Surowsze kary za ataki na medyków. Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości informuje o zmianach w prawie karnym i wykroczeniowym, które mają mocniej chronić osoby podejmujące interwencję. Nowe przepisy zaostrzają odpowiedzialność m.in. za ataki na ratowników medycznych, policjantów, strażaków czy strażników miejskich. Zmiany obejmują też agresję słowną oraz zachowania zakłócające porządek w miejscach publicznych – takich jak szpitale, urzędy czy przychodnie.

MS: Surowsze kary za ataki na ratowników, policjantów i strażakówMS: Surowsze kary za ataki na ratowników, policjantów i strażaków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magdalena Pietras

Nowe przepisy już obowiązują – kogo obejmuje dodatkowa ochrona?

Zgodnie z komunikatem, regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich, którzy ratują innych lub reagują w sytuacjach zagrożenia. Chodzi nie tylko o służby i personel medyczny, ale też o osoby cywilne podejmujące interwencję – np. gdy ktoś rozdziela bójkę, powstrzymuje napastnika albo pomaga podczas pożaru czy wypadku.

Jak podkreślono w komunikacie, państwo chce wyraźnie wzmocnić ochronę prawną tych, którzy "każdego dnia ryzykują zdrowie i życie, niosąc pomoc innym".

Surowsze kary za przemoc wobec interweniujących

Najważniejsza zmiana dotyczy kar za naruszenie nietykalności i ataki na osoby pełniące służbę lub ratujące innych. W komunikacie wskazano, że za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę, która podejmuje interwencję, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Podkreślono też, że podobną ochroną jak funkcjonariusze publiczni zostali objęci również obywatele reagujący w sytuacji zagrożenia – co ma być istotną zmianą w porównaniu z dotychczasowymi przepisami.

"Nie ma przyzwolenia na przemoc" – stanowisko ministra

W komunikacie przytoczono słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

"Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to, czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak, czy każdy obywatel, który ratuje innych. Wszyscy musimy też czuć się bezpiecznie, idąc np. do przychodni, szpitala czy urzędu. Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć" – napisał minister.

Większa ochrona także przed agresją słowną

Nowe rozwiązania mają dotyczyć również znieważeń podczas interwencji (np. wyzwisk i zniewag). Zgodnie z komunikatem, w takich sprawach – po złożeniu wniosku przez pokrzywdzonego – postępowaniem ma zajmować się prokuratura, a nie jak wcześniej wyłącznie sam pokrzywdzony.

Wprowadzono także sankcje za agresywne zachowanie w miejscach publicznych (m.in. w szpitalu czy urzędzie). W komunikacie wskazano możliwość kary aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1000 do 5000 zł, a także mandatu 1000 zł. Taka sama kara ma grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających.

Upublicznienie wyroku na wniosek pokrzywdzonego

Kolejna zmiana dotyczy jawności informacji o skazaniu. Jak podano, sąd – na wniosek pokrzywdzonego – ma publikować wyrok, czyli ujawniać sprawcę (np. na stronie internetowej), jeśli dojdzie do skazania za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych.

Tryb przyspieszony po "gorącym uczynku"

MS zapowiada również szybszą ścieżkę postępowania w wybranych sytuacjach. Jeśli sprawca zostanie ujęty na gorącym uczynku, policja ma mieć obowiązek zatrzymania i doprowadzenia go do sądu, który rozpozna sprawę w trybie przyspieszonym – szczególnie gdy do ataku dojdzie m.in. w szpitalu, przychodni, urzędzie lub podczas akcji medycznej.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach