Uzależnienie zaczyna się w aptece. Nastolatki bez problemu kupują leki z kodeiną

Leki przeciwbólowe i przeciwkaszlowe z kodeiną można w Polsce kupić bez recepty. Teoretycznie powinny być sprzedawane wyłącznie osobom pełnoletnim. W praktyce bywa różnie. Eksperyment przeprowadzony na potrzeby programu Dzień Dobry TVN pokazał, że system kontroli wieku w aptekach często zawodzi.

aptekaEksperyment DDTVN ujawnił lukę w aptekach
Źródło zdjęć: © Getty
Dominika Najda

16-latka w sześciu aptekach

W ramach testu 16-letnia dziewczyna odwiedziła sześć aptek, próbując kupić syrop z kodeiną. Tylko w jednej z nich poproszono ją o potwierdzenie wieku i odmówiono sprzedaży. Farmaceutka, która odmówiła sprzedaży, podkreśliła, że ma świadomość, jak silnie uzależniające są to preparaty. Problem polega jednak na tym, że nie wszędzie weryfikacja wieku jest standardem.

Niebezpieczne leki opioidowe

Kodeina to opioid, czyli substancja działająca na ośrodkowy układ nerwowy. W małych dawkach hamuje kaszel i łagodzi ból. W większych może wywoływać euforię, senność i uczucie odurzenia. Przy regularnym stosowaniu prowadzi do uzależnienia. Specjaliści zwracają uwagę, że młodzi ludzie często nie traktują kodeiny jak narkotyku, bo kupują ją legalnie w aptece. To sprawia, że bariera psychologiczna jest niższa niż w przypadku nielegalnych substancji.

Osoby zajmujące się terapią uzależnień podkreślają, że to właśnie ten mechanizm bywa początkiem poważniejszych problemów. Preparat dostępny bez recepty wydaje się bezpieczny, a eksperyment ma być jednorazowy. W praktyce bywa inaczej. Jedna z bohaterek materiału przyznała, że jej kontakt z kodeiną zaczął się w wieku 14 lat. Młodzi ludzie potrafili organizować "objazdy" po aptekach, wymieniać się rolami i wracać w inne dni, by uniknąć rozpoznania przez personel.

Jak działa uzależnienie od kodeiny?

Kodeina należy do grupy opioidów, które silnie oddziałują na receptory w mózgu. Powodują zmniejszenie odczuwania bólu, ale też wpływają na nastrój i poziom pobudzenia. Przy dłuższym stosowaniu organizm przyzwyczaja się do obecności substancji. Potrzebne są coraz większe dawki, aby osiągnąć ten sam efekt.

Odstawienie może wywołać objawy takie jak niepokój, bezsenność, bóle mięśni czy silne pragnienie ponownego przyjęcia leku. W ostrych zatruciach opioidami pacjenci są senni, spowolnieni, mają problemy z kontaktem, a w skrajnych przypadkach dochodzi do spłycenia oddechu, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.

Szacuje się, że w Polsce sprzedaje się około 10 mln opakowań preparatów z kodeiną rocznie. Większość z nich jest stosowana zgodnie z przeznaczeniem, jednak część trafia do osób używających ich rekreacyjnie. - Bardzo trudno z tego się wychodzi. Są pacjenci, którzy trafiają, sporadycznie, nie jest to duża grupa, ze wszystkich pacjentów, którzy trafiają pod wpływem narkotyków to 1/5 to są opioidy, m.in. wśród nich jest kodeina - wyjaśnił w DDTVN toksykolog Eryk Matuszkiewicz.

Każdego roku notuje się około 5 tys. hospitalizacji związanych z zatruciem opioidami. W tej grupie znajdują się także przypadki związane z kodeiną. Co istotne, sprzedaż takich preparatów wzrasta przed weekendami, co może wskazywać na ich używanie w celach innych niż medyczne.

Czy potrzebne są zmiany?

Obecnie farmaceuta ma prawo odmówić sprzedaży leku, jeśli podejrzewa, że nie będzie on stosowany w celach leczniczych. Część ekspertów uważa jednak, że to za mało. Proponowane rozwiązania obejmują m.in.:

  • wprowadzenie obowiązkowej sprzedaży na receptę,
  • powiązanie zakupu z numerem PESEL i ograniczenie liczby opakowań w określonym czasie,
  • lepszą kontrolę wieku kupujących.

Polska jest jednym z trzech krajów w Europie, gdzie leki z kodeiną są nadal dostępne bez recepty. - W Ministerstwie Zdrowia mamy już gotowe przepisy, aby uszczelnić ten problem. Mam nadzieję, że reportaże takie jak ten otworzą szerszą drogę do tego, żeby przeprocesować te przepisy - podsumował Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny.

Specjaliści podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie nielegalnych narkotyków. Uzależnienie może zacząć się od produktu kupionego w aptece. Dlatego kluczowe są zarówno zmiany systemowe, jak i edukacja młodzieży oraz rodziców na temat realnego ryzyka.

Źródło: DDTVN

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyrok dla naturopaty. Wmawiał chorym pacjentkom, że nie mają raka
Wyrok dla naturopaty. Wmawiał chorym pacjentkom, że nie mają raka
Portal WP abcZdrowie inauguruje nowy rozdział. "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
Portal WP abcZdrowie inauguruje nowy rozdział. "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
Popularna roślina znika z rynku. Ministerstwo Zdrowia wprowadza zakaz
Popularna roślina znika z rynku. Ministerstwo Zdrowia wprowadza zakaz
Celine Dion wraca na scenę. "Nie pozwolę, żeby ta choroba rządziła moim życiem"
Celine Dion wraca na scenę. "Nie pozwolę, żeby ta choroba rządziła moim życiem"
Lekarze alarmują. Używasz air fryera? Musisz mieć świadomość
Lekarze alarmują. Używasz air fryera? Musisz mieć świadomość
Pstrąg wycofany z Biedronki. Jeśli zjadłeś, skontaktuj się z lekarzem
Pstrąg wycofany z Biedronki. Jeśli zjadłeś, skontaktuj się z lekarzem
Lek przeciwlękowy wycofany przez GIF. Natychmiastowa decyzja
Lek przeciwlękowy wycofany przez GIF. Natychmiastowa decyzja
Pogarsza jakość nasienia. Badacze wskazali istotny czynnik
Pogarsza jakość nasienia. Badacze wskazali istotny czynnik
Chirurg wskazuje 5 sygnałów alarmowych. Tak objawia się rak jelita grubego
Chirurg wskazuje 5 sygnałów alarmowych. Tak objawia się rak jelita grubego
Choroba z dzieciństwa, która zabija po latach. Dramatyczne skutki odry
Choroba z dzieciństwa, która zabija po latach. Dramatyczne skutki odry
Jesz codziennie jajka? Zobacz, co robią z twoim ciałem
Jesz codziennie jajka? Zobacz, co robią z twoim ciałem
Łyżka miodu w jogurcie. Lekarz mówi o skutkach
Łyżka miodu w jogurcie. Lekarz mówi o skutkach