Sprawca zakrzepów i miażdżycy. "Tzw. serce żylne przestaje pracować"

Zimowe mrozy to prawdziwe wyzwanie dla organizmu. Niskie temperatury nie zachęcają do wychodzenia z domu ani do aktywności fizycznej. Niestety ma to bezpośredni wpływ na układ krążenia i ryzyko powstawania zakrzepów. Jakie objawy powinny nas zaalarmować?

mObjawem alarmowym zakrzepicy jest nagły, asymetryczny obrzęk nogi
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Mróz sam w sobie nie jest wrogiem, gdyż przyczyną najczęściej jest nasz styl życia. Zimą więcej siedzimy, mniej się ruszamy i dłużej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach. Brak aktywności powoduje spowolnienie przepływu krwi w kończynach dolnych, co zwiększa ryzyko powstawania skrzeplin.

Układ krążenia cierpi zimą

- Ryzyko zakrzepicy i zatorów rośnie wtedy, gdy zmniejszamy mobilność naszych kończyn. Mróz sprzyja siedzeniu w domu i oglądaniu telewizji, więc to zagrożenie rośnie nie przez ujemną temperaturę, a brak ruchu - wyjaśnia w rozmowie z portalem WP abcZdrowie prof. dr hab. n. med. Aleksander Sieroń, krajowy konsultant z dziedziny angiologii.

Co to jest zakrzepica?

Dodatkowo lekarze zauważają, że w okresach silnych mrozów rośnie liczba incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawały czy udary. Dotyczy to szczególnie osób starszych i przewlekle chorych.

- Od dawna wiadomo, że dławica piersiowa (angina pectoris) ma związek z wyjściem na zimne powietrze. Pojawiają się charakterystyczne bóle w klatce piersiowej, które występują znacznie częściej właśnie podczas wyjścia na mróz. To sygnał, by skierować się do kardiologa. Zimne powietrze w przypadku miażdżycy naczyń wieńcowych rzeczywiście może powodować zaburzenia pracy serca pod postacią nawet zawału - dodaje prof. Sieroń.

Mróz może prowokować napady bólu w klatce piersiowej, ponieważ zimno powoduje skurcz naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia tętniczego. Serce musi wtedy pracować intensywniej, a przy zwężonych tętnicach może pojawić się charakterystyczny ucisk. U osób z miażdżycą wyjście na zimne powietrze może więc nie tylko nasilać dolegliwości, ale w skrajnych przypadkach zwiększać ryzyko zawału oraz udaru.

Największy sprawca zakrzepów

Największym zimowym zagrożeniem jest jednak bezruch, czy też "sytuacja wymuszonego upośledzenia krążenia żylnego", jak określa to prof. Sieroń. - Kiedy mniej chodzimy, mięsień brzuchaty łydki, tzw. serce żylne, przestaje pracować. Wniosek z tego taki, że nawet jeśli nie wychodzimy na zewnątrz w związku z wiekiem i problemami trapiącymi osoby z wielochorobowością, warto przynajmniej pochodzić wokół stołu i wykonać kilka wspięć na palce. Wtedy powstanie zakrzepicy lub co gorsza, zatoru, jest znacznie mniejsze - apeluje ekspert.

Jak zaznacza prof. Sieroń, całkowite uniknięcie miażdżycy jest trudne. To proces w dużej mierze związany ze starzeniem się organizmu. - Najbardziej narażone są przede wszystkim osoby starsze ze względu na fakt, że wraz z wiekiem rozwijają się zmiany miażdżycowe. Szczególnie szybko postępują u kobiet po menopauzie. Miażdżyca oczywiście dotyczy również mężczyzn, to problem osób po 60. roku życia, więc tacy pacjenci powinni pamiętać, że może wystąpić u nich zakrzep - dodaje.

