Śmierć 41-latki po cesarskim cięciu. RPP ujawnia przyczyny tragedii
Rzecznik Praw Pacjenta zakończył postępowanie wyjaśniające dotyczące śmierci 41-letniej kobiety, która zmarła po porodzie metodą cesarskiego cięcia w Centrum Medycznym Esculap w Bielsku-Białej. Sprawa była szeroko opisywana w mediach po tragicznym zdarzeniu z końca maja 2025 roku.
Stwierdzone naruszenia praw pacjentki
Po pojawieniu się informacji o przebiegu hospitalizacji pacjentki Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec zdecydował o natychmiastowym wszczęciu postępowania. Celem było zbadanie, czy w placówce doszło do nieprawidłowości oraz czy przestrzegano praw pacjenta.
Porody na SOR-ach? Lewica i PiS mówią jednym głosem. "Fatalny kierunek"
Po analizie materiału dowodowego Rzecznik uznał, że w tej sprawie doszło do naruszenia kilku podstawowych praw pacjentki, w tym prawa do świadczeń zdrowotnych, prawa do informacji, prawa do dokumentacji medycznej oraz prawa do poszanowania intymności i godności. Postępowanie wykazało, że pacjentka zgłosiła się do placówki na planowy poród przez cesarskie cięcie, oczekując bezpiecznej opieki. Tymczasem ujawniono szereg uchybień, które miały tragiczne konsekwencje.
- Sposób prowadzenia dokumentacji uniemożliwia pełną rekonstrukcję przebiegu udzielanych pacjentce świadczeń zdrowotnych oraz narusza zasadę przejrzystości i spójności. Zapoznając się z tą sprawą nie mieliśmy jednak żadnych wątpliwości, że prawa pacjenta zostały naruszone m.in. poprzez błędne decyzje personelu medycznego oraz błędy organizacyjne, które były podejmowane podczas opieki nad pacjentką - podkreślił rzecznik w komunikacie.
Problemy w opiece pooperacyjnej i opóźniona reakcja
Najpoważniejsze nieprawidłowości dotyczyły okresu po operacji oraz powikłań po cesarskim cięciu. Jak wskazano w komunikacie, w kluczowym momencie w placówce nie było lekarza ginekologa, co mogło wpłynąć na zbyt późne rozpoznanie zagrożenia życia pacjentki.
Rzecznik zwrócił także uwagę na opóźnione przekazanie kobiety do szpitala o wyższym stopniu referencyjności, dysponującego pełnym zapleczem intensywnej terapii oraz specjalistami zdolnymi do leczenia ciężkich powikłań położniczych. Transfer nastąpił z rażącą zwłoką.
W toku postępowania wykazano również, że dokumentacja medyczna prowadzona przez podmiot leczniczy nie spełniała wymaganych standardów. Rzecznik podkreślił, że brak rzetelnych zapisów uniemożliwia pełne odtworzenie przebiegu udzielanych świadczeń i narusza zasadę przejrzystości opieki medycznej. Bartłomiej Chmielowiec wskazał, że nie było wątpliwości co do naruszenia praw pacjentki, a przyczyną były zarówno błędne decyzje personelu, jak i problemy organizacyjne w placówce.
W związku ze stwierdzonymi naruszeniami Rzecznik Praw Pacjenta zobowiązał Centrum Medyczne Esculap do wdrożenia zaleceń, które mają zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości. Placówka ma 30 dni na poinformowanie Rzecznika o podjętych działaniach lub przedstawienie swojego stanowiska w sprawie.
Źródło: Rzecznik Praw Pacjenta
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.