Szpital na kilka godzin. MZ szykuje zmiany w leczeniu od 1 lipca

Pacjent przyjedzie na zabieg lub diagnostykę, spędzi w placówce kilka godzin i jeszcze tego samego dnia wróci do domu – taki model chce wprowadzić Ministerstwo Zdrowia. Nowe przepisy mają umożliwić realizację części świadczeń szpitalnych bez formalnego przyjęcia na oddział. Resort przekonuje, że zmiana poprawi dostęp do leczenia, ograniczy zbędne koszty i lepiej dopasuje system do realnych potrzeb chorych.

Zmiana może przemodelować sposób działania części szpitaliZmiana może przemodelować sposób działania części szpitali
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Świadczenia bez hospitalizacji

Ministerstwo Zdrowia szykuje zmianę, która może wyraźnie przemodelować sposób działania części szpitali. Z projektu rozporządzenia przekazanego do konsultacji wynika, że w określonych przypadkach świadczenia szpitalne będą mogły być realizowane bez klasycznej hospitalizacji. Chodzi o sytuacje, w których procedura lub diagnostyka nie trwa dłużej niż 12 godzin, a pacjent – po zakończeniu leczenia i ocenie stanu zdrowia – może bezpiecznie wrócić do domu.

Resort podkreśla, że obecne przepisy nie dają takiej możliwości. Dziś pacjent, nawet jeśli wymaga jedynie krótkiego pobytu pod nadzorem personelu i z dostępem do zaplecza szpitalnego, często musi zostać formalnie przyjęty na oddział. Według Ministerstwa Zdrowia to rozwiązanie nie zawsze odpowiada współczesnej praktyce medycznej.

"To od decyzji klinicznej będzie zależało, w jakim trybie pacjent będzie przyjęty" – zaznacza resort.

W praktyce oznacza to próbę odejścia od modelu, w którym hospitalizacja bywa wymuszana nie przez stan chorego, lecz przez organizację systemu i zasady rozliczeń. Jeśli nowy tryb wejdzie w życie, leczenie ma być bardziej elastyczne: pacjent otrzyma świadczenie w warunkach szpitalnych, ale bez konieczności wielogodzinnego lub całodobowego pobytu na oddziale, o ile nie będzie ku temu wskazań medycznych.

Ministerstwo zapewnia jednak, że bezpieczeństwo ma pozostać priorytetem. Szpital będzie musiał zagwarantować możliwość przejścia do pełnej hospitalizacji, gdy stan pacjenta tego wymaga. "Pacjenci, w przypadku których przedłużenie pobytu w szpitalu będzie konieczne, zostaną przyjęci na oddział" – podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Możliwość, nie nakaz

O kulisach planowanych zmian mówiła w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Barbara Więckowska, główna ekonomistka Ministerstwa Zdrowia i dyrektor Departamentu Analiz i Strategii. Jak wyjaśniła, analizy prowadzone przez resort pokazują, że istotna część hospitalizacji trwa krócej niż dobę i dotyczy mało inwazyjnych procedur albo badań diagnostycznych. W takich przypadkach pacjent nie zawsze potrzebuje "łóżka szpitalnego", ale raczej zabezpieczenia na wypadek powikłań.

Zdaniem prof. Więckowskiej medycyna wyprzedziła obowiązujące przepisy, a system w wielu miejscach wciąż działa według starej logiki.

- Hospitalizacje będą w takim modelu realizowane tylko w sytuacji, gdy będą naprawdę konieczne, a nie tak, jak ma to miejsce obecnie: gdy wymagają tego względy organizacyjno-rozliczeniowe – wskazała.

Resort chce też uspokoić dyrektorów placówek: nowy model ma dawać możliwość, a nie nakaz.

- Zmiana w przepisach wprowadzałaby dla świadczeniodawców jedynie możliwość realizacji świadczeń w elastycznym trybie, a nie obowiązek – zaznaczyła prof. Więckowska.

Mapa zabezpieczenia świadczeń szpitalnych

Równolegle Ministerstwo pracuje nad drugim narzędziem – mapą zabezpieczenia świadczeń szpitalnych. Ma ona pokazać, gdzie i jakie usługi rzeczywiście są potrzebne, a gdzie system jest rozproszony, kosztowny i nieefektywny. Celem jest lepsze planowanie sieci szpitali, koncentracja części procedur w ośrodkach z większym doświadczeniem oraz rozwijanie tych form opieki, które nie wymagają pełnej infrastruktury oddziałowej.

W tym kontekście pada też ważna deklaracja: "Nie zamierzamy ograniczać dostępu do świadczeń". Według autorów reformy dobry dostęp nie zawsze oznacza istnienie pełnego oddziału w każdej placówce. Czasem równie skuteczna może być poradnia lub elastyczny model leczenia z możliwością szybkiego przekazania pacjenta do hospitalizacji albo do ośrodka o wyższym stopniu referencyjności.

Planowane przepisy mają wejść w życie 1 lipca. Ministerstwo skróciło czas konsultacji, tłumacząc to pilną potrzebą wdrożenia zmian. Jeśli projekt zostanie przyjęty, dla wielu pacjentów może to oznaczać krótszy pobyt w szpitalu, szybszy powrót do domu i mniej formalności. Dla systemu – początek większej przebudowy, w której znaczenie będą miały nie tylko budżety i kontrakty, lecz także realne potrzeby zdrowotne i bezpieczeństwo leczenia.

Źródła:

PAP,

Rynek Zdrowia.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk