Skąd biorą się bóle mięśni po statynach? Nowe ustalenia badaczy
Statyny są filarem profilaktyki i leczenia chorób sercowo-naczyniowych, bo skutecznie obniżają "zły" cholesterol LDL. Dla części pacjentów terapia bywa jednak trudna przez dolegliwości mięśniowe, które potrafią zniechęcić do regularnego przyjmowania leków.
Plusy i minusy przyjmowania statyn
Statyny to jedne z najczęściej przepisywanych leków na świecie. Poza obniżaniem LDL przypisuje się im również dodatkowe korzyści, m.in. działanie przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe oraz zmniejszanie stresu oksydacyjnego. Dzięki temu mogą wyraźnie redukować ryzyko zgonu i powikłań takich jak zawał serca czy udar.
Jednocześnie u części osób pojawiają się skutki uboczne związane z mięśniami: ból, tkliwość i osłabienie, a w rzadkich przypadkach także poważniejsze uszkodzenia. To właśnie te dolegliwości często sprawiają, że pacjenci przerywają leczenie mimo jego udokumentowanych korzyści.
Ustalenia naukowców z Kanady
Zespół z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego statyny u niektórych osób wywołują problemy mięśniowe. Jak opisano w "Nature Communications", badacze wykorzystali mikroskopię krioelektronową, czyli technikę pozwalającą oglądać strukturę białek z bardzo dużą dokładnością.
W trakcie analiz zauważyli, że statyny mogą wiązać się z istotnym białkiem w mięśniach szkieletowych – receptorem ryanodynowym RyR1. To element "bramy" kontrolującej przepływ jonów wapnia w komórkach mięśniowych. Wapń jest niezbędny do skurczu mięśnia, dlatego w prawidłowych warunkach kanał otwiera się wtedy, gdy organizm tego potrzebuje.
Wapń "ucieka" z komórek – i to może szkodzić mięśniom
Według autorów badania przyłączenie cząsteczki statyny do RyR1 może wymuszać otwarcie kanału wapniowego. Skutek to niekontrolowany, ciągły wypływ wapnia z magazynów wewnątrz komórki, co może działać toksycznie na tkankę mięśniową i prowadzić do jej uszkodzeń.
- Jako pierwsi uzyskaliśmy wyraźny obraz tego, jak statyny aktywują ten kanał. To duży krok naprzód, ponieważ daje nam wskazówki, jak w przyszłości projektować statyny, które nie będą oddziaływać z tkanką mięśniową - podkreślił jeden z autorów badania dr Filip Van Petegem.
30 proc. leczonych rezygnuje
Badacze przypominają, że ciężkie uszkodzenia mięśni dotyczą niewielkiej części spośród ponad 200 mln osób stosujących statyny. Znacznie częstsze są natomiast łagodniejsze objawy, takie jak bóle mięśni, które dla wielu pacjentów stają się powodem odstawienia leku. W przytoczonych szacunkach wskazano, że z terapii rezygnuje nawet 30 proc. leczonych.
Zdaniem autorów lepsze zrozumienie mechanizmu działań niepożądanych może pomóc w opracowaniu rozwiązań, które zmniejszą częstość i nasilenie tych objawów – bez utraty skuteczności w obniżaniu cholesterolu.
- Statyny od dziesięcioleci są podstawą opieki kardiologicznej. Naszym celem jest uczynienie ich jeszcze bezpieczniejszymi, aby pacjenci mogli z nich korzystać bez obawy przed poważnymi skutkami ubocznymi - podsumował dr Van Petegem.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.