Szpital Wojewódzki w Sieradzu zamyka dwa oddziały. Pacjenci nie są już przyjmowani
W Szpitalu Wojewódzkim w Sieradzu kolejne oddziały tracą dotychczasową formę działania. Najpierw wstrzymano przyjęcia na diabetologię i internę, a w tle pojawiły się informacje o wygaszaniu nefrologii. Dyrekcja wskazuje na odpływ lekarzy, a medycy sygnalizują problem z umowami i komunikacją.
Dwa oddziały będą zamykane?
Początek 2026 roku okazał się dla Szpitala Wojewódzkiego im. Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Sieradzu wyjątkowo trudny. 7 stycznia placówka wstrzymała przyjęcia nowych pacjentów na oddział diabetologii i chorób wewnętrznych, a kilka dni później pojawiły się informacje, że zmiany obejmą także oddział związany z nefrologią. To ważny punkt na mapie regionu: w Sieradzu leczą się nie tylko mieszkańcy powiatu, ale też pacjenci z sąsiednich miejscowości.
W pierwszym komunikacie uspokajano, że hospitalizowani chorzy nie zostaną pozostawieni bez opieki. Oddział diabetologiczny i internistyczny nie miał zostać zamknięty z dnia na dzień, a pacjenci już leczeni mieli mieć zapewnioną całodobową opiekę oraz ciągłość świadczeń. Jednocześnie nieoficjalnie mówiło się, że wstrzymanie przyjęć potrwa do 19 stycznia, a w ramach reorganizacji w miejscu oddziału ma powstać Zakład Opieki Leczniczej. W planach pojawiał się też wariant połączenia diabetologii z nefrologią i interną.
Brak personelu
15 stycznia dyrektor szpitala Jacek Śmigielski odniósł się do dalszych losów oddziałów nefrologii i chorób wewnętrznych. W przesłanym stanowisku podkreślił, że przyczyną są braki personelu.
Sprawdziliśmy warszawskie SOR-y
"Informujemy, że ze względu na braki kadrowe (liczne odejścia lekarzy - na emeryturę, chęć kontynuowania kariery w opiece ambulatoryjnej) nie jest możliwe utrzymanie pracy oddziału Nefrologii i Chorób Wewnętrznych w dotychczasowej formie" – zaznaczył.
Dyrektor dodał też, że mimo wielomiesięcznych rozmów i rekrutacji nie udało się zatrzymać lekarzy w lecznictwie szpitalnym: "Prowadzimy (od wielu miesięcy) rozmowy i działania rekrutacyjne zmierzające do utrzymania oddziału, jednak nie udało się nam przekonać lekarzy do dalszej pracy w lecznictwie szpitalnym".
Władze szpitala akcentują, że część świadczeń ma pozostać dostępna w trybie ambulatoryjnym. "Poradnia Nefrologiczna pozostaje nadal do dyspozycji pacjentów" – przekazano w oświadczeniu. Wspomniano również o roli kierującej oddziałem: "Pani dr n. med. Anna Rakus, Ordynator Oddziału Nefrologicznego i Chorób Wewnętrznych deklarowała dalszą współpracę w tym zakresie".
Zapowiedziano ponadto rozmowy z udziałem organu społecznego: "W najbliższym okresie z zespołem lekarskim oddziału nefrologii spotkają się także członkowie Rady Społecznej Szpitala".
W kolejnych doniesieniach pojawił się jednak jeszcze jeden wątek: lekarze mieli wskazywać, że problemem było także nieprzedłużenie umów.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Sieradz nasze miasto, Dziennik Łódzki, Rynek Zdrowie, Fakt.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.