Istotnym czynnikiem ryzyka jest również odwodnienie. Seniorzy często zapominają o odpowiedniej podaży płynów, a zimą to zjawisko, które jeszcze bardziej nabiera na sile. - Niestety odwodnienie sprzyja niekorzystnym zmianom. Niewystarczające nawodnienie może zagęszczać krew, a tym samym prowadzić do zakrzepicy. W połączeniu z bezruchem może skończyć się bardzo źle - wskazuje prof. Sieroń.

Zima to także wzmożone ryzyko infekcji. Podczas choroby więcej odpoczywamy i spędzamy czas, siedząc pod kocem, co w połączeniu z odwodnieniem i osłabieniem organizmu może prowadzić do zastoju żylnego. Dlatego nawet w czasie choroby warto pamiętać o odpowiednim nawodnieniu oraz, w miarę możliwości, o krótkich ćwiczeniach pobudzających krążenie.

Objawy zakrzepicy

Zakrzepica często rozwija się po cichu, nie dając przez długi czas wyraźnych objawów, dlatego bywa trudna do wczesnego rozpoznania. Zdarza się też, że choroba ujawnia się dopiero w momencie powikłań, na przykład, gdy dojdzie do zatorowości płucnej, dlatego tak ważna jest czujność i reagowanie nawet na subtelne, nietypowe dolegliwości.

- Objawem alarmowym numer jeden jest nagły, asymetryczny obrzęk kończyny dolnej. Gdy go zaobserwujemy, powinniśmy natychmiast udać się do lekarza. Ten objaw jest szczególnie niebezpieczny u osób obciążonych czynnikami ryzyka. Do innych symptomów zakrzepicy należą: ból kończyny, zaczerwienienie lub zasinienie skóry, ocieplenie chorej kończyny oraz tkliwość przy dotyku - mówił w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Paweł Rynio z Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Angiologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie.

Proste zasady profilaktyki

Na szczęście wiele zimowych problemów zdrowotnych da się ograniczyć prostymi działaniami. Przede wszystkim warto zadbać o odpowiednią dietę oraz nawodnienie. Koniecznie też należy zadbać o codzienną dawkę ruchu, nawet jeśli to tylko krótki spacer po mieszkaniu.

- Godzina, godzina i piętnaście minut, to jest maksymalny czas siedzenia. Potem trzeba wstać i minimum dziesięć razy wspiąć się na palce, by uruchomić mięsień brzuchaty łydki. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy w pracy, biurze, samolocie, czy w domu przed telewizorem. To pomaga przeciwdziałać zakrzepicy i skutkom wtórnym, jak zatorowość płucna - radzi angiolog.

To właśnie zatorowość płucna stanowi największe zagrożenie. Objawia się nagłą dusznością, bólem w klatce piersiowej, przyspieszonym tętnem i osłabieniem. - Jeżeli tylko pojawią się duszności, to trzeba natychmiast skonsultować się z lekarzem. To może świadczyć o tym, że oderwał się fragment zakrzepu i przedostał się do płuc - ostrzega lekarz.

- Warto zaopatrzyć się w podkolanówki lub pończochy uciskowe pierwszego stopnia. To zapobiega zaleganiu krwi w obrębie kończyn dolnych - radzi prof. Sieroń i dodaje: - Mając w planach długą podróż samochodem lub samolotem, warto podać sobie heparynę drobnocząsteczkową 5 tys. IU To jest coś, co nie wymaga ogromnej interwencji lekarskiej, a jednorazowe podanie drastycznie zmniejsza ryzyko wystąpienia zakrzepicy.

Zimowe mrozy nie muszą być groźne, ale mogą pogorszyć choroby układu krążenia. Dlatego w chłodne miesiące warto pamiętać o prostych zasadach i profilaktyce. Kilka kroków, ćwiczenia łydek i odpowiednie nawodnienie mogą być najlepszą ochroną przed poważnymi konsekwencjami.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki
KE zatwierdziła większą dawkę Wegowy. Tyle średnio chudli pacjenci
KE zatwierdziła większą dawkę Wegowy. Tyle średnio chudli pacjenci
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator