Najważniejsza jest jakość tłuszczu
Kardiolożka Anna Bartusiak-Chatys opisała w mediach społecznościowych przypadek swojego męża, u którego dwa lata wcześniej wyniki lipidogramu były nieprawidłowe. Jak przekazała lekarka, w ciągu roku mężczyzna obniżył stężenie cholesterolu LDL o ponad 60 mg/dl bez przyjmowania leków.
Zmiany nie sprowadzały się do jednego produktu ani krótkiej diety. Mężczyzna zaczął jeść warzywa do każdego posiłku, zwiększając ilość błonnika, a głównymi źródłami tłuszczu stały się oliwa z oliwek i awokado. Zrezygnował z podjadania między posiłkami, jadł wcześniejszą kolację i rozpoczął treningi siłowe. Jednocześnie ograniczył wieprzowinę, smażenie, tłusty nabiał oraz słodycze.
Efektem był nie tylko prawidłowy profil lipidowy, lecz także redukcja masy ciała, obniżenie ciśnienia tętniczego i większa ilość energii.
Podstawą diety obniżającej cholesterol LDL jest ograniczenie tłuszczów nasyconych. Dużo ich znajduje się m.in. w tłustym mięsie, wędlinach, maśle, śmietanie, pełnotłustych serach, fast foodach i części wyrobów cukierniczych.
Ich miejsce powinny zajmować tłuszcze nienasycone pochodzące z oliwy, oleju rzepakowego, orzechów, pestek, awokado i ryb. Nie chodzi więc o całkowite usunięcie tłuszczu z jadłospisu, ale o zmianę jego źródeł. Aktualne zalecenia podkreślają, że dieta korzystna dla serca powinna być bogata w produkty roślinne i błonnik, a tłuszcze nasycone nie powinny przekraczać 10 proc. dziennej energii.
Błonnik pomaga usuwać cholesterol
Szczególnie korzystny jest błonnik rozpuszczalny obecny m.in. w płatkach owsianych, jęczmieniu, nasionach roślin strączkowych, jabłkach i siemieniu lnianym. Ogranicza on wchłanianie cholesterolu w jelitach i wspiera jego usuwanie z organizmu.
Warzywa warto dodawać do każdego głównego posiłku. Pomagają zwiększyć sytość, ułatwiają kontrolowanie masy ciała i mogą zastępować produkty wysoko przetworzone. Korzystne jest również częstsze sięganie po fasolę, soczewicę czy ciecierzycę zamiast tłustego mięsa.
Ruch działa nie tylko przez odchudzanie
Regularna aktywność fizyczna może obniżać LDL i trójglicerydy, a także poprawiać stężenie cholesterolu HDL. Zaleca się przynajmniej 150 minut ruchu o umiarkowanej intensywności tygodniowo. Może to być szybki marsz, jazda na rowerze, pływanie lub taniec. Warto uzupełnić je ćwiczeniami siłowymi wykonywanymi co najmniej dwa razy w tygodniu.
Znaczenie ma też redukcja nadmiernej masy ciała. Nawet umiarkowane schudnięcie może poprawić profil lipidowy, ciśnienie i gospodarkę glukozową. Rezygnacja ze słodyczy i podjadania pomaga przede wszystkim ograniczyć nadwyżkę kalorii i poziom trójglicerydów.
Nie każdy może zrezygnować z leków
Opisany przypadek pokazuje, jak wiele może zmienić konsekwentny styl życia, ale nie jest uniwersalną receptą. Na poziom LDL wpływają również geny, wiek, choroby współistniejące oraz całkowite ryzyko sercowo-naczyniowe.
U osób po zawale lub udarze, z miażdżycą, cukrzycą, przewlekłą chorobą nerek albo rodzinną hipercholesterolemią sama dieta zwykle nie wystarcza. Europejskie wytyczne podkreślają, że cel leczenia ustala się indywidualnie, a statyny pozostają podstawowym leczeniem farmakologicznym, gdy są wskazane. Nie należy więc samodzielnie odstawiać przepisanych preparatów.
Zmiany stylu życia są potrzebne zarówno osobom leczonym bez leków, jak i pacjentom przyjmującym terapię. Ich efekty warto kontrolować, powtarzając lipidogram w terminie ustalonym z lekarzem.
Źródło: Facebook, American Heart Association, European Society of Cardiology, European Atherosclerosis Society
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.