Tak trzustka wszczyna alarm. Uważaj, to krok do cukrzycy
Cukrzyca typu 2 zwykle nie pojawia się nagle. Wcześniej organizm często daje ciche znaki, że gospodarka cukrowa zaczyna się rozregulowywać. Jednak pierwsze objawy bywają mało oczywiste i przez to są bagatelizowane.
Kiedy trzustka zaczyna pracować inaczej
Trzustka produkuje insulinę, czyli hormon, który pomaga komórkom pobierać glukozę z krwi i wykorzystywać ją jako energię. Problem pojawia się wtedy, gdy organizm zaczyna słabiej reagować na insulinę. W takiej sytuacji trzustka musi wydzielać jej coraz więcej, żeby utrzymać poziom cukru we krwi na prawidłowym poziomie.
- To prowadzi do wyższego poziomu zarówno insuliny, jak i glukozy we krwi - mówi dietetyczka Emily Cornelius na łamach Eating Well. - Z czasem może to prowadzić do różnych powikłań zdrowotnych, takich jak stan przedcukrzycowy i cukrzyca typu 2 - wyjaśnia.
Taki stan nazywa się insulinoopornością i często przez długi czas rozwija się bez wyraźnych objawów
Ciągłe zmęczenie i senność po jedzeniu
Jednym z sygnałów ostrzegawczych mogą być nagłe spadki energii, zwłaszcza po posiłku. Zamiast czuć się lepiej po jedzeniu, pojawia się senność, osłabienie i problem ze skupieniem uwagi.
W praktyce wiele osób opisuje to jako "zjazd" po obiedzie albo nagłą potrzebę sięgnięcia po coś słodkiego, żeby odzyskać siły. Dzieje się tak dlatego, że organizm nie wykorzystuje energii z jedzenia tak sprawnie, jak powinien. Glukoza krąży we krwi, ale komórki mają trudność, by dobrze z niej skorzystać.
Głód, który szybko wraca
Niepokojącym sygnałem może być także częstsze odczuwanie głodu, pojawiający się nawet niedługo po posiłku. Zamiast uczucia sytości szybko wraca ochota na jedzenie, a szczególnie na coś słodkiego albo produkty bogate w węglowodany.
To nie zawsze oznacza brak silnej woli. Gdy poziom cukru i insuliny zaczyna się wahać, organizm może częściej domagać się kolejnej porcji energii. Jak podkreśla Alyssa Pacheco, "węglowodany często mają złą opinię, gdy mowa o poziomie cukru we krwi. Jednak błonnik to rodzaj węglowodanu, który nie jest całkowicie trawiony ani wchłaniany". Dlatego znaczenie ma nie tylko to, ile jemy, ale też po jakie produkty sięgamy.
Otyłość brzuszna i przybieranie na wadze
Jednym z sygnałów ostrzegawczych mogą być też zmiany sylwetki, zwłaszcza odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu. To właśnie tłuszcz zgromadzony w okolicy pasa najmocniej wiąże się z zaburzeniami metabolicznymi i większym ryzykiem cukrzycy typu 2.
Warto przy tym pamiętać, że problem nie dotyczy wyłącznie osób z otyłością. Zaburzenia gospodarki cukrowej mogą pojawić się także u tych, którzy nie mają dużej nadwagi, ale zauważają, że tłuszcz odkłada się głównie w okolicy brzucha.
- Najczęściej insulinooporność ma związek ze stylem życia, nadwagą i otyłością. Wraz ze wzrostem masy ciała zaczyna dominować w nim tkanka tłuszczowa, która jest mało wrażliwa na insulinę, a ubywa tkanki wrażliwej, czyli mięśniowej – wyjaśniła diabetologi i endokrynolog prof. Alina Kuryłowicz na Wyborcza.pl.
Zmiany na skórze, których nie wolno lekceważyć
Niektóre sygnały ostrzegawcze można zauważyć także na skórze. Chodzi przede wszystkim o ciemniejsze, grubsze i jakby aksamitne plamy, które pojawiają się na szyi, pod pachami, w pachwinach albo pod piersiami. Takie zmiany mogą mieć związek z podwyższonym poziomem insuliny.
U części osób pojawiają się też drobne włókniaki skórne, najczęściej na szyi i pod pachami. Łatwo uznać je wyłącznie za problem estetyczny, ale czasem mogą być one sygnałem, że organizm zaczyna gorzej radzić sobie z metabolizmem cukru.
"Mgła mózgowa" i rozdrażnienie
Problemy z gospodarką cukrową mogą wpływać nie tylko na ciało, ale też na samopoczucie i sprawność myślenia. U części osób pojawiają się trudności z koncentracją, gorsza pamięć, uczucie "zamglenia" albo wrażenie, że myśli nie są już tak klarowne jak wcześniej.
Zdarza się też rozdrażnienie, niepokój czy roztrzęsienie, zwłaszcza gdy przerwa między posiłkami się wydłuża. Dzieje się tak dlatego, że komórki, również te w mózgu, nie otrzymują energii tak sprawnie, jak powinny. Ponieważ są to objawy mało charakterystyczne, wiele osób długo nie kojarzy ich z zaburzeniami metabolicznymi.
Wyniki badań to też ostrzeżenie
Insulinooporność przez długi czas może nie dawać wyraźnych objawów, ale często widać ją w wynikach badań. Sygnałem ostrzegawczym może być nie tylko podwyższona glukoza na czczo czy wyższy wynik HbA1c, ale również wysokie trójglicerydy, niski poziom "dobrego" cholesterolu HDL, podwyższone ciśnienie tętnicze albo oznaki stłuszczenia wątroby.
To właśnie dlatego warto regularnie się badać i patrzeć na wyniki szerzej, a nie tylko na jeden parametr.
Jak podkreśla Cari Riker, "nadawanie priorytetu pełnowartościowym, bogatym w składniki odżywcze produktom, takim jak świeże owoce, warzywa, pełne ziarna i chude białko, a także kontrolowanie porcji oraz regularne, odpowiednio rozłożone w czasie posiłki mogą pomóc poprawić wrażliwość na insulinę".
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- Eating Well
- Cleveland Clinic
- National Institute of Health
Wyborcza.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.