Schudła 90 kg. Złożyła obietnicę umierającemu ojcu
Bridgett Moore przez lata zmagała się z otyłością i problemami zdrowotnymi. Przełom nie nastąpił jednak od razu — dopiero rozmowa z umierającym ojcem i własne pogarszające się samopoczucie sprawiły, że postanowiła zawalczyć o swoje zdrowie.
W tym artykule:
Zmagała się z otyłością, a ojciec miał raka
Bridgett Moore przez większość życia zmagała się z otyłością. Problemy zdrowotne zaczęły się nasilać, gdy miała 27 lat i usłyszała diagnozę cukrzycy. W tym samym czasie jej ojciec zachorował na raka trzustki. W trakcie jednej z ostatnich rozmów zwrócił się do niej wprost. — Bridgett, zadbaj o zdrowie. Nie chcę, żebyś była chora tak jak ja — wspominała Moore.
Postanowiła zadbać o zdrowie
Choć obiecała, że o siebie zadba, przez długi czas nie wprowadzała większych zmian. — Zaczęłam czuć się źle, bo nawet po jego śmierci miałam poczucie, że łamię daną mu obietnicę, nie tracąc wagi — wyznała. Przełom nastąpił dopiero kilka lat później, gdy zbliżała się do 30. urodzin. — Byłam nieszczęśliwa przez całe swoje "dwudziestki", a to przecież najlepszy czas w życiu. Miałam cukrzycę, brałam leki, czułam się coraz gorzej. Pomyślałam, że nie chcę wchodzić w kolejną dekadę życia, będąc chora i narażona na kolejne przewlekłe choroby. Chciałam być zdrowa.
Zaczęła kontrolować kalorie
Zaczęła od podstaw — kontroli diety. Pomogła jej aplikacja do liczenia kalorii, dzięki której zyskała świadomość, ile faktycznie je. — Pamiętam, że zjadłam kawałek sernika po posiłku, sprawdziłam jego kaloryczność i okazało się, że ma 1200 kalorii. To dzienna dawka dla niektórych osób! — tłumaczyła. Z czasem nauczyła się planować posiłki i podejmować bardziej przemyślane decyzje żywieniowe.
Przeszła operację zmniejszania żołądka
Po roku zdecydowała się także na operację zmniejszenia żołądka. Jak podkreśla, była to wspólna decyzja z lekarzem, poprzedzona wcześniejszymi zmianami stylu życia. Dziś Moore schudła ponad 90 kg i prowadzi znacznie bardziej aktywne życie. Może robić rzeczy, które wcześniej były dla niej trudne lub niemożliwe, np. wędrówki po dżungli. — Nigdy nie byłabym w stanie tego zrobić przy mojej najwyższej wadze. Zadyszałabym się już po krótkim spacerze — mówiła.
Źródło: People
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.