Kardiolożka o najważniejszym nawyku dla serca. "Najczęściej zapominamy o tym"

Ból głowy, osłabienie czy wahania ciśnienia mogą mieć związek z niedostatecznym nawodnieniem organizmu. Kardiolożka dr Anna Bartusiak-Chatys zwraca uwagę, że wielu pacjentów przez długie godziny niemal nie sięga po wodę. Tymczasem regularne uzupełnianie płynów ma znaczenie m.in. dla pracy układu krążenia, termoregulacji i prawidłowego funkcjonowania komórek.

Picie wody to najważniejszy nawyk dla zdrowiaPicie wody to najważniejszy nawyk dla zdrowia
Źródło zdjęć: © Licencjodawca • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Marta Słupska

Odwodnienie może odbić się na samopoczuciu

Odpowiednie nawodnienie jest jednym z podstawowych elementów dbania o zdrowie, jednak w codziennym pośpiechu łatwo o nim zapomnieć. Niektórzy sięgają po szklankę wody dopiero wtedy, gdy pojawia się wyraźne pragnienie. Zdaniem kardiolożki dr Anny Bartusiak-Chatys warto wyrobić sobie nawyk regularnego picia płynów niezależnie od tego, czy organizm zdążył już wysłać sygnał, że ich potrzebuje.

– W moim gabinecie bardzo często rozmawiam z pacjentami o zdrowych nawykach. I wiecie co? Najczęściej zapominamy o tych najprostszych, takich jak regularne picie wody – zaznaczyła ekspertka.

Zbyt mała ilość płynów może wiązać się z pogorszeniem samopoczucia, bólem głowy czy osłabieniem. Kardiolożka zwraca też uwagę na możliwe wahania ciśnienia oraz konsekwencje dla układu krążenia. Dlatego nie warto dopuszczać do sytuacji, w której przez wiele godzin nie pijemy praktycznie niczego.

Woda uczestniczy w większości procesów zachodzących w organizmie. Jest potrzebna m.in. do transportowania składników odżywczych, utrzymywania odpowiedniej temperatury ciała oraz prawidłowego przebiegu przemian metabolicznych.

Woda stanowi około 60 proc. masy ciała dorosłego człowieka i jest kluczowa dla budowy oraz funkcjonowania każdej komórki. Picie wody jest niezbędne, aby utrzymać prawidłowy bilans płynów, transportować składniki odżywcze, regulować temperaturę ciała i wspomagać metabolizm – podkreśliła dr Anna Bartusiak-Chatys.

Lekarka przyznaje, że sama stara się mieć wodę zawsze pod ręką i nosi ze sobą butelkę lub bidon. To prosta metoda, która ułatwia pamiętanie o piciu w ciągu dnia.

Ile płynów potrzebujemy?

Zapotrzebowanie na wodę zależy m.in. od wieku, masy ciała, aktywności fizycznej, temperatury otoczenia i stanu zdrowia. W przytoczonych zaleceniach wskazano, że przeciętnie kobiety powinny dostarczać około 2 litrów płynów dziennie, a mężczyźni około 2,5 litra.

Istotna jest jednak nie tylko ilość, ale również sposób uzupełniania płynów. Lepiej pić mniejsze porcje przez cały dzień niż próbować nadrobić niedobór jednorazowo wieczorem.

"Pij regularnie płyny przez cały dzień, nawet gdy nie czujesz pragnienia. Rób to często i powoli, ale małymi łykami. Wypij 1–2 szklanki wody po przebudzeniu, 1 szklankę przed wieczorną kąpielą lub prysznicem, 1 szklankę przed zaśnięciem. Trzymaj napełnioną szklankę z wodą w zasięgu ręki i oka" – podpowiadają specjaliści z serwisu Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Nie tylko woda. Co jeszcze warto pić?

Podstawą codziennego nawodnienia może być zwykła woda, ale część płynów można dostarczać także w innej postaci. Dobrym uzupełnieniem są niesłodzone herbaty, łagodne napary ziołowe oraz herbatki owocowe. Warto natomiast uważać na napoje z dużą ilością cukru, które poza płynem dostarczają sporo dodatkowych kalorii.

Osoby, które dobrze tolerują wodę gazowaną, nie muszą z niej rezygnować. Pod względem nawodnienia może spełniać podobną funkcję jak niegazowana, choć u części osób wywołuje wzdęcia lub uczucie pełności. Soki owocowe i warzywne również dostarczają płynów, jednak ze względu na zawartość naturalnych cukrów lepiej traktować je jako dodatek do diety, a nie podstawowy napój.

Źródło: Instagram, Wprost

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie