Takie picie jest zgubne dla wątroby. Ryzyko rośnie nawet trzykrotnie

Wiele osób zakłada, że jeśli na co dzień pije niewiele alkoholu, to okazjonalny "wyskok" nie zrobi większej różnicy. Najnowsze badanie amerykańskich naukowców pokazuje jednak, że właśnie taki model picia może być szczególnie niebezpieczny dla wątroby. U osób z metaboliczną stłuszczeniową chorobą wątroby ryzyko poważnych uszkodzeń narządu może być nawet trzykrotnie wyższe.

alkoholNawet sporadyczne upijanie się może niszczyć wątrobę
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Trzy razy większe ryzyko

Sporadyczne, ale intensywne picie alkoholu może szkodzić znacznie bardziej, niż dotąd sądzono. Z nowych ustaleń badaczy z Keck Medicine of USC wynika, że nawet jeśli ktoś przez większość czasu pije umiarkowanie, pojedyncze epizody wypicia dużej ilości alkoholu jednego dnia mogą wyraźnie zwiększać ryzyko uszkodzenia wątroby.

Naukowcy skupili się na osobach z metaboliczną stłuszczeniową chorobą wątroby, czyli MASLD. To obecnie jedna z najczęstszych chorób tego narządu i problem, który dotyczy około jednej trzeciej dorosłych w Stanach Zjednoczonych. Schorzenie jest ściśle związane z otyłością, nadwagą, cukrzycą typu 2, nadciśnieniem i zaburzeniami metabolicznymi.

Właśnie w tej grupie zaobserwowano szczególnie niepokojącą zależność. Osoby, które przynajmniej raz w miesiącu piły bardzo dużo alkoholu w ciągu jednego dnia, były nawet trzy razy bardziej narażone na zaawansowane włóknienie wątroby niż ci, którzy spożywali podobną ilość alkoholu, ale rozkładali ją na dłuższy czas.

Badacze przyjęli, że epizodyczne intensywne picie oznacza spożycie co najmniej czterech drinków w ciągu jednego dnia przez kobiety oraz pięciu przez mężczyzn, minimum raz w miesiącu. Wyniki sugerują więc, że problemem nie jest wyłącznie tygodniowa suma alkoholu, ale również sposób jego przyjmowania.

- To badanie powinno być poważnym sygnałem ostrzegawczym, ponieważ tradycyjnie lekarze oceniali ryzyko dla wątroby głównie na podstawie całkowitej ilości spożywanego alkoholu, a nie sposobu, w jaki jest on spożywany – powiedział dr Brian P. Lee, hepatolog i specjalista transplantacji wątroby z Keck Medicine of USC, a zarazem główny autor badania.

Jak podkreślił, konieczna jest zmiana myślenia zarówno w gabinetach lekarskich, jak i poza nimi.

- Nasze wyniki sugerują, że społeczeństwo powinno być znacznie bardziej świadome zagrożenia związanego ze sporadycznym intensywnym piciem i unikać go nawet wtedy, gdy przez resztę czasu pije umiarkowanie – zaznaczył.

Dlaczego kumulowane picie niszczy wątrobę?

Analiza objęła dane ponad 8 tys. dorosłych uczestników amerykańskiego badania National Health and Nutrition Examination Survey z lat 2017-2023. Naukowcy sprawdzali nie tylko ilość spożywanego alkoholu, ale przede wszystkim to, czy badani kumulowali picie w jednym dniu. Okazało się, że taki schemat ma duże znaczenie dla stanu wątroby.

Co ważne, porównywano osoby podobne pod względem wieku, płci i przeciętnego tygodniowego spożycia alkoholu. Dzięki temu można było lepiej wychwycić, że samo "skondensowanie" alkoholu w krótkim czasie wiąże się z dużo większym ryzykiem bliznowacenia narządu.

Mechanizm może być prosty: duża dawka alkoholu wypita naraz przeciąża wątrobę, utrudnia jej metabolizowanie toksyn i nasila stan zapalny. Z czasem może to prowadzić do włóknienia, czyli odkładania się tkanki bliznowatej. U osób, które już mają MASLD, taki efekt może być jeszcze silniejszy, bo ich wątroba i tak jest obciążona przez zaburzenia metaboliczne.

Autorzy badania zwracają też uwagę, że problem może mieć znacznie szerszy wymiar. Ponad połowa dorosłych uczestników badania przyznała, że zdarzają im się epizody intensywnego picia. To oznacza, że potencjalne konsekwencje zdrowotne mogą dotyczyć ogromnej grupy ludzi, również tych, którzy nie postrzegają siebie jako osób nadużywających alkoholu.

Według dr. Lee w ostatnich dwóch dekadach liczba przypadków alkoholowej choroby wątroby wyraźnie wzrosła. Jego zdaniem wpływ miały na to zarówno zmiany stylu życia w czasie pandemii, jak i coraz częstsze występowanie otyłości oraz cukrzycy.

- Choć to badanie koncentrowało się na pacjentach z MASLD, wyniki mogą mieć znaczenie także dla szerszej populacji pacjentów – ocenił ekspert. - Skoro ponad połowa dorosłych deklaruje przynajmniej pewne epizody intensywnego picia, problem ten zasługuje na większą uwagę zarówno ze strony lekarzy, jak i badaczy.

Źródło: scitechdaily.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Główna przyczyna zgonów na raka. Co 5. chory ma mniej niż 55 lat
Główna przyczyna zgonów na raka. Co 5. chory ma mniej niż 55 lat
Lawina L4. ZUS ujawnia główne powody
Lawina L4. ZUS ujawnia główne powody
Na porodówkach duże zmiany. Wejdą w życie 7 maja
Na porodówkach duże zmiany. Wejdą w życie 7 maja
Suplementy z olejem rybim a zdrowie mózgu. Nowe ustalenia
Suplementy z olejem rybim a zdrowie mózgu. Nowe ustalenia
Ciągle chciało mu się pić. Usłyszał, że taki objaw daje rak
Ciągle chciało mu się pić. Usłyszał, że taki objaw daje rak
Takie są normy cholesterolu. Kardiolog mówi, kiedy włączyć statyny
Takie są normy cholesterolu. Kardiolog mówi, kiedy włączyć statyny
Antyrakowy produkt numer 1. "Ogranicza uszkodzenia DNA"
Antyrakowy produkt numer 1. "Ogranicza uszkodzenia DNA"
Koniec z takim miodem. Zmiany wchodzą od 14 czerwca
Koniec z takim miodem. Zmiany wchodzą od 14 czerwca
Nowe zasady w ZUS. Pacjenci będą krócej czekać na decyzję?
Nowe zasady w ZUS. Pacjenci będą krócej czekać na decyzję?
"Efekt uboczny" akcji Łatwoganga. Mniej się o nim mówi
"Efekt uboczny" akcji Łatwoganga. Mniej się o nim mówi
Rekordowa zbiórka Łatwoganga. "Można wybudować nowy ośrodek"
Rekordowa zbiórka Łatwoganga. "Można wybudować nowy ośrodek"
Pierwszy objaw raka jądra. "Im wcześniej wykryjemy, tym rokowania są lepsze"
Pierwszy objaw raka jądra. "Im wcześniej wykryjemy, tym rokowania są lepsze"