Szczepienia w POZ zbyt skomplikowane. Propozycja nowego świadczenia
Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych 28 stycznia br. dyskutowano o tym, jak zwiększyć udział pielęgniarek i położnych w szczepieniach oraz edukacji zdrowotnej. Wnioski ze spotkania mają przełożyć się na konkretne propozycje zmian, które skrócą pacjentom drogę do szczepienia, zwłaszcza w podstawowej opiece zdrowotnej, gdzie realizuje się większość szczepień.
Pielęgniarki wykonują szczepienia, ale mają ograniczone narzędzia
Eksperci zwracali uwagę, że ok. 70-80 proc. szczepień wykonywanych jest w poradniach POZ, a mimo to organizacja procesu bywa nieefektywna. Problemem ma być m.in. brak szczepionek refundowanych na miejscu, przez co pacjent często musi wykonać kilka kroków - uzyskać receptę, kupić preparat w aptece, a następnie wrócić do przychodni, by zaszczepić się w innym terminie. Zdaniem uczestników debaty taki model sprzyja opóźnieniom, a część osób ostatecznie rezygnuje ze szczepienia.
Emocje wokół szczepionek. W Sejmie o obowiązkowym szczepieniu dzieci
W komunikacie podkreślono, że pielęgniarki i położne już dziś kwalifikują do szczepień, wykonują je i prowadzą edukację, a także wspierają opiekę nad kobietą w ciąży i dzieckiem. Jednocześnie część ich kompetencji jest ograniczona, co ma blokować możliwość sprawnego przeprowadzenia pacjenta przez cały proces.
Wskazano m.in., że pielęgniarki nie mogą wystawiać recept na zastępcze warianty szczepień obowiązkowych ani na szczepienia dla kobiet w ciąży, nawet jeśli odpowiadają za realizację tych świadczeń. Pojawia się też bariera praktyczna - nawet tam, gdzie recepta może zostać wystawiona, często nie da się zaszczepić pacjenta "od ręki", bo szczepionki nie ma w placówce.
"Farmaceuta nie może mieć więcej możliwości niż pielęgniarka"
Dr Andrzej Tytuła, wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, wskazał, że kluczowym problemem jest niewykorzystany potencjał pielęgniarski. Zaznaczył, że są pielęgniarki gotowe realizować pełny proces, łącznie z zamawianiem szczepionek i ordynacją do zaszczepienia.
"NIPIP stoi na stanowisku potrzeby rozwoju możliwości pielęgniarek i wyrównania możliwości szczególnie do możliwości innych zawodów. Nie może dojść do sytuacji, w której np. farmaceuta będzie miał więcej możliwości do działań w czynnościach, które są przypisane do praktyki pielęgniarek" - podkreślił.
Dr Michalina Bou-Matar z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej oceniła, że uproszczenie ścieżki byłoby możliwe, gdyby szczepionki były dostępne w POZ. Podkreśliła, że obecny model jest szczególnie uciążliwy dla osób starszych oraz kobiet w ciąży, dla których konieczność dodatkowych wizyt i drogi do apteki bywa realną przeszkodą.
"Problem rozwiązałby się gdyby szczepionki były dostępne na miejscu w POZ. Wtedy nie ma problemu z receptą i jej wykupywaniem. Pacjent przychodzi i jest szczepiony od razu" - wskazała. Eksperci OPZCI zaznaczyli, że docelowo pacjent powinien mieć możliwość zaszczepienia się wszędzie tam, gdzie otrzyma rekomendację szczepień.
Propozycja nowego świadczenia
W trakcie posiedzenia zwrócono uwagę na potrzebę wprowadzenia świadczenia obejmującego zarówno usługę szczepienia, jak i koszt szczepionki. Takie rozwiązanie ma być bardziej opłacalne i motywujące dla placówek.
Wskazano też na rekomendację Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, według której zaangażowanie pielęgniarek w wykonywanie szczepień zalecanych jest zasadne medycznie i opłacalne, a wdrożenie proponowanego rozwiązania nie powinno generować dodatkowych kosztów dla systemu, lecz oznaczałoby przesunięcie środków w ramach budżetu POZ.
Wśród proponowanych zmian wymieniono m.in.:
- stworzenie nowego świadczenia finansowanego przez NFZ w modelu "per serwis" (usługa plus koszt szczepionki),
- przyznanie pielęgniarkom uprawnień do wystawiania recept na zastępcze szczepienia obowiązkowe,
- rozszerzenie dostępu do gabinet.gov.pl w zakresie zgłaszania NOP,
- umożliwienie szczepień poza POZ, np. w domu pacjenta lub w DPS,
- wzmocnienie roli pielęgniarek w szczepieniach kobiet w ciąży i edukacji zdrowotnej.
"Obecny model realizacji szczepień w POZ opiera się na zbyt wielu etapach, co zniechęca pacjentów do zaszczepienia. Dodatkowo obecny model finansowania szczepień powoduje, że personel medyczny nie rekomenduje wykonywania szczepień i nie ma motywacji do zintensyfikowania tych działań. Zaproponowany model skróconej ścieżki opiera się na wygodzie dla pacjenta, opłacalności dla personelu i nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami dla państwa" - podsumował prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej OPZCI.
Sejm ogłosił 2026 rok Rokiem Profilaktyki. Eksperci OPZCI wskazują, że to dobry moment na uporządkowanie barier prawnych i organizacyjnych, które dziś wydłużają drogę pacjenta do szczepienia i ograniczają wykorzystanie kompetencji pielęgniarek oraz położnych.
Źródło: Ogólnopolski Program Zwalczania Chorób Infekcyjnych
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.