Skutecznie zaburzają sen. Problem może mieć nawet co piąty Polak
Szumy uszne mogą pogarszać jakość snu, a z kolei zły sen może nasilać szumy uszne. Naukowcy wpadli na trop, jak to złagodzić.
Szumy uszne a sen
Szumy uszne to dla wielu osób doświadczenie trudne do wyobrażenia. Zwłaszcza, że charakterystyczny dźwięk przypominający dzwonienie, syczenie lub brzęczenie może pojawiać się okresowo, ale też towarzyszyć choremu bez przerwy.
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego zaczęli podejrzewać, że między snem a szumami usznymi istnieje znacznie silniejszy związek, niż wcześniej sądzono. Badacze wskazują, że oba zjawiska mogą być powiązane z podobnymi mechanizmami aktywności mózgu.
Jedna nieprzespana noc. Przerażające skutki
– Tym, co początkowo wzbudziło naszą ciekawość, były niezwykłe podobieństwa między szumami usznymi a snem. Szumy uszne są wyniszczającym schorzeniem, podczas gdy sen jest naturalnym stanem, w który regularnie wchodzimy, jednak oba zjawiska wydają się opierać na spontanicznej aktywności mózgu – wyjaśnił neurobiolog Linus Milinski z Uniwersytetu Oksfordzkiego, cytowany przez sciencealert.com.
Według naukowca, badanie tych zbieżności może otworzyć nowe drogi do zrozumienia, a w przyszłości także leczenia, tzw. fantomowych doznań (sytuacje, w których wydaje nam się, że widzimy, słyszymy lub czujemy coś, co w rzeczywistości nie istnieje).
Wiele osób doświadcza ich tylko podczas snu, ale ok. 15 proc. populacji doświadcza ich także na jawie – właśnie w postaci szumów usznych (szacuje się, że szumów usznych może doświadczać nawet co piąty Polak). Ich przyczyny wciąż jednak pozostają niejasne, a skuteczna metoda leczenia nie została dotąd opracowana.
Zespół Milinskiego zaproponował hipotezę, że fale spontanicznej aktywności mózgu pojawiające się podczas głębokiego snu (faza non-REM) mogą tłumić aktywność odpowiedzialną za szumy uszne. Aby to sprawdzić, badacze przeprowadzili eksperymenty na fretkach, których układ słuchowy jest podobny do ludzkiego.
Okazało się, że zwierzęta z silniejszymi szumami miały również większe problemy ze snem. – Po raz pierwszy zasugerowało to wyraźny związek między rozwojem szumów usznych a zaburzeniami snu – zaznaczył naukowiec.
Błędne koło
Badania wykazały także, że u zwierząt z szumami usznymi mózg reagował na dźwięki nadmierną aktywnością. Gdy jednak wchodziły w fazę głębokiego snu non-REM, ta nadreaktywność wyraźnie słabła. Co to oznacza?
– Nasze wyniki wskazują, że głęboki sen może pomagać łagodzić szumy uszne i ujawniać naturalne mechanizmy mózgu odpowiedzialne za regulowanie nieprawidłowej aktywności – wyjaśnił Milinski.
Choć badania na zwierzętach mają swoje ograniczenia, podobne wzorce aktywności mózgu mogą występować również u ludzi.
Naukowcy zauważają także, że problem może prowadzić do błędnego koła. – Szumy uszne mogą pogarszać jakość snu, a z kolei zły sen może nasilać szumy uszne – wskazał Milinski.
Jednym z powodów jest stres. – Kiedy nie śpimy dobrze, stajemy się bardziej podatni na stres, a stres jest jednym z najsilniejszych czynników, o których wiadomo, że mogą nasilać szumy uszne – zaznaczył naukowiec.
Żródła: Science Alert, Brain Communications, WP abcZrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.