Szybciej niż karetka. Pomoc dzięki aplikacji "Pierwszy ratownik"
Już można ściągnąć na telefon aplikację Pierwszy Ratownik. Dzięki niej można szybko powiadomić znajdujących się w pobliżu przeszkolonych wolontariuszy – Pierwszych Ratowników, którzy mogą szybko dotrzeć na miejsce zdarzenia jeszcze przed przyjazdem służb zawodowych.
Aplikacja to efekt współpracy PZU i strażaków ze Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP (ZOSP RP).
– Ratownicy mogą nie tylko dotrzeć na miejsce zdarzenia, ale także koordynować swoje działania. Jeden z nich jedzie bezpośrednio do poszkodowanego, drugi może w tym czasie podjąć defibrylator AED lub inny potrzebny sprzęt. To rozwiązania, które realnie zmieniają sposób funkcjonowania ratownictwa obywatelskiego – powiedział 17 marca podczas uroczystej premiery aplikacji w Muzeum Etnograficznym w Warszawie Waldemar Pawlak, Prezes Zarządu Głównego ZOSP RP.
Pożar w Warszawie. Brawurowa akcja policji i strażaków
Minuty kontra sekundy
Do lepszego udzielania pomocy w nagłych wypadkach system wykorzystuje geolokalizację oraz sieć przeszkolonych wolontariuszy gotowych reagować w sytuacjach zagrożenia życia. W ramach programu niemal 2 tysiące osób zostało przeszkolonych z zakresu pierwszej pomocy podczas ponad 120 szkoleń prowadzonych przez ponad 40 instruktorów Akademii Pierwszego Ratownika.
W ten sposób w wielu miejscach w Polsce powstała lokalna sieć osób przygotowanych do udzielenia pomocy jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego. Jest to o tyle ważne, że średni czas przyjazdu karetki pogotowia w Polsce wynosi zazwyczaj od 8 do 15 minut w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców oraz do ok. 15–20 minut na terenach wiejskich. Tymczasem w pilotażu aplikacji, w którym uczestniczyło około 600 strażaków OSP, średni czas dotarcia pierwszej pomocy wynosił 87 sekund.
700 tysięcy strażaków ochotników
Podobne systemy – tzw. community first responder – funkcjonują już w wielu krajach na całym świecie, znacząco zwiększając szanse przeżycia w przypadku nagłego m.in. zatrzymania krążenia. Zdaniem autorów aplikacji wdrożenie takiego rozwiązania w Polsce pozwala wykorzystać potencjał strażaków ochotników oraz osób przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy.
A ten potencjał jest w Polsce ogromny.Według danych z listopada ubiegłego roku w naszym kraju funkcjonuje ponad 16 tysięcy jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z tego w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG) działa 5 239 jednostek OSP. Łącznie jesienią 2025 roku w OSP służyło ponad 700 tysięcy osób.
Jak zaznaczają jego twórcy, program "Pierwszy Ratownik" jest elementem długofalowej strategii rozwoju ratownictwa obywatelskiego w Polsce. Dzięki połączeniu technologii, edukacji i społecznego zaangażowania możliwe jest budowanie systemu, w którym pomoc może rozpocząć się jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych – tam, gdzie chodzi o ludzkie życie i liczy się każda sekunda.
Źródło: rdc.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.