntetyczny związek chemiczny wykorzystywany przede wszystkim do produkcji tworzyw poliwęglanowych i żywic epoksydowych. Związek można znaleźć m.in. w plastikowych butelkach wielokrotnego użytku, pojemnikach do przechowywania jedzenia, butelkach do karmienia niemowląt, powłokach ochronnych wewnątrz puszek na żywność i napoje, a także w elementach instalacji służących do przesyłania wody pitnej. To nie wszystko. Substancja pojawia się również w innych wyrobach, takich jak papier termiczny, farby, kleje, tekstylia, sprzęt elektroniczny, zabawki, materiały budowlane, urządzenia medyczne czy materiały dentystyczne.
Produkty, które nie zawierają bisfenolu A, często oznaczane są napisem "BPA free" albo "Bisphenol A free". Z kolei obecność poliwęglanu może być sygnalizowana symbolem PC lub cyfrą 7 umieszczoną w trójkącie recyklingu.
Dlaczego BPA budzi obawy?
Chociaż BPA jest powszechnie stosowany w przemyśle, to nie uznaje się go jako w pełni bezpiecznego. Dlaczego? Niewielkie ilości BPA mogą migrować z materiałów opakowaniowych do żywności i napojów. Transfer może nastąpić też przez niektóre wyroby medyczne, materiały dentystyczne czy produkty konsumenckie wykonane z poliwęglanu.
W Unii Europejskiej BPA jest klasyfikowany jako substancja niebezpieczna m.in. ze względu na ryzyko poważnego uszkodzenia oczu, reakcji alergicznych skóry oraz podrażnień dróg oddechowych. Najwięcej obaw budzi jednak wpływ BPA na układ hormonalny. Bisfenol A może działać podobnie do estrogenu, czyli jednego z hormonów naturalnie występujących w organizmie. W badaniach wskazywano, że może wpływać na funkcje rozrodcze, metabolizm, funkcje poznawcze oraz układ odpornościowy. Nowsze analizy sugerują także, że kontakt z BPA może oddziaływać na niektóre komórki odpornościowe i potencjalnie sprzyjać rozwojowi zaburzeń autoimmunologicznych.
Obniżenie progu
W kwietniu 2023 r. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności opublikował nową opinię naukową dotyczącą BPA. EFSA ponownie oceniła ryzyko dla zdrowia publicznego, uwzględniając najnowsze dane.
W efekcie ustalono nową wartość tolerowanego dziennego spożycia na poziomie 0,2 nanograma na kilogram masy ciała dziennie. To ogromna zmiana, bo wcześniejsza tymczasowa wartość z 2015 r. wynosiła 4 mikrogramy na kilogram masy ciała dziennie. Nowy próg jest więc 20 tys. razy niższy od poprzedniego.
Zmiany od 20 lipca
Unia Europejska zdecydowała się na dalsze ograniczenie stosowania BPA i innych bisfenoli w materiałach przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Rozporządzenie obowiązuje od 20 stycznia 2025 r., ale przewidziano 18-miesięczny okres przejściowy. Kończy się on 20 lipca 2026 r.
Od tego dnia do sprzedaży nie będą mogły trafiać nowe opakowania zawierające BPA. Dotyczy to m.in.:
- plastikowych butelek,
- plastikowych opakowań na żywność,
- pojemników typu lunchbox,
- puszek na napoje,
- części konserw,
- dystrybutorów wody,
- jednorazowych kubków, talerzy i sztućców.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie produkty zawierające BPA znikną ze sklepów natychmiast. Towary wprowadzone do obrotu w okresie przejściowym będą mogły być sprzedawane do wyczerpania zapasów.
Wyjątki od nowych zasad
Prawodawcy przewidzieli też pewne wyjątki od zasad. Niektóre kategorie produktów mają dłuższy czas na dostosowanie się do nowych wymogów. W przypadku opakowań konserw owocowych, warzywnych i rybnych zakaz stosowania BPA zacznie obowiązywać później, od 20 stycznia 2028 r.
Nowe przepisy nie obejmują też m.in. powłok stosowanych wewnątrz dużych zbiorników magazynowych oraz membran polisulfonowych wykorzystywanych np. do klarowania soków owocowych czy usuwania alkoholu z piwa i wina.
Zamienniki pod lupą
Wraz ze wzrostem obaw dotyczących BPA producenci zaczęli sięgać po inne związki z tej samej grupy, m.in. bisfenol S i bisfenol F. Jednak niektóre z nich również mogą budzić pewne zastrzeżenia.
BPS jest stosowany m.in. w tworzywach sztucznych, papierze termicznym i materiałach mających kontakt z żywnością, ale w 2022 r. został wpisany na listę kandydacką REACH jako substancja wzbudzająca szczególnie duże obawy ze względu na właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego i szkodliwe działanie na rozrodczość.
Europejska Agencja Chemikaliów wskazywała również na ryzyko związane z innymi bisfenolami. Stąd coraz częściej podkreśla się, że ocena powinna obejmować całą grupę tych substancji, a nie tylko pojedyncze związki. Ma to zapobiec sytuacji, w której jeden potencjalnie szkodliwy składnik zostaje zastąpiony innym, równie problematycznym.
Źródła:
- Stacje sanitarno-epidemiologiczne
- Rzeczpospolita
- Business Insider
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